Uciekli z Niemiec do Bytowa i potrzebują pomocy. 13-letnia Antonia musi zacząć naukę

Łukasz Boyke
13-letnia Antonia i jej tata ukrywają się w okolicach Bytowa
13-letnia Antonia i jej tata ukrywają się w okolicach Bytowa Łukasz Boyke
Rodzina Schandorff, która ukrywa się przed niemieckim Jugendamtem (urzędem ds. dzieci i młodzieży) w okolicach Bytowa spotkała się z burmistrzem. - Sytuacja jest wyjątkowo skomplikowana - mówi Ryszard Sylka, burmistrz Bytowa. - Nie jestem w stanie złożyć dziś konkretnych deklaracji. Musimy tę sprawę dokładnie przeanalizować z naszymi prawnikami.

Od trzech tygodni 13-letnia Antonia Schandorff nie chodzi do szkoły, dlatego na czas pobytu rodziny w Polsce konieczne jest znalezienie szkoły bądź nauczyciela, który pomoże dziewczynce w zdobywaniu wiedzy. Antonia miałaby nawet zacząć się uczyć języka polskiego.

- Mam nadzieję, że gospodarze Bytowa pokażą klasę - mówi Wojciech Pomorski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech. - Do kogo się mamy zwrócić, jak nie do ludzi wybranych przez społeczeństwo w demokratycznych wyborach. Najważniejsze na czym nam zależy, to aby Antonia poszła do szkoły.

O sprawie 13-letniej Antonii Schandorff, która uciekła przed niemieckim Jugendamtem do rodziców, a ci następnie razem z Wojciechem Pomorskim do Polski, pisaliśmy jako pierwsi niespełna dwa tygodnie temu. Sprawą już zajęły się nie tylko ogólnopolskie media, ale również zagraniczne.

13-letnia Antonia została siłą przewieziona do przytułku w okolicach Bremen, ponieważ opuszczała zbyt dużo zajęć w szkole.
Było to spowodowane tym, że ojciec dziewczynki, Axel Schandorff, za często zmieniał miejsce zatrudnienia, a to miało się nie spodobać niemieckiej organizacji. Dziecko było zamknięte w przytułku przez niespełna siedem miesięcy.

Z relacji Antonii wynika, że regularnie przeszukiwano jej rzeczy osobiste, bieliznę i nie zezwalano na kontakt z rodzicami. Rodzina na razie nie planuje wracać do Niemiec, gdyż scenariusz tej wstrząsającej historii może się powtórzyć.

- Nie ukrywam, że boimy się wracać do domu - twierdzi Axel Schandorff, ojciec Antonii. - Wiem, że jak tylko przekroczymy granicę, to pierwsza kontrola zakończy się zatrzymaniem córki i przewiezieniem do Jugendamtu. Chcemy uniknąć tego scenariusza, dlatego ukrywamy się w bezpiecznym miejscu. Na razie nic nam nie grozi. Być może burmistrz Bytowa nam pomoże. Szukamy w tym mieście mieszkania. Zależy nam na tym, aby Antonia wypełniała obowiązek szkolny.

Burmistrz Bytowa stwierdził, że bardzo chciałby pomóc, jednak całą sytuację musi dokładnie przedyskutować ze swoimi współpracownikami, a przede wszystkim z ratuszowymi prawnikami.

l.boyke@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hitlerjugend = Jugendamt

Jugendamt are a CHILD of ADOLF HITLER! Germany - killed the Naziorganisation!!!

777

WIDAĆ CHYBA.

p
patriota

ile polskich rodzin w Niemczech cierpi z powodu tej hitlerowskiej organizacji?

Dodaj ogłoszenie