Tylko jeden punkt Lechii Gdańsk w dwóch sparingach

Janusz Woźniak
Piotr Wiśniewski zdobył w sparingach dwa gole.
Piotr Wiśniewski zdobył w sparingach dwa gole. fot. Tomasz Bołt
Dublerzy z Wartą Poznań na remis. Od 2:0 do 2:3 w spotkaniu z Górnikiem Zabrze.

Gdyby zastosować ligową punktację, to wczoraj w dwóch meczach sparingowych przebywający na zgrupowaniu w Grodzisku Wielkopolskim piłkarze Lechii Gdańsk ugrali tylko jeden punkt. Do południa - w rezerwowym składzie - biało-zieloni zremisowali z I-ligową Wartą Poznań 1:1, a po południu ulegli Górnikowi Zabrze 2:3.

Przez pierwszy kwadrans meczu z Wartą podopieczni trenera Tomasza Kafarskiego mieli wyraźną przewagę. W tym czasie bramki mogli zdobyć testowany w gdańskiej drużynie napastnik Roman Wołkow i 19-letni Michał Pruchnik. Mocnym i trudnym do obrony strzałem z rzutu wolnego popisał się także Marko Bajić. Później gra się wyrównała, a pierwszy gol w tym spotkaniu padł w 68 minucie.
Prowadzenie dla Warty, precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę, zdobył Zbigniew Zakrzewski. Lechia wyrównała na dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem, dzięki przytomnemu zachowaniu w polu karnym rywali, po rzucie rożnym, Rafała Janickiego.

Drugi wczorajszy sparingowy mecz Lechia - Górnik zapowiadał się ciekawiej, chociażby dlatego, że oba zespoły wystąpiły w teoretycznie najsilniejszych składach, a ponadto trener Kafarski testował dwóch nigeryjskich piłkarzy. Dwóch innych wystąpiło przeciwko Warcie.

Lechia znowu zaczęła lepiej od rywali. Już w 2 minucie, po faulu w polu karnym na Pawle Nowaku, skutecznym egzekutorem rzutu karnego okazał się Piotr Wiśniewski i gdańszczanie prowadzili 1:0. Sześć minut później Ivans Lukjanovs powinien podwyższyć prowadzenie. Jego indywidualna akcja mogła się podobać, ale w jej finale nie trafił z bliska do siatki.

Lechia nadal jednak wyraźnie przeważała i w 14 minucie było 2:0. Piotr Wiśniewski ze stałych fragmentów gry był skuteczny aż do bólu, oczywiście dla bramkarza Warty. Tym razem "Wiśnia" trafił "w okienko" z rzutu wolnego. Zabrzanie kontaktowego gola zdobyli w 20 minucie, wykorzystując gapiostwo defensorów Lechii, którzy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego nie upilnowali Piotra Gierczaka.

Kiedy po 25 minutach sędzia zarządził, z powodu upału, przerwę na uzupełnienie płynów w organizmie piłkarze Górnika - ciekawe co pili? - zaczęli grać lepiej.

Na efekty trzeba było jednak poczekać. W 53 minucie było 2:2. Wprawdzie Paweł Kapsa zdołał odbić piłkę po mocnym strzale Grzegorza Bonina, ale wobec dobitki Tomasza Zahorskiego był już bezradny. Lechia nie rezygnowała ze zwycięstwa i mógł je zapewnić w 71 minucie Nowak, lecz po jego strzale piłka najpierw trafiła w nogę jednego z zabrzańskich obrońców, później odbiła się jeszcze od poprzeczki i skończyło się na strachu dla zabrzan.

Tymczasem na kwadrans przed końcem Bonin sprytnym i precyzyjnym lobem z linii pola karnego po raz trzeci w tym spotkaniu pokonał Kapsę. Zmęczeni gdańszczanie nie odrobili już tej straty.
- W obu sparingowych spotkaniach mieliśmy dobre momenty, ale zdarzały się też przestoje, tak jak z Górnikiem po przerwie. Z oceną testowanych piłkarzy z Nigerii i Wołkowa jeszcze się wstrzymam, do czasu dokładnej analizy obu spotkań - powiedział po wczorajszych meczach trener Kafarski.

Lechia Gdańsk - Warta Poznań 1:1 (0:0)
Bramki: Zbigniew Zakrzewski (68), 1:1 Rafał Janicki (80)
Lechia: Małkowski - Chilingarian, Janicki, Bajić, Dapo - Popielarz (46 Brzeski), Alamin, Szuprytowski (62 Ł. Wiśniewski), Pietrowski - Pruchnik (62 Pomaski), Wołkow.
Warta: Radliński (46 Lis) - Zawadzki, Wichtowski (77 Maciej Wojciechowski), Jasiński (83 Wichtowski), Cudny (64 Marcinkowski) - Ngamayama (75 Budzyń), Marcin Wojciechowski (73 Miklosik), Magdziarz (64 Świergiel), Reiss (56 Pawlak) - Iwanicki (67 Mazurek), Zakrzewski (76 Skrzycki).

Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 2:3 (2:1)
Bramki: 1:0 Piotr Wiśniewski (2, z karnego), 2:0 Piotr Wiśniewski (14), 2:1 Piotr Gierczak (20), 2:2 Tomasz Zachorski (55), 2:3 Grzegorz Bonin (75).
Lechia: Kapsa - Deleu, Bąk, Kożans, Andriuskevicius - Surma, Wiśniewski (58 Popielarz), Nowak - Lukjanovs (46 Dawidowski), Collins (60 Zejglić), Benjamin.
Górnik: Stachowiak - Bemben (60 Sikorski), Banaś, Jop, Magiera (77 Danch) - Bonin (85 Wodecki), Przybylski, Kwiek, Bębenek - Gierczak (46 Świątek), Zahorski (70 Chałas).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie