Trudna sytuacja najbardziej znanych klubów piłkarskich w Gdyni. Obiekty Gdyńskiego Centrum Sportu zamknięte, rozgrywki zawieszone

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Piłkarze Arki Gdynia i Bałtyku nieprędko powrócą do grania i treningów na boisku.
Piłkarze Arki Gdynia i Bałtyku nieprędko powrócą do grania i treningów na boisku. Przemysław Świderski
Udostępnij:
Niepewność jutra i brak możliwości trenowania to kłopoty, z którymi borykają się obecnie oba najbardziej znane klub piłkarskie z Gdyni, Arka i Bałtyk.

Rozgrywki zarówno w PKO BP Ekstraklasie, jak i III lidze, zawieszone zostały co najmniej do 27 kwietnia. Nie wiadomo, czy uda się je dokończyć. Jak poinformował nas Paweł Marszałkowski z Gdyńskiego Centrum Sportu, zgodnie z zaleceniami Sanepidu-u obiekty GCS są zamknięte i nikt obecnie na nich nie trenuje. Piłkarze zarówno Arki, jak i Bałtyku otrzymali indywidualne rozpiski. Żółto-niebiescy borykają się dodatkowo z problemami finansowymi i brakiem nowego inwestora. Skutkować może to bankructwem sportowej spółki akcyjnej i rozpoczęciem kolejnego sezonu w IV lidze. W tej samej klasie rozgrywkowej spotkać mogą się z Bałtykiem, który znajduje się obecnie na ostatnim miejscu w tabeli grupy drugiej III ligi.

- Jestem trenerem od kilkudziesięciu lat, ale takiej sytuacji nie pamiętam – mówi Jerzy Jastrzębowski, szkoleniowiec biało-niebieskich. - Zawodnicy trenują indywidualnie na podstawie rozpisek skonsultowanych z prof. Zbigniewem Jastrzębskim z gdańskiej AWFiS. Wykonują ćwiczenia w domu. Kiedy tylko mogę, jestem z nimi w kontakcie telefonicznym. Ci, którzy mogą bez ryzyka zakażenia wybrać się do lasu, także biegają. Chcielibyśmy dokończyć rozgrywki i powalczyć o utrzymanie, ale nie wiadomo, co się stanie. To sytuacja trudna dla wszystkich klubów. Dla przykładu mamy podpisaną umowę promocyjną z Gdynią, ale nie z własnej winy nie jesteśmy w stanie jej wykonywać. Problemy mają sponsorzy. Zarówno nasi, jak i niemal wszystkich, innych klubów w Polsce. Naprawdę nie wiadomo, jaki będzie tego finał.

Na dokończenie rozgrywek liczą także piłkarze gdyńskiej Arki. Pomijając już potężne problemy finansowe, tylko taki scenariusz daje im nadzieję na powalczenie w sportowej walce o ocalenie miejsca w ekstraklasie. Od trenera przygotowania fizycznego Łukasza Radzimińskiego zawodnicy otrzymali indywidualne rozpiski.

- Obejmują trening siłowy, biegowy oraz ćwiczenia w ramach pobytu cały czas w Gdyni – mówi Łukasz Radzimiński. - Sytuacja wygląda w taki sposób, że zawodnicy codziennie otrzymują plany treningowe do indywidualnej realizacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie