Tych obiektów w Słupsku już nie ma, ale wpisały się w historię miasta [ZDJĘCIA]

Wojciech Frelichowski
Wojciech Frelichowski
Połowa lat 70. Wyburzanie Domu Kultury Kolejarza.
Połowa lat 70. Wyburzanie Domu Kultury Kolejarza. Ireneusz Wojtkiewicz
Udostępnij:
Po 1945 roku z terenu Słupska zniknęło wiele obiektów przemysłowych oraz użyteczności publicznej. Jedne rozebrano, bo musiały ustąpić miejsca nowocześniejszym obiektom. Inne zburzono, bo modernizowano ulice. A były i takie, które rozebrano, gdyż już groziły zawaleniem.

Po przejściu frontu wojennego wiosną 1945 roku Słupsk wyszedł poturbowany i okaleczony. Choć generalnie nie było większych walk o miasto, to jednak prawie cała słupska starówka legła w gruzach. Padła ofiarą fantazji żołnierzy Armii Czerwonej, którzy w ten sposób święcili swój triumf z zajęcia Słupska. Jednak bardziej przekonująca jest hipoteza prof. dr hab. Wojciecha Skóry, dyrektora Instytutu Historii Akademii Pomorskiej w Słupsku i Tomasza Urbaniaka, historyka i znawcy historii Słupska, że pożar miasta w marcu 1945 r. był wywołany przez Rosjan po to, aby zlikwidować ewentualne pułapki, które zastawiły wycofujące się wojska niemieckie.

Są to stare archiwalne zdjęcia pokazujące Słupsk, jakiego nie znamy. Miejsca, których często już nie ma i ludzi, którzy odeszli w zapomnienie.

Unikalne zdjęcia przedstawiające stary Słupsk [GALERIA]

W wyniku zawieruchy wojennej w Słupsku zniknęła nie tylko starówka, ale znacznie więcej budynków i obiektów. Część z nich odbudowano, a wiele z nich nadal pełniło te same funkcje – przemysłowe, usługowe, gastronomiczne, kulturalne - co przed 1945 rokiem.

Oglądaj także: Demontaż fontanny na starym Rynku w Słupsku

Po okresie odbudowy miasta, w latach 60. XX wieku przystąpiono do jego rozbudowy. Zaczęły powstawać nowe osiedla mieszkaniowe, a także nowe obiekty użyteczności publicznej. Z tego powodu niektóre budynki, które ocalały po wojnie musiały zostać rozebrane.

Z kolei następna dekada była okresem przebudowy miasta, głównie pod kątem zmiany układu komunikacyjnego. To wtedy wyburzono wiele przedwojennych obiektów, które zawadzały przy wytyczaniu nowego przebiegu ulic lub budowie nowych budynków.

W latach 80. ten proces, choć na mniejszą skalę, był kontynuowany. Wtedy też rozebrano sporo obiektów przemysłowych.

A w latach 90. zaczęła się rozbiórka niektórych obiektów, które powstały już po 1945 roku. Jedne zawadzały przy budowie nowych, inne wyburzono, bo już nie były potrzebne. Choć taka jest kolej dziejów, że stare ustępuje miejsca nowemu jest zrozumiała, to jednak czasem żal niektórych starych obiektów.

Na kolejnych slajdach przypominamy niektóre ze słupskich obiektów, których już nie ma.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wisła Kraków opuszcza Ekstraklasę

Wideo

Materiał oryginalny: Tych obiektów w Słupsku już nie ma, ale wpisały się w historię miasta [ZDJĘCIA] - Głos Pomorza

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
redaktor tez juz powinien ustapić
G
Gość
29 listopada 2020, 16:38, Gość:

Jakie to "nowoczesne" powstały ?

Przecież betonowy bulwar powstaje.

S
Sonsiat
29 listopada, 14:23, yarkus99:

"jedne musiały rozebrano".... Co to są te "musiały" ??

No wiesz, no łune musiały....

G
Gość

"Wioska murzyńska"...

Podobno jakaś tam komisja języka polskiego zabroniła używać nazwy "Murzyn"?

G
Gość
29 listopada, 16:38, Gość:

Jakie to "nowoczesne" powstały ?

Biedry, te drugie- niemieckie i wiele innych.

Oto znak naszych czasów, naszego "dobrobytu".

Wszystko wpisuje się w opinię profesora Kieżuna, wygłoszoną podczas wykładu pt. "Polska jest KOLONIĄ od 1989r.!"

G
Gość

Brakuje jednego, a bardzo ciekawego obiektu widocznego z daleka wówczas , a mianowicie schodów nad torami, a dziś wiaduktu na Tuwima. Rozśmieszę czytających, gdy wyznam, że jak trzeba było mi się kiedyś dostać ze śródmieścia na ulicę Towarową, to wynajęłam taxi ( lęk wysokości ), bo bałam się iść tymi schodami, ale niestety wrócić musiałam pieszo, bo nie było tam postoju taxi.( rok 1982)

G
Gość

Jakie to "nowoczesne" powstały ?

y
yarkus99

"jedne musiały rozebrano".... Co to są te "musiały" ??

G
Gość

Zdjęcie nr 6 to ul. Kołłątaja a nie Tuwima jak w opisie

Dodaj ogłoszenie