reklama

Tydzień Japoński w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku. „Wskazówki dla poddanych” - Spektakl Teatru Laboratorium Ban’yū Inryoku z Tokio

Grażyna AntoniewiczZaktualizowano 
Tak wielkiej scenografii, jaka pojawi się w spektaklu „Wskazówki dla poddanych”, nie było dotąd w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim. materiały prasowe
Tak wielkiej scenografii, jaka pojawi się w spektaklu „Wskazówki dla poddanych”, nie było dotąd w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim. Dekoracje, rekwizyty i kostiumy ważą bowiem aż 11 ton! Przywiózł je słynny japoński Teatr Laboratorium Ban’yū Inryoku.

Zobaczymy przedstawienia oparte na twórczości jednego z najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych pisarzy japońskich Terayamy Shujiego.

Dekadencki walc

Scenografia przedstawienia „Wskazówki dla poddanych” (jap. „Nuhikun”) - to wielopoziomowe konstrukcje, na które składają się rusztowania, maszyny i ruchome elementy wchodzące w interakcję z aktorami.

Mają one również metaforyczne znaczenie - sprawują pełną kontrolę nad człowiekiem, nierzadko wyznaczają porządek społeczny, będąc narzędziem tortur, wymierzając karę lub koronując.

Zobaczymy wiele zaskakujących rekwizytów i kostiumów. Najdroższy, o dziwo, jest kostium myszy.

Zdaniem artystów, najpiękniejszą sceną w tym przedstawieniu jest „Ostatnia wieczerza” - dekadencki walc u progu fin de siecle.

Czytaj także

Na scenie pojawi się 18 aktorów, najmłodszy Watanabe Mone ma 19 lat, zaś najstarszego - Takatę Keitoku zobaczymy w roli Goshu.

Podobno najtrudniejsza do zagrania jest scena „Kodeks Chłopięcej Etykiety” (m.in. ze względu na konieczność dopasowania lokalnego języka).

Więcej niż sto

„Wskazówki dla poddanych” - to jeden z najbardziej reprezentatywnych spektakli Terayamy, który Teatr Laboratorium Tenjo Sajiki zagrał więcej niż sto razy w ponad trzydziestu miastach na całym na świecie, także w Brazylii.

Tytuł jest nawiązaniem do niedokończonego utworu Jonathana Swifta.

Przedstawienie opowiada o losach poddanych, urzędujących podczas nieobecności pana w jego wielkiej posiadłości. Znudzeni codziennym życiem służący postanawiają, na zmianę, naśladować właściciela. Stopniowo zaczynają posuwać się do coraz bardziej drastycznych metod i wydawać rozkazy mające na celu wyłączenie, poniżenie drugiej osoby, czerpiąc z tego sadystyczną przyjemność.

Tydzień Japoński w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku. „Wskazó...

Odpowiedzialny za gigantyczną i wyjątkową scenografię jest Kotake Nobutaka.

Klasa szaleńców

Drugim z przedstawień, które zobaczymy w GTS, jest „Klasa szaleńców” - kameralna, groteskowa, zabawna i oryginalna.

Akcja jest intrygująca. Do rodziny dociera tajemnicza wieść, że jeden z jej członków oszalał. Na rodzinnym spotkaniu dochodzi do kłótni. Kto naprawdę jest tytułowym szaleńcem? A może to niewidzialny demiurg sterujący aktorami -marionetami, jest sprawcą całego zamieszania?

„Klasa szaleńców” odwołuje się do manekinów Craigowskich i Kantorowskich.

U Terayamy, podobnie jak w teatrze śmierci Tadeusza Kantora, aktorzy, mimo iż są w stanie jedynie naśladować rzeczywistość i używają wciąż synonimicznych słów, zdają sobie sprawę z tego, że są żywymi ludźmi

- mówi rzecznik prasowy GTS Magdalena Hajdysz.

Awangarda i tradycja

Przedstawienia w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim grane są w ramach Tygodnia Japońskiego oraz Festiwalu IN-LANDIMENSIONS, który jest największym w Polsce międzynarodowym przedsięwzięciem organizowanym dla uczczenia 100. rocznicy nawiązania przez Polskę i Japonię stosunków dyplomatycznych

Czytaj także

- Nawet jeżeli oglądamy te przedstawienia, które są awangardowe i bardzo rewolucyjne pod względem gry aktorskiej i scenografii, nigdy nie brakuje w nich charakterystycznych elementów tradycyjnego teatru japońskiego - mówi dyrektor festiwalu Inlandimensions, japonista Nikodem Karolak. - Można powiedzieć, że jest to fuzja - powojenna rzeczywistość japońska zderzona została z klasyką, czyli z jednej strony mamy na przykład teatr brutalistów czy teatr okrucieństwa nawiązujący do Antonina Artauda, a z drugiej elementy japońskiego teatru nō czy kabuki.

Wskrzeszona klasyka

- Warto zwrócić uwagę na sam początek spektaklu „Nuhikun”, kiedy aktorzy będą wychodzić na scenę charakterystycznym posuwistym ruchem, wziętym z klasycznego japońskiego teatru nō - dodaje dyrektor. - W latach 20. w Japonii było wiele spektakli, w których reżyserzy naśladowali teatr europejski, rugując zupełnie tradycyjny teatr japoński.

Twórczość baśniowa

Postać Terayamy dzieliła zarówno japońskich, jak i zachodnich teatromanów na jego zagorzałych zwolenników i przeciwników.

- Terayama urodził się w prowincjonalnej profekturze Aomori osadzonej w klimatach magii, czarów, ślepych szamanek i dosyć charakterystycznej twórczości baśniowej. Jedną z postaci przywoływaną w spektaklu jest Miyazawa Kenji, jeden z najbardziej znanych współczesnych bajkopisarzy, a imiona bohaterów sztuki są odwołaniem do jego poezji lub bajek.

Czytaj także

Teatr Laboratorium Ban’yu Inryoku - potęga samotności

Kiedy w 1983 roku po śmierci Shujiego Terayamy Teatr Laboratorium Tenjo Sajiki został rozwiązany, J.A. Seazer wraz z trzydziestoma członkami zespołu założył Teatr Laboratorium Ban’yu Inryoku. Nazwa odnosi się do słów Terayamy, twierdzącego, iż siła grawitacji to potęga samotności, która przyciąga wzajemnie ludzi. W skład Ban’yu Inryoku wchodzi kilkunastu głównych aktorów, lecz w każdym spektaklu pojawia się także grupa artystów zapraszana z zewnątrz.

Różowe kino

Drugim filarem programu Tygodnia Japońskiego będzie przegląd współczesnego kina japońskiego, w tym pierwsza w Polsce retrospektywa twórczości Shioty Akihiko, reżysera wielokrotnie nagradzanego na festiwalach filmowych m. in. Weneckim, Pia czy Trzy Kontynenty. Jego filmy - z udziałem samego reżysera - oglądać będzie można w Instytucie Kultury Miejskiej oraz w Kinie Kameralnym Cafe.

Łącznie w ramach Tygodnia Japońskiego zobaczymy aż 12 filmów
, w tym cykl japońskich filmów kina różowego (erotycznego) z lat 60. i 70. - ERO-NITES (18+) . Nue.

W programie Tygodnia Japońskiego znajdą się również propozycje dla tych, którzy chcą poznać kulturę Japonii z innej perspektywy, niż teatralna i filmowa.

  • 5 października o godz. 14 w GTS odbędzie się połączone spotkanie poświęcone japońskiej zielonej herbacie i związanych z nią tradycjach Po jej gatunkach i ich właściwościach poprowadzi nas Sandra Stefanik, pasjonatka Japonii, prezes firmy Kokoro Smaki Japonii.
  • 6 października o godz. 14 w GTS odbędzie się spotkanie pt. „Pigmalion i Galatea” poświęcone jednej z najbardziej rozpoznawalnych powieści Tanizakiego Jun’ichi-ro „Miłość głupca”.


Spektakl „Wskazówki dla poddanych” zobaczymy 4 i 5 października o godz. 19.00. Także „Klasa szaleńców” grana będzie dwukrotnie - 7 października o godz. 18 oraz 21.

Odbędą się również spotkania z twórcami.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Muzotok: Łosowski SPox

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

,ja, szukam kochanka na ten weekend. Jestem 20 letnia brunetką, zgrabne zadbane ciało. chętnych zapraszam na portal randkowy: http://lizac.pl

moj nik: sandra20 ,,,piszcie śmiało ps.,, mam kilka nagiich fotek, odpisuje odrazu z ,telefonu

Dodaj ogłoszenie