reklama

„Ubodzy, chorzy, sieroty. Szpitale dawnego Gdańska w okresie średniowiecza i nowożytności”. Nowa wystawa w Domu Uphagena

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
Wystawa „Ubodzy, chorzy, sieroty. Szpitale dawnego Gdańska w okresie średniowiecza i nowożytności” Muzeum Gdańska
W jaki sposób były zorganizowane pierwsze, średniowieczne szpitale w Gdańsku? Czy różniły się od obecnych placówek medycznych? Na te i inne pytania będzie można uzyskać odpowiedź w Domu Uphagena, gdzie we wtorek zostanie zainicjowana wystawa „Ubodzy, chorzy, sieroty. Szpitale dawnego Gdańska w okresie średniowiecza i nowożytności”.

Wernisaż wystawy odbędzie się już we wtorek o godz. 15. w Oddziale Muzeum Gdańska ul. Długa 1. Przez najbliższe trzy miesiące w przestrzeniach Domu Uphagena będą prezentowane ryciny, akwarele, a także fotografie przedstawiające świat dawnych, gdańskich szpitali, które zdecydowanie różniły się od profilu obecnych placówek medycznych.

Szpitale w średniowieczu stanowiły ważne punkt na mapie miejskiej dobroczynności. Były odpowiedzią społeczności na problemy socjalne: ubóstwa, bezdomności, braku opieki nad osobami starymi, zniedołężniałymi oraz nad sierotami. Niezwykle istotną rolą szpitali była opieka nad wdowami

- powiedział dr Piotr Paluchowski z Zakładu Historii i Filozofii Nauk Medycznych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Inna ważna funkcja szpitali, to pielęgnowanie pamięci o dobroczyńcach oraz modlitwa za ich dusze. Nakłaniało to pobożnych mieszczan do darowizn na rzecz „naszych drogich ubogich”. Zdarzało się więc, że szpitale zamiast domami dla potrzebujących, stawały się domami osób odmawiających modlitwy za swych dobroczyńców

Czytaj także

W ramach ekspozycji zgromadzono również oryginalne dokumenty oraz regulaminy, wedle których działały szpitale. Twórcy wystawy odtworzyli realia, w jakich byli przyjmowani "pacjenci" w średniowiecznym Gdańsku.

Jedną z części ekspozycji dotyczy również dnia codziennego w ówczesnych szpitalach gdańskich. Należy bowiem pamiętać, że wtedy szpitale, wbrew dzisiejszemu znaczeniu tej nazwy, pełniły głównie funkcję przytułków dla osób samotnych, ubogich i starszych, a w niewielkim stopniu leczono przebywające tam osoby

- podkreślił dr Piotr Paluchowski.

Organizatorami wystawy są Muzeum Gdańska, Gdański Uniwersytet Medyczny i Okręgowa Izba Lekarska w Gdańsku.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Profesor Jacek Jassem: Czy to prawda, że chemioterapia szkodzi?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Do Gdanska przyplynal statek a na nim pewien Wenecjanin z 300-oma ksiegami. Podarowal je miastu wzamian za wikt i opierunek.Miasto sie wywiazalo z przyjetego obowiazku, tylko ksiegi przepadly w ktorejs wojennej zawierusze.

Dodaj ogłoszenie