Trzy rejestratory przejazdów staną na Pomorzu

Paweł Durkiewicz
Paweł Relikowski/ Polskapresse
W Mostach, Miszewie i Luzinie pojawią się pułapki na piratów drogowych. Kierowcy narzekają, że rząd znów chce z nich wycisnąć pieniądze.

Nowe rejestratory przejazdów na czerwonym świetle zaczęły już pojawiać się na drogach całej Polski. Do połowy roku będą działać w 20 wybranych miejscach. W województwie pomorskim urządzenia zostaną zamontowane przy sygnalizatorach w Miszewie (powiat kartuski, droga krajowa nr 20), Luzinie (pow. wejherowski, droga krajowa nr 20) oraz Mostach (pow. lęborski, droga krajowa nr 6).

- Najważniejszym kryterium przy wyborze miejsc dla instalacji nowych urządzeń rejestrujących był stan bezpieczeństwa - tłumaczy Łukasz Majchrzak z Wydziału Analiz Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). - W typowaniu lokalizacji pomocna była analiza wieloczynnikowa przygotowana przez specjalistów z Politechniki Gdańskiej oraz Politechniki Krakowskiej. Jednocześnie brane pod uwagę były również m.in. kwestie infrastrukturalne czy też planowane remonty dróg.

Pomorze. Trzy nowe pułapki na piratów drogowych. Gdzie staną rejestratory? [MAPA]

Kontrowersje budzi fakt, że CANARD nie zdecydowało się na dołączenie do nowych urządzeń czasomierzy, które pokazywałyby kierowcom, za ile sekund zmieni się światło. Prowadzący, widząc żółte światło, często nie wiedzą bowiem, czy przejechać skrzyżowanie, czy wyhamować i się zatrzymać. Na decyzję mają tylko 3 sekundy. Eksperci nie mają wątpliwości, że sekundniki ułatwiłyby życie uczestnikom ruchu.

Innego zdania są jednak politycy. Kwestia czasomierzy była przedmiotem interpelacji poselskiej Tadeusza Jarmuziewicza, sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury, który w swoich wyjaśnieniach powołał się na badania niezależnej firmy w krajach zachodnich. Wynikało z nich, że nie ma dowodów na to, że sekundniki przyczyniły się do poprawy bezpieczeństwa.

- Badania swoje, a życie swoje - przekonuje Janusz Popiel, prezes fundacji na rzecz pomocy ofiarom wypadków drogowych Alter Ego. - Często przejeżdżam przez skrzyżowania w Płocku, gdzie są tego typu urządzenia. Efekt jest wyraźny. Ruch odbywa się płynnie i jest znacznie spokojniejszy, a podejrzewam, że wpływa to też na znacznie mniejszą emisję spalin.

W poniedziałkowym, papierowym wydaniu "Dziennika Baltyckiego" przeczytasz m.in. rozmowę z Dariuszem Mściszem, edukatorem z grupy ratowniczej Alfa. Więcej przeczytasz kupując także a]http://www.prasa24.pl/;e-wydanie gazety[/a].

[email protected]

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktoś
Nasi "kochani" politycy nie zamontują takich urządzeń które by ułatwiły na kierowcom poruszanie się na światłach. Bo muszą zarobić na nas. W wielu krajach funkcjonują sekundomierze lub sygnalizacji świetlna (zielone Światło), przed końcem fazy zaczyna migać, co daje znać kierującemu o tym że ma zwolnić i uważać. I jest o wiele łatwiej poruszać się przy takiej sygnalizacji a nie zostać zaskoczonym zmianą światła i co za tym idzie otrzymać MANDAT (ZAPŁACIĆ HARACZ POLITYKOM).
A może by przeprowadzić inicjatywne obywatelską, przy pomocy Dziennika Bałtyckiego i zmienić prawo o ruchu drogowym, aby każda sygnalizacja świetlna była informował (sygnalizowała) o czasie pozostającym do końca danej fazy. Może to nie wpłynie na bezpieczeństwo ale na pewno zmniejszy liczbę (opłacalność) mandatów za przejechanie na czerwonym świetle. A jak już będzie przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym to z pełną świadomością kierującego.
Przecież w prawie o ruchu drogowym nie ma zapisu o montowaniu urządzeń rejestrujących przejazd na czerwonym świetle , to i można zamontować sekundomierze odliczające fazy światła na tej samej podstawie.
Redakcjo i czytelnicy Dziennik Bałtyckiego co Wy Na To ?!
a
aa
"""Wynikało z nich, że nie ma dowodów na to, że sekundniki przyczyniły się do poprawy bezpieczeństwa.""" A czy są dowody, że nie poprawiły albo pogorszyły ? Każdy kierowca wie, że światło żółte ma pewną zwłokę, a pragmatyka ruchu drogowego zakazuje gwałtownego hamowania, zgodnie z regułą : mogę bezpiecznie zahamować przed żółtym - hamuję, nie mogę bezpiecznie zahamować - jadę i opuszczam strefę kolizji.
Ponadto - prawdopodobnie nie dołączono sekundomierzy , bo - jak zwykle - zabrakło pieniędzy, wyobraźni, wiedzy o BRD itd.
Dodaj ogłoszenie