Ubezpieczenia to element życia

Materiał informacyjny SALTUS Ubezpieczenia
Opieka medyczna jest niezwykle ważna, zwłaszcza teraz - w dobie pandemii koronawirusa - dlatego przybliżamy tematykę prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. O rozmowę poprosiliśmy jedną z najpopularniejszych postaci rynku ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce - Xenię Kruszewską, dyrektor Działu Ubezpieczeń Zdrowotnych SALTUS Ubezpieczenia.

Tu podaj tekst alternatywny

Xenia Kruszewska, dyrektor Działu Ubezpieczeń Zdrowotnych SALTUS Ubezpieczenia

Wyjaśnijmy, czym jest prywatne ubezpieczenie zdrowotne i dlaczego wiele osób je wybiera?

To niepubliczna, dobrowolna i odpłatna opieka zdrowotna, o wyborze której sami decydujemy. Decydujemy się na prywatne ubezpieczenia dlatego, że chcemy mieć czegoś więcej i lepiej.

Co prywatne ubezpieczenia zdrowotne odróżnia od standardowej opieki NFZ?

W tej chwili NFZ oferuje praktycznie pełen zakres usług dostępnych w Polsce. Są jednak małe wyjątki - na przykład stomatologia. NFZ gwarantuje zakres usług, ale już nie ich dostępność, a na pewno nie łatwość w dostępności. I tutaj z pomocą przyszły prywatne ubezpieczenia zdrowotne, które na rynku pojawiły się ponad 20 lat temu. W ich zakres wchodzi mniej usług niż w ofercie NFZ, ale za to ubezpieczeni mają gwarancję, że do wybranego lekarza - czy to ginekologa, czy endokrynologa - dostaną się w ciągu kilku dni, a nie kilku czy kilkunastu miesięcy. Nie zapominajmy, że Polacy z racji swoich wielopokoleniowych przyzwyczajeń od zawsze wiedzieli najlepiej na co chorują, w związku z tym nie lubią sytuacji, w których mówi im się do jakiego specjalisty powinni się udać. Co więcej, pacjenci nie chcą skierowań do specjalistów, chcą bezpośredniego i jak najszybszego kontaktu z lekarzem. Niestety w systemie publicznym do specjalisty nie dostaniemy się bez odpowiedniego skierowania. W prywatnym systemie zdrowotnym nie ma skierowań, każdy sam decyduje o tym, do jakiego lekarza chce się udać. Pacjent musi udać się do endokrynologa, więc dzwoni, umawia się na wizytę i stawia się za kilka dni w wybranej przezeń placówce. Co najważniejsze - ma gwarancję, że za te kilka dni zostanie przyjęty. Pacjenci coraz częściej wybierają prywatne ubezpieczenia zdrowotne nie tylko ze względu na ich atrakcyjność pod kątem dostępności i oszczędności czasu, ale także dzięki wyższej jakości usług, lepszemu sprzętowi i milszej obsłudze.

Czy prywatne ubezpieczenie zdrowotne jest tym samym, co sieci medyczne typu Luxmed i Enelmed?

Odpowiedź brzmi: nie. Pierwszą kwestią, o której należy wspomnieć, jest umowa ubezpieczenia- określona w przypadku prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych w ustawie o działalności ubezpieczeniowej. Każdą umowę ubezpieczenia nadzoruje Komisja Nadzoru Finansowego. To, co zawrzemy w tej umowie, musi zostać przez nas dopełnione. W przypadku umów nienazwanych - różne rzeczy można w niej zawrzeć i - co najważniejsze - niekoniecznie tych zapisów trzeba dotrzymać. Po drugie, sieci takie jak Enelmed, Luxmed czy Medicover mają własne placówki. Kierują pacjentów w danym mieście do placówki, która położona jest w jego obrębie. Oznacza to, że pacjenci nie mają wyboru i muszą uczęszczać za każdym razem w to samo miejsce, do tego samego lekarza, nawet jeśli nie pałają do niego zbytnią sympatią. W przypadku prywatnych ubezpieczeń mamy do dyspozycji setki lub tysiące placówek i to ubezpieczony pacjent sam decyduje, gdzie chce pójść. Cechą wyróżniającą prywatne ubezpieczenia jest to, że pacjent idzie za własnym lekarzem. Decydując się na prywatne ubezpieczenia zdrowotne, ma świadomość, że nie będzie przywiązany do jednej placówki, co więcej - otrzyma wachlarz możliwości.

Tu podaj tekst alternatywny

Saltus ma w swojej ofercie ubezpieczenie zdrowotne zarówno w formie indywidualnej, jak i grupowej. Na czym polegają różnice?

Na samym początku zaznaczmy: ubezpieczenie grupowe jest lepsze i korzystniejsze dla pacjentów. Ich niebywałą zaletą jest atrakcyjna cena - jest ono tańsze niż ubezpieczenie indywidualne. Oznacza to, że za mniejsze pieniądze można uzyskać większy zakres usług. Najczęściej otrzymują je pracownicy od swoich pracodawców z możliwością dokupienia zakresu dla swoich bliskich. Co najważniejsze, w ubezpieczeniach grupowych nie sprawdza się, czy ktoś był wcześniej chory - bierzemy pracownika z całym dobrodziejstwem zdrowotnego inwentarza, a co za tym idzie - nie ma oceny ryzyka. Z kolei ubezpieczenia indywidualne przeznaczone są dla tych osób, które mają nienajlepszych pracodawców albo są samozatrudnieni i nie współpracują z żadną firmą. W przypadku umów indywidualnych wprowadzamy takie ograniczenia, które mówią, że w trakcie ochrony pacjenci mogą skorzystać - załóżmy - trzy razy z pomocy medycznej albo trzy razy z usług konkretnego specjalisty. Jest również możliwość wyboru wariantu, w którym gwarantujemy pacjentom, że jeśli w danym momencie ich zdrowie zostanie nadszarpnięte - zaczniemy świadczyć im pełną opiekę - taką, którą otrzymują pracownicy w dużych ubezpieczeniach grupowych.

Prywatne ubezpieczenie zdrowotne a obecna sytuacja pandemii: czy są rozwiązania pomocne w tej sytuacji?

Bardzo szybko zareagowaliśmy na sytuację pandemiczną. Miesięczne ubezpieczenia w ramach medycyny pracy rozszerzyliśmy o testy przeciwko Covid-19. Wielu pracodawców przed powrotem pracowników do pracy czy przed spotkaniami grupowymi pracowników niemalże z całej Polski, które wymagają interakcji twarzą w twarz, przeprowadzają testy, które my organizujemy. Po lockdownie, który nastąpił 12 marca 2020 roku, ukazało się rozporządzenie Głównego Inspektora Saintarnego, który ograniczył dostępność lekarzy w ramach publicznej służby zdrowia, w efekcie czego funkcjonować zaczęły wyłącznie teleporady. Osoby posiadające prywatne ubezpieczenia zdrowotne zderzyły się z tym samym problemem. W ciągu niespełna miesiąca mieliśmy wszystkich lekarzy-specjalistów, którzy udzielali świadczeń w ramach teleporad. Co najważniejsze - psychologów i psychiatrów również. Przed wakacjami, gdy lockdown zaczął ustępować i placówki zaczęły się otwierać na pacjentów, nasi ubezpieczeni dzwonili do nas i prosili o teleporadę. Wówczas okazało się, że wyspecjalizowane prywatne placówki, które wyszkoliły swoją kadrę w przeprowadzaniu teleporad i wideoporad, zaczęły cieszyć się coraz większą popularnością. Co więcej, były one wręcz pożądane. Ludzie zauważyli, że dzięki teleporadom oszczędzają czas potrzebny do życia i przekonali się do telemedycyny. Gdyby dwa lata temu zapytano mnie o to, czy telemedycyna w Polsce ma sens - bez wahania odpowiedziałabym, że nie. Sytuacja ta uległa zmianie - pandemia przekonała pacjentów i lekarzy, że ludziom można pomagać przez telefon.

Gdzie można zapoznać się ze szczegółami oferty?

Wybrane warianty ubezpieczenia indywidualnego można zakupić u nas na stronie, tam też znajdują się wszelkie szczegółowe informacje na temat naszej oferty. Jeśli chodzi o pracodawców to zgłaszają się oni do nas bezpośrednio poprzez formularz kontaktowy dostępny na stronie internetowej. Korzystamy głównie z pośrednictwa, a więc agentów, brokerów i multi-agentów - ci z kolei mają swoich klientów, których dobra ubezpieczają. Często w takich przypadkach dochodzi do sytuacji, w której właściciel fabryki posiadający ubezpieczenie majątkowe - na przykład pożarowe - ma pracowników, którzy domagają się prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. Wówczas zwraca się do nas - pośrednio lub bezpośrednio. Na przestrzeni ostatnich lat zauważyliśmy znaczny wzrost zainteresowania prywatnymi ubezpieczeniami wśród pracodawców z sektora przemysłowego i przetwórstwa przemysłowego, których pracownicy żądają prywatnej opieki zdrowotnej. Korzyści płyną zarówno dla jednych, jak i drugich - pracownikom zapewniono stałą i pewną opiekę zdrowotną, a pracodawcy mają uporządkowaną i dobrze zorganizowaną medycynę pracy.

Czy wraz z początkiem pandemii koronawirusa zainteresowanie prywatnymi ubezpieczeniami zdrowotnymi wzrosło?

Początek pandemii przyniósł czas zamrożenia. Wszyscy wyczekiwali tego, co będzie dalej. W okolicach maja i czerwca zaczęło napływać do nas coraz więcej zapytań, w efekcie czego zawieraliśmy też więcej umów. Nowych umów w ciągu 2020 roku było ponad 20 proc. więcej względem roku poprzedniego. Musimy mieć jednak świadomość, że były branże, które bardzo ucierpiały na pandemii i rozwiązały z nami umowy. Mowa m.in. o branży obsługi ruchu lotniczego i branży turystycznej, których to nie było stać na oferowanie prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych swoim pracownikom. Zainteresowanie prywatnymi ubezpieczeniami zdrowotnymi i ich chęć posiadania są dużo większe niż przed pandemią. Co więcej, społeczeństwo wydaje się być bardziej świadome tego, jak bardzo jest to im potrzebne.

Tu podaj tekst alternatywny

Dodaj ogłoszenie