Trwa wojna o chlewnię w Nosalinie i Janiewicach

(SYK)
Spór o chlewnię w Janiewicach trwa
Spór o chlewnię w Janiewicach trwa freeimages.com
Udostępnij:
Nadal trwa świńska wojna w Nosalinie i Janiewicach. Tym razem głos w spornej sprawie zabiera Jacek Wrotniak, hodowca trzody chlewnej z Nosalina. Komentuje on jeden z pomysłów ulokowania kolejnej chlewni w tej wsi. Chodzi o miejsce, które sąsiaduje z jego gospodarstwem.

- Jeśli inwestor z Nosalina, czyli  pan Szczepanek, wybudował by chlewnię z produkcją w cyklu zamkniętym z lochami i prowadziłby w niej rozród, gdzie produktem końcowy byłby tucznik, to na taką lokalizację i produkcję się zgadzam. Jednakże jeśli produkcja ma być w cyklu otwartym, gdzie na przykład raz na trzy miesiące będą przyjeżdżać prosięta z różnych hodowli w Polsce i może w Europie o różnym statusie zdrowotnym, to jestem przeciwko takiej inwestycji blisko mojego gospodarstwa.

Pan Wrotniak wyjaśnia, że u niego nie ma migracji zwierząt.

 

Polub Strefę AGRO Pomorskie na Facebooku!

 

- Prędzej, czy później tuczarnia w cyklu otwartym spowoduje infekcję mojego stada - uważa rolnik. - Na to nie ma siły. A choroby równają się wzrostowi kosztów mojej produkcji. Na coś takiego się nie zgadzam i takie stanowisko przedstawiłem panu wójtowi Januszowi Bojkowskiemu oraz panu Szczepankowi - dodaje Jacek Wrotniak.

 

 

Czytaj więcej o sprawie: Jedna rodzina przeciwko 5 wsiom. Wojna o budowę chlewni w Janiewicach

 

 

 

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie