Trwa batalia o legalizację leczniczej marihuany

Martyna Chmielewska AIP
Trwa dyskusja w sprawie legalizacji marihuany. SLD w poniedziałek wystąpił do Sejmu z petycją o legalizację leczniczej marihuany.

Legalizacja marihuany od lat budzi wiele kontrowersji. Społeczeństwo jest w tej kwestii podzielone. Choć marihuana ma właściwości uzależniające i jest szkodliwa dla zdrowia to ma także zastosowanie medyczne.

W poniedziałek SLD zorganizowało konferencję, podczas której poparło pomysł legalizacji marihuany. Politycy tłumaczyli, że jest to lek, który podobnie jak inne narkotyki, np. morfina może być stosowana w leczeniu różnych chorób. Właśnie na tej zasadzie jest dopuszczona do użytku w wielu europejskich krajach. - W związku z tym należy wprowadzić ustawę, dzięki której marihuanę będzie można legalnie stosować jako lek także w Polsce – tłumaczył Włodzimierz Czarzasty – przewodniczący SLD. Podczas konferencji apelował do PIS, aby jak najszybciej podpisało ustawę o legalizacji marihuany, zwłaszcza że przed wyborami partia obiecała, że „będzie dbać o zdrowie pacjentów”.- Panie i panowie weźcie się do roboty w tej sprawie – powiedział, dodając, że marihuana oraz substancje zawierające olej konopny muszą być dostępne w aptekach.

Marihuana, która ma właściwości antyrakotwórcze jest bezcennym lekiem dla b. rzecznika ugrupowania Tomasza Kality, który zmaga się ze złośliwym guzem mózgu. - Nie rozumiem tego, że na przykład w Czechach można dostać w aptece olej z marihuany, a w Polsce trzeba go szukać wyłącznie na czarnym rynku – tłumaczył w rozmowie z AIP. Dodał, że choć poddał się standardowym, konwencjonalnym metodom leczenia i jest po sześciu tygodniach radio i chemioterapii, to chciałby spróbować leczenia metodami niekonwencjonalnymi.

Anna Maria Żukowska, rzeczniczka SLD podczas konferencji powiedziała, że chodzi o to, aby chorzy mieli legalny dostęp do leku.- Żeby chorzy nie musieli potajemnie poszukiwać dealerów, którzy sprzedadzą im lek. Żeby nie musieli chować się po krzakach, aby zażyć marihuanę – tłumaczyła.

Beata Mazurek, rzeczniczka PIS, zapytana w sejmie przez dziennikarzy, czy ustawa o legalizacji marihuany zostanie wprowadzona, powiedziała, że partia zamierza poprzeć projekt o legalizacji leczniczej marihuany. Tłumaczyła, że należy uzbroić się w cierpliwość, bo nie wiadomo jeszcze jak będzie ostateczny kształt ustawy.

O pomyśle legalizacji marihuany wypowiedziała się AIP Katarzyna Strzałkowska, rzeczniczka Naczelnej Izby Lekarskiej. - Trzeba podkreślić, że efektywność kliniczna oraz bezpieczeństwo substancji zawartych w konopiach indyjskich w długotrwałej terapii są nieznane. Stosowanie tych preparatów nosi zatem znamiona eksperymentu medycznego, dlatego powinno odbywać się zgodnie z zasadami jego prowadzenia, określonymi przepisami prawa- mówiła. Dodała, że termin „marihuana lecznicza" może być używany tylko w odniesieniu do produktów zawierających marihuanę i wytworzonych w standaryzowany, kontrolowany sposób, odpowiadający wymogom wytwarzania produktów leczniczych.

W Sejmie od lutego jest już projekt legalizacji marihuany leczniczej autorstwa Piotra Liroya – Marca z Kukiz' 15.

Wideo

Materiał oryginalny: Trwa batalia o legalizację leczniczej marihuany - Polska Times

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
science "beach"

Przeciwnicy głosu nie powinni mieć tylko zainteresowani i najważniejsze - lekarze. Przeciwnicy patrzą na sprawę pod kątem odurzenia. Po drugie to niedoinformowani egoiści. PS W szpitalu jest masa narkotyków które uratowały życie, pozwoliły zasnąć czy nie czuć odcinanej kończyny. Tym ludziom życzę wizyt u IX-wiecznego stomatologa bądź chirurga.

123

Rozumiem dobre chęci, ale jesteś po części w błędzie. Owszem, istnieją niepsychoaktywne lub słabo psychoaktywne preparaty spod znaku medycznej marihuany, ale zdecydowanej ich większości jak najbardziej mozna używać rekreacyjnie, jest to normalna marihuana, tyle że kontrolowana pod względem jakości, ponieważ leczenie wielu schorzeń wymaga nie samego CBD, ale pełnego spektrum kannabinoidów, z THC włącznie.

d
dobra

Lewaków nie ma co czytac, bo cię zacheca nawet do zmiany płci, tłumaczac "naukowo". Trzeba czytać ludzi o otwartych umysłach, nie manipulujących faktami.

G
Gość

W normalnym kraju, dorosły człowiek, który sam za siebie odpowiada, sam decyduje czy chce coś tam palić czy nie. Jego życie i zdrowie. Natomiast w Polsce państwo musi Tobie zakazywać, bo uważa, że to jest dla ciebie złe.

D
Doktor Neurolog

Marihuana jest narkotykiem i nie leczy - tylko uzależnia.  Leczą tylko 3 składniki w niej zawarte , które można z niej pozyskać wyłącznie laboratoryjnie. Zażywanie marihuany powoduje poważne zmiany w mózgu , a co za tym idzie w osobowości człowieka. Ludzie ja zażywający zaczynają żyć złudzeniami i stają się bierni życiowo i społecznie. Większość z nich sięga po narkotyki mocniejsze, które doprowadzają ich na dno. Tak skończyli W. Hudson, Prince, M. Jackson, i wielu innych którzy "leczyli się marihuaną" , która zresztą jest tak nafaszerowana dodatkami, że budzi zgrozę. Ludzie nie bierzcie tego dziadostwa , bo przegracie swoje życie.

s
spokojny

mówię szczerze, że nigdy nic nie jarałem, w sumie też nie tankuję a już na pewno nie wódę, najwyżej jakieś piwko czy winko ale rzadko, jak ktoś naleje tak? Ale jak wejdę dajmy na to na monopolowy to bym wiedział co i jak by zadziałało i w jakich ilościach a co do prochów to miałbym kompletnego stracha, bo to jest zdelegalizowane czyli jest zero otwartej wiadomości czyli ja nie kumam o co biega czyli pewnie jakby ten towar stał dla dorosłych na półkach to byłby przebadany przez sanepid i opisany jaki ma procent w jakichś konkretnie zrozumiałych jednostkach siły kopa, np. „marycha swojska, zawartość kilogram, każdy jeden sztach dziesięć gramów o sile kopa dużego piwa 5%” czy coś w tym stylu. I wtedy bym wiedział ile tego dosypywać do sałatki. Czyli też powinno się wymagać żeby na tych towarach nielegalnych te jednostki siły kopa były w interesie zdrowia tych wąchających kleje. No, bo wtedy jest bez ryzyka, kupuję ile trzeba, dostaję kopa o ustalonej sile i spoko nie?

Z
Zbyszek

...że musiał ciężko zachorować znany polityk aby coś się ruszyło w tej kwestii - to jest smutne i żałosne. Życzę mu dużo zdrowia. Natomiast ironią losu jest fakt, że ten polityk jest z SLD, czyli partii która zaprowadziła taki rygor związany z marihuaną, gdzie zniszczyło się tylu ludziom życie za to, że mieli przy sobie gram czy dwa substancji po której zażyciu nie udokumentowano jeszcze aby ktokolwiek umarł (od tytoniu i słodyczy rocznie umierają miliony). Nikt po zażyciu tej substancji nie staje agresywny nie powoduje masowo wypadków drogowych i nie wyprawia całej innej masy niebezpiecznych głupstw jakie powodowane są spożyciem alkoholu.
Z ekonomicznego punktu widzenia można na sprzedaży tego zioła załatać dziurę budżetową i mieć mnóstwo zysków. Dlaczego w USA gdzie zalegalizowano marihuanę już po jednym tygodniu po deregulacji, zyski szły w miliony dolarów? Dlaczego oddajemy ten interes mafii która może sprzedawać co chce (np. spryskując susz jakąś chemią), komu chce i jak i gdzie chce? Odwieczne prawo rynku: popyt czyni podaż. Pokazał to doskonale przykład dopalaczy i ich popularności gdy otworzony smart shopy a w latach 20-tych w USA prohibicja. Ludzie! myślcie racjonalnie. Proszę was!

Z
Zbyszek

"Społeczeństwo jest w tej kwestii podzielone. Choć marihuana ma właściwości uzależniające i jest szkodliwa dla zdrowia to ma także zastosowanie medyczne."

Medyczna jest szkodliwa i uzależniająca? Przez powielanie takich stereotypów pojawiają się właśnie przeciwnicy stosowania tej rośliny. Medyczna jest tak zmodyfikowana, aby nie zażywało się jej rekreacyjnie a tylko w celach medycznych właśnie. Nie da się tym tak odurzyć jak pospolitym jointem, bo pozbawia się ją właściwości (lekko) halucynogennych.
Poza tym taka terapia nie obciąża wątroby a same właściwości marihuany mają zbawienny wpływ np. na chorych na stwardnienie rozsiane - obniża napięcie mięśni i wielu lekarzy proponuje taką terapię jako jedyną skuteczną, rozszerza oskrzela - astma, pomaga w zaburzeniach apetytu (anoreksja, nowotwory) bo go zwyczajnie powoduje;) Poza tym obniża ciśnienie śródgałkowe (jaskra) i działa przeciwbólowo i przeciwymiotnie.... do tego jest naturalna - z matki natury, od której żaden człowiek niczego lepszego nie wymyśli. Lepiej jednak truć się (drogimi) lekami prawda?
Poczytajcie zdanie wybitnego profesora Jerzego Vetulaniego o marihuanie. Może zmienicie trochę optykę.

a
analityk

SLD zamiast zgłaszać projekty gospodarcze to zajmują się sprawami , które należą do medycyny. Ale na czym Ci ludzie się znają poza ględzeniem ?

Dodaj ogłoszenie