Trzy próby wyłudzenia znacznych sum pieniędzy na terenie Trójmiasta w ciągu kilku dni. Jedna, niestety, udana

Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
Zaktualizowano 
123rf
„Na policjanta”, „na prokuratora”, a także „na funkcjonariusza CBA, CBŚ czy ABW” - w metodach swojego działania oszuści stają się coraz bardziej zuchwali. Ich ofiarami cały czas padają głównie osoby starsze. Mundurowi apelują o zachowanie szczególnej ostrożności.

Tylko w ciągu kilku ostatnich dni, na terenie Trójmiasta doszło do trzech prób wyłudzenia przez oszustów znacznych sum pieniędzy od osób starszych. Jedna, niestety, okazała się udana.

Oszustwo na funkcjonariuszkę ABW

- Do 70-latka z okolic Gdańska zadzwoniła kobieta, podająca się za funkcjonariuszkę ABW. Oszustka poinformowała mężczyznę, że chodzi o próbę kradzieży pieniędzy z kont bankowych przez byłych pracowników banku i poprosiła go o pomoc w rozwikłaniu sprawy. Kobieta dodała, że po wszystkim ona razem z prokuratorem przyjadą do niego do domu - relacjonują mundurowi. - Dla uwiarygodnienia swoich słów kobieta poleciła seniorowi - bez rozłączania się z nią, zadzwonić na numer alarmowy 997 lub 112, gdzie kolejny oszust potwierdził, że jest ona funkcjonariuszką ABW.

Wykonując polecenia oszustki, mężczyzna wypłacił swoje oszczędności z konta bankowego i zaciągnął pożyczkę. Następnie w umówionym miejscu pozostawił koperty z pieniędzmi. Stracił w ten sposób kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Próby oszustwa na policjanta

- W ostatnich dniach telefon od oszustów odebrała także pani Urszula. Zadzwonił do niej najpierw mężczyzna i wypytywał o konto bankowe. Później zadzwoniła kobieta, która podając się za policjantkę, zaczęła wypytywać seniorkę o zgromadzone środki finansowe. Dodała też, że pracownicy banku to oszuści współpracujący z mafią. Czujna mieszkanka Sopotu nie dała się nabrać i o wszystkim poinformowała prawdziwych funkcjonariuszy - relacjonuje asp. Lucyna Rekowska, rzecznik sopockiej policji.

Czytaj także

Oszustwu metodą „na policjanta” zapobiegł też kilka dni temu gdyński funkcjonariusz, przebywający - co ciekawe - już po służbie. Będąc w placówce bankowej był świadkiem, jak starsza kobieta próbuje zamknąć konto i wypłacić z niego wszystkie oszczędności, by - jak twierdziła, przekazać je policjantom.

- Funkcjonariusz uświadomił kobiecie, że jest ofiarą przestępstwa i poinstruował ją, jak ma dalej postępować. Sam powiadomił o wszystkim śledczych z gdyńskiej komendy - informuje kom. Krzysztof Kuśmierczyk**, rzecznik gdyńskiej policji.

W związku z ostatnimi wydarzeniami mundurowi apelują o szczególną ostrożność w kontaktach z obcymi.

- Przypominamy, że policjanci, prokuratorzy czy funkcjonariusze innych służb nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą o przekazanie jakiejkolwiek gotówki. Jeżeli taki telefon otrzymamy, bądźmy pewni, że mamy do czynienia z oszustem - mówią funkcjonariusze.

KRYMINALNE POMORZE - POLECAMY:

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
addy

wyobraźnia takich nie ma granic; zero skrupułów; już nawet pakiety medyczne wciskają starszym osobom jak Geriamedica; a koszt takiego to kilka tysięcy nawet;

e
emerytka

Bardzo dobrze jak się zacofane babcie dają nabrać jak do nich nie docierają z każdej strony informacje i przestrzeganie to trudno tak mają.

Po drugie skąd mają takie pieniądze, które mogą dać przestępcom jako emerytki z starego portfela .Mnie emerytura nie starcza na podstawowe życie ,a tu oszczędności w skarpecie ,aby bez rozumu dać oszustowi.jest to zacofane pokolenie .

Dodaj ogłoszenie