Trudna walka Lewisa Hamiltona na gesty i słowa. Black Lives Matter nie wystarczy

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Trudna walka Lewisa Hamiltona na gesty i słowa Mercedes - AMG F1 Media Center
Lewis Hamilton przekracza granice bycia tylko sportowcem. Chce naprawiać świat. Tyle że jego działania zaczynają być odbierane jako nadgorliwość.

- Srebrne strzały będą w tym roku jeździć w czerni - oznajmił dyrektor Mercedesa Toto Wolff. Kierowcy Lewis Hamilton i Valtteri Bottas białe kombinezony zastąpili czarnymi. - W ten sposób chcemy pokazać nasze zaangażowanie w różnorodność. Nie wstydzimy się naszych słabości w tym obszarze, ani drogi rozwoju, która nas czeka. Nowy design to nasza deklaracja, aby podjąć pozytywne działania. Nie ma miejsca na rasizm i dyskryminację w naszym społeczeństwie, dyscyplinie sportu i w naszym zespole. W Mercedesie głęboko w to wierzymy. Jednak odpowiednia wiara i podejście nie wystarczy. Nie można siedzieć cicho - dodał Wolff w rozmowie z serwisem Monster Energy, sponsora zespołu.

Pomysł powstał po tym, jak w USA policjant uśmiercił George’a Floyda, a uaktywnił się Black Lives Matter, czyli ruch walczący z rasizmem. Natychmiast na kłopot zwrócił uwagę Hamilton, który w młodości miał bywać ofiarą rasowej dyskryminacji. To sześciokrotny mistrz świata miał być motorem napędowym do tegorocznych zmian.

- Jestem dumny z zespołu za otwartość na poważny problem, jakim jest rasizm i dyskryminacja. Wszyscy w nim mają otwarte umysły, chcą się uczyć bazując na przeszłości i tym, co dzieje się teraz oraz pracować wspólnie nad lepszą, równą i otwartą przyszłością. Srebrne strzały są liderem od dekady, a teraz wchodzą w nową erę, w której stawiamy na otwartość i różnorodność. Czeka nas dużo pracy, ale jestem pewien, że razem uda nam się zmienić tę dyscyplinę i zachęcić innych do podążania za nami - nie krył 35-letni Brytyjczyk, cytowany przez Monster Energy.

Jego partner w Mercedesie dodał: - Formuła 1 to świat definiowany przez wydajność, ale wciąż istnieje w nim wiele barier dla osób, które nigdy nie były jego częścią. Wiemy, że nasze zespoły są silniejsze, kiedy mają lepszą reprezentację społeczeństwa, którego jesteśmy częścią. Ważne abyśmy byli zjednoczeni i pokazywali chęć do zmian.

Władze F1 stworzyły kampanię #WeRaceAsOne, której hasło na koszulkach mają przed wyścigami niemal wszyscy kierowcy. Niemal, bo Hamilton zakłada taką z napisem Black Lives Matter. Resztę stawki przekonuje do klękania przed hymnem kraju, w którym odbywa się Grand Prix. Przed i po wyścigach unosi zaciśniętą pięść, jeden z gestów walki z rasizmem. I kręci nosem, gdy widzi, że nie wszyscy łączą się z nim w zwracaniu uwagi na problem. A ten ma dotyczyć także Formuły 1.

Charles Leclerc z Ferrari poinformował, że nie jest obojętny na całą sytuację, a pozostanie w pozycji stojącej nic nie znaczy. Zespół Alfa Romeo oświadczył, że również włącza się działania, by wszyscy byli równi, ale nie mają potrzeby robienia w taki sposób, jaki wymyślił Brytyjczyk. Ten z kolei, nie widząc efektów, domaga się od FIA, by we wszystko jeszcze mocniej zaangażował się prezydent Międzynarodowej Federacji Sportów Motorowych, Jean Todt. - Potrzebujemy lidera - apelował.

Dostało się też byłym mistrzom świata, a wśród nich Jackie'emu Stewartowi, którzy uważają, że Hamilton wyolbrzymia problem. - To ignoranci - skrytykował starsze pokolenie kierowca Mercedesa. Młodsze ma dość polityki, którą uprawia. I to na wielu płaszczyznach. Niedawno pochwalił się m.in., że jego buldog Roscoe został weganinem. - Jego sierść jest bardziej miękka, a łapy nie są już opuchnięte - relacjonował na Instagramie Hamilton, który promuje bezmięsną dietę.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Bayern z Superpucharem Europy

Wideo

Materiał oryginalny: Trudna walka Lewisa Hamiltona na gesty i słowa. Black Lives Matter nie wystarczy - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie