Umarli nie będą na nas krzyczeć

Mariusz Leśniewski, szef działu wydarzeń Zaktualizowano 
Mariusz Leśniewski
Mariusz Leśniewski
W Pręgowie koło Gdańska jest niewielki cmentarz. Pamięta czasy, gdy ta wieś nazywała się Prangenau i dzieliła na Nieder Prangenau i Ober Prangenau. Na cmentarzu, obok grobów Polaków, są mogiły Niemców albo, jak kto woli, autochtonów

Leżą w zgodzie, a 1 listopada na niemieckich grobach palą się znicze. Ta nekropolia fascynowała mnie od dziecka, bo nie rozumiałem, skąd te inne groby z niemieckimi nazwiskami. Po latach myślę, że ci, którzy tam spoczęli, mieli szczęście. Pamięć o nich przetrwała, choć podejmowano próby jej wymazania.

Tego samego nie da się, niestety, powiedzieć o tych, którzy spoczęli w masowych grobach w Malborku czy Bytowie. Nie wiem, kim byli i w co wierzyli. Wiem, że miejsce ich pochówku musi być upamiętnione, a jak zginęli, powinni wyjaśnić historycy. I nie chodzi tu wcale o podczepianie się pod jakieś pojednanie polsko-niemieckie. Upamiętnienie tych, którzy spoczywają w masowych mogiłach, to po prostu oznaka tego, że jesteśmy ludźmi i umiemy zachować się po ludzku. Na szczęście, są osoby, którzy nie cierpią na chorobę niepamięci i nie boją się "naprawiaczy historii", dla których Malbork nigdy nie był Marienburgiem, a Pręgowo Prangenau.

Umarłych z Malborka czy Bytowa też nie musimy się bać. Oni nie będą krzyczeć, że trzeba im postawić tablicę albo oddać domy. Krzykactwo w stylu, że "Malbork to polski Katyń", uprawiać będą tylko głupcy, którzy nie znają i nie rozumieją historii. Z nimi trzeba walczyć, a pierwszym krokiem będzie pokazanie tego, że nie boimy się pamiętać o tych, którzy kiedyś żyli i umarli na Pomorzu.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kaszebe

Niech w końcu ujrzy światło dzienne historia mieszkańców Pomorza siłą wcielanych do Wermachtu.Niech już nigdy nie powtórzy się haniebna manipulacja Kurskiego,który nakręcił aferę "dziadka z Wermachtu".

J
Janusz

Gratuluje – bardzo podoba mi się ten artykuł, oby więcej takich wypowiedzi. Pozdrawiam - Janusz

A
Anilah

Podoba mi się ten rozważny i spokojny tekst. Oby więcej takich.

Dodaj ogłoszenie