Turyści rezygnują z Turcji

Maciej Badowski AIPZaktualizowano 
Wydarzenia w Turcji bardzo skomplikowały sytuację, która i tak była trudna. MSZ w swoich komunikatach kategorycznie odradza podróże do Turcji w związku z niepewną sytuacją w tym kraju.

Szacuje się, że obecnie w Turcji przebywa 7,5 tys. polskich turystów, w której doszło do nieudanej próby zamachu stanu. Touroperatotrzy podjęli różne decyzje, TUI Poland zdecydowało się wstrzymać do odwołania wyloty do Turcji. Najwięcej klientów w Turcji ma w tej chwili Wezyr niewiele ponad 4 tys. klientów, Itaka 2,7 tys., Rainbow - kilkuset, Neckermann 70.
- Już od początku sezonu zainteresowanie Turcją było duże mniejsze w porównaniu z poprzednim rokiem, kiedy na Turcję przypadało 19 proc. ruchu turystycznego, a w tym roku jest to już tylko 7,5- 8 proc. Nie pomógł też spadek cen wycieczek- mówi Jarosław Kałucki, travelplanet.pl.
MSZ wydało komunikat, w którym zaapelowało: „W związku z zamachem stanu w Turcji, który miał miejsce 15 lipca br. Ministerstwo Spraw Zagranicznych kategorycznie odradza wszelkich podróży do tego kraju do czasu ustabilizowania sytuacji”. Nie podniesiony jednak został stopień alertu, nadal obowiązuje trzeci.
- Trzeba poczekać, wszystko powoli wraca do normy. Poza tym, przemysł turystyczny w Turcji jest tak potężną gałęzią gospodarki, że bez względu na na to, kto będzie rządził, to wszystkim będzie zależało na tym, żeby funkcjonował jak najlepiej- dodaje ekspert.
Polska Izba Turystyki z kolei, w swoim komunikacie uspokaja: “Nie ma żadnych sygnałów, aby ostatnie wydarzenia w Ankarze wpłynęły na bezpieczeństwo przebywających obecnie na Riwierze Tureckiej polskich klientów biur podróży zrzeszonych w izbie. Sytuacja w stolicy i utrudnienia komunikacyjne nie sprzyjają podróży do Ankary i Stambułu i potwierdzają wcześniejsze decyzje podjęte w tej sprawie przez touroperatorów. W kurortach na Riwierze Tureckiej jest spokojnie, a wypoczynek turystów nie został zakłócony. Ponadto w komunikacie dodano, że obecny (trzeci) poziom alertu wydanego przez MSZ powoduje, że touroperatorzy podejmują indywidualne decyzje związane z realizacją imprez turystycznych.”
Osoby, które wykupiły wakacje w Turcji powinni kontaktować się ze swoimi biurami podróży w celu uzyskania aktualnych informacji. Jak przekonują eksperci, sytuacja jest bardzo dynamiczna, dlatego jest duża szansa, że za kilka dni wszystko zacznie wracać do normy i biura zmienią decyzje. Dlatego wszyscy zainteresowani powinni na bieżąco monitorować sytuację w swoim biurze. Eksperci uspokajają i radzą cierpliwie czekać. Osoby, które wykupiły wczasy w Turcji są przyzwyczajone do luksusu, który oferują tamtejsze hotele. Najczęściej sprzedawały się pięciogwiazdkowe oferty. W innych krajach bardzo ciężko będzie znaleźć oferty o podobnym standardzie w takiej cenie. Ponadto trzeba wziąć pod uwagę, że w szczycie sezonu bardzo trudne będzie znalezienie jakiejkolwiek oferty, ponieważ w sierpniu cała Europa rusza na wakacje.
Z najbardziej popularnych kierunków urlopowych Polaków odpadły już wyjazdy do Egiptu i Tunezji, a do Turcji były mocno ograniczone po wcześniejszych zamach. Tym samym rynek wyjazdów wakacyjnych Polaków bardzo się zawęził. Jak wynika z danych, w kwietniu 2016 roku liczba turystów zagranicznych przybyłych do Turcji wyniosła zaledwie 1,75 mln, co oznacza spadek o 28 procent w porównaniu do tego samego okresu ubiegłego roku. Eksperci już wtedy podkreślali, że przyczyną spadku liczby turystów są obawy związane z bezpieczeństwem. Poprzedni tak duży spadek liczby turystów odnotowano w maju 1999 roku, gdy po schwytaniu przywódcy kurdyjskiej partyzantki Abdullaha Ocalana bojownicy Partii Pracujących Kurdystanu przeprowadzili serię zamachów i ostrzegali zagranicznych turystów, by trzymali się z dala od Turcji.
Turcja od wielu lat była chętnie wybieranym kierunkiem na letni wypoczynek przez polskich turystów. Jednak w ostatnim czasie jej pozycja mocno się osłabia. Jak wynika z analiz serwisu Wakacje.pl, w tym roku modelowy Polak uda się na tygodniowe wakacje w czterogwiazdkowym hotelu na Krecie (Grecja), z opcją all inclusive i przelotem samolotem. To właśnie Grecja od kilku lat jest naszym ulubionym wakacyjnym kierunkiem. Na kolejnych miejscach jak na razie znajdują się Hiszpania i Bułgaria. Daleko w tyle są Egipt i właśnie Turcja. Oba państwa w porównaniu z 2015 rokiem odnotowały ok. 70-procentowe spadki zainteresowania. Daleko w tyle jest też Tunezja - z pierwszej dziesiątki najpopularniejszych wakacyjnych kierunków spadła do drugiej. Trudna sytuacja geopolityczna, obawa przed zamachami terrorystycznymi - to główne przyczyny, które spowodowały zmniejszenie popularności tych krajów.
Na kryzysie turystycznym jednych państw zyskują inne. Poza bezpieczeństwem szukamy też miejsc, gdzie siła nabywcza polskiej złotówki jest większa. I właśnie dlatego wszystko wskazuje na to, że Albania będzie wakacyjnym hitem sezonu. Przedstawiciel Polskiego Związku Organizatorów Turystyki, Krzysztof Piątek dodaje, że zainteresowanie tym kierunkiem w porównaniu do zeszłego roku wzrosło o ponad 200 proc. Jednym z powodów jest bliskość i efekt świeżości.
Zdaniem ekspertów Turcja nie jest bezpieczna od dawna, sukcesywnie wzrasta tam zagrożenie terrorystyczne. W 2015 roku doszło tam do około 350 ataków terrorystycznych. Rok wcześniej było ich około 20.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Turyści rezygnują z Turcji - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie