Twarde rozmowy związkowców z Energi i zarządu PKN Orlen w kwestii warunków łączenia spółek i warunków zatrudnienia

Jacek Klein
Jacek Klein
mat. prasowe
Związkowcy Energi domagają się konsultacji, respektowania zawartych wcześniej porozumień i nie godzą się na zwolnienia i pogorszenie warunków płacowych i pracy. W Enerdze rozpoczęły się także negocjacje płacowe. Orlen zapewnia, że wszelkie porozumienia i układy pracy są respektowane.

Jak nieoficjalnie można usłyszeć to pieniądze są jednym z głównych powodów napięcia. Pracownicy Energi objęci są gwarancjami zatrudnienia i wynagrodzenia, mają cały asortyment dodatków do pensji, mogą, liczyć na regularne podwyżki. W niektórych spółkach grupy płace rosły wraz z minimalną pensją, a dodatkowo także w wyniku podwyżek negocjowanych w ramach porozumień zbiorowych.

W listopadzie zaczęły się negocjacje płacowe. Niektóre propozycje związkowców mówiły o podwyżce wynagrodzenia o 500 zł dla każdego pracownika. W toku rozmów kwota spadła do 250 zł i karty z kwotą 1000 zł na święta. Pracodawca zaproponował 150 zł podwyżki i 500 zł na karcie co roku do wydania na stacjach Orlenu. Rozmowy trwają.

Energa jest tymczasem w nie najlepszej kondycji finansowej wykazując straty w kolejnych kwartałach spowodowane rezygnacją z budowy elektrowni węglowej w Ostrołęce oraz dokapitalizowaniem górnictwa. Dla nowego właściciela wysokie koszty pracy w Enerdze mogą byś nie do przełknięcia w czasie kiedy energetyka wymaga wielkich nakładów finansowych na nowe moce i modernizacje sieci.

- (...) oznajmiamy, iż strona związkowa nie akceptuje procesów restrukturyzacyjnych, których efektem będzie likwidacja miejsc pracy, sprzedaż spółek, pogorszenie warunków pracy, obniżenie wynagrodzenia pracowników oraz utrata przez pracowników ich uprawnień układowych - czytamy w piśmie do prezesa PKN Orlen podpisanym przez Romana Rutkowskiego, przewodniczącego MKK NSZZ Solidarność przy Grupie Energa.

Związkowcy domagają się przestrzegania przez Orlen porozumienia zbiorowego z dnia 18 września 2017 roku, zawarte w Sprawie Zabezpieczenia Praw Pracowniczych, Socjalnych i Związkowych dla Pracowników Grupy Energa. Jak głosi dokument restrukturyzacja nie może spowodować naruszenia integralności Grupy Energa. Zapisy nakazują aby restrukturyzacja nie spowodowała likwidacji pracodawców Grupy Energa i przejęcia zorganizowanej części przedsiębiorstwa przez firmę nie objęta porozumieniem.

Ostrzejsze stanowisko zajmuje Kolegium Związków Zawodowych Grupy Kapitałowej Energa. Uważa, że wprowadzenie nowego modelu spowoduje jeszcze większe osłabienie Grupy Energa.

- W swoich działaniach właściciel już posuwa się do łamania zapisów porozumienia 18/9 w wypowiadanych zakładowych układach zbiorowych pracy, a w dalszej kolejności wprowadzając taki schemat z premedytacją zamierza przestać respektować kolejne zapisy, chociażby w zakresie deklaracji, że: „w wyniku restrukturyzacji nie dojdzie do przejścia zorganizowanej części przedsiębiorstwa na pracodawcę nie wchodzącego w skład Grupy Energa - pisze KZZ GK Energa.

- Tym samym potwierdzają się nasze najgorsze przewidywania i konsekwentnie prowadzona jest polityka destrukcji pozycji, którą budowaliśmy przez lata.

Według związkowców wbrew deklaracjom przedstawicieli Orlenu restrukturyzacja i konsolidacja wprowadzane są w życie z pominięciem dialogu społecznego i dobrej wiary.

- Chytrze prowadzone, kosztem pracowników, działania kryją wyłącznie interes rządzących oraz całkowitego ograbienia grupy - pisze KZZ GK Energa.

To reakcje związkowców po spotkaniu 12 listopada. Wówczas online przedstawiciele organizacji związkowych w Enerdze wysłuchali z firmy doradczej, która przedstawiła założenia integracji obu grup. Związkowcy uważają, że nie poruszono na nim spraw pracowniczych procesów a celem konsolidacji jest wyłącznie poprawa efektywności, optymalizacja kosztów wynagrodzeń, redukcja kosztów i centralizacja.

Solidarność wystosowała list do prezesa Daniela Obajtka z prośbą i pilne spotkanie. W odpowiedzi prezes PKN Orlen napisał, iż rozumie, że integracja obu firm może rodzić obawy części pracowników, ale porozumienia będą respektowane.

- W związku z tym chcemy, aby wszystkie działania dotyczące spraw pracowniczych odbywały się przy dobrej i otwartej komunikacji ze związkami zawodowymi, z poszanowaniem praw i interesów każdej ze stron - napisał Daniel Obajtek. - (...) Chciałbym podkreślić, że realizując program integracji i transformacji biznesowej PKN Orlen i Grupy Energa, porozumienie zbiorowe z 18 września 2017 roku, traktujemy jako fundament zbiorowego prawa pracy i relacji społecznych w Grupie Energa. Zapewniam tym samym, że wszelkie działania związane z wdrożeniem programu będą realizowane z poszanowaniem obowiązujących przepisów prawa, w tym wewnętrznych regulacji wynikających z Porozumienia zbiorowego z dnia 18 września 2018 r. - zaznaczył prezes PKN Orlen.

Pierwszy etap całkowitego przejęcia Energi z formalnego i finansowego punktu widzenia przebiegł sprawnie. Orlen przejął większość udziałów i sfinalizował transakcję. Niedługo będzie miał ich ponad 90 proc. Docelowo dąży do posiadania 100 proc. udziałów w Enerdze i wycofania Energi z giełdy, choć w ostatnim wezwaniu nie powiodło się skupienie wszystkich akcji. Niecałe 10 proc. pozostało w rękach dotychczasowych akcjonariuszy.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie