Trójmiasto: Władze miast walczą z dużymi reklamami

    Trójmiasto: Władze miast walczą z dużymi reklamami

    Anna Werońska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Trójmiasto: Władze miast walczą z dużymi reklamami
    1/3

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Marcin Szneider

    Gdańsk i Gdynia walczą z wielkoformatowymi reklamami, które zasłaniają budynki i zabijają charakter miast, na Facebooku tysiące osób popiera ogólnopolską akcję, która ma pokazać korporacjom, że zasłanianie banerami okien nikomu się nie podoba, ale wszystko wskazuje na to, że w Trójmieście w pierwszej kolejności należałoby upomnieć największe instytucje kultury - Teatr Muzyczny w Gdyni i gdańską Operę Bałtycką.
    O ile ta druga kilkumetrowe plakaty wiesza na własnym gmachu i nie zasłania go w całości, teatr reklamuje się na elewacji wielkiej przedwojennej kamienicy przy ul. Piłsudskiego w centrum Gdyni, zasłaniając cztery piętra budynku.

    - Rozumiem, że mieszkańcom zasłonięcie okna siatką reklamową może nie przeszkadzać, bo prawdopodobnie są nawet zadowoleni, gdyż jako wspólnota dostają część zysków z wynajęcia elewacji. Ale korzyści płyną do wąskiej grupy gdynian, podczas gdy traci jakość przestrzeni publicznej - mówi oburzony sytuacją pan Marcin i dodaje, że w tej sprawie dzwonił już nawet do Teatru Muzycznego. Usłyszał jednak, że skoro zwrócił uwagę na tę konkretną reklamę, to znaczy, że cel marketingowy został osiągnięty.

    Czytaj także: Gdańsk walczy z nielegalną reklamą na placach i budynkach

    - Od instytucji publicznej, a zwłaszcza instytucji kultury, wymaga się znacznie wyższych standardów niż od koncernu farmaceutycznego, firmy odzieżowej czy telefonii komórkowej reklamujących się na każdym skrawku przestrzeni - denerwuje się pan Marcin. - Wysokie oczekiwania dotyczą również sposobu promocji. Wszak kulturalny odbiorca, widz Teatru Muzycznego, potrafi filtrować informacje docierające do niego różnymi kanałami. Myślę, że te szpecące miasto szybko odrzuci.
    Ponad 3,5 tysiąca Polaków już powiedziało "nie" tym, którzy zasłaniają budynki przy największych ulicach największych miast, popierając na Facebooku akcję "Co ja pacze? Korporacjo, mam prawo do widoku za oknem".

    - Pokażemy reklamodawcom, że wieszanie wielkich siatek reklamowych w centrach miast sprawia, że tracą w naszych oczach. Nie zgadzamy się na wielkoformatowe reklamy na ulicach miast. Chcemy uświadomić reklamodawcom, że ich działania są nielegalne i świadczą o braku poszanowania dla prawa i wspólnej przestrzeni publicznej - piszą organizatorzy akcji, a gdańscy urzędnicy z Referatu Estetyzacji Miasta przyznają, że takie inicjatywy popierają.

    Czytaj także: Koniec reklamowej samowoli w Gdańsku

    - Zasłanianie całych fasad, w tym okien budynków mieszkalnych, jest najbardziej ordynarną formą reklamy - mówi Michał Szymański z Referatu Estetyzacji Miasta Wydziału Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Podobnie jak inicjatorzy akcji "Co ja pacze?" zachęcam do piętnowania firm, które z takiej reklamy korzystają. Trudno jednak zachęcać do niekorzystania z kultury. W takich sytuacjach należy wywierać presję i uświadamiać, jaką szkodę ponosi miasto, którego charakter ginie pod siatkami reklamowymi.
    « 2

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak niżej.

    Alicja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 59 / 57

    Marcin, brawo!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niech miasto zacznie od siebie

    esteta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 61 / 45

    i rozwiąże umowy na postawione (na betonowych podstawach) wielkie bilbordy na terenie Gdańska. Zdjąc z elewacji budynków (na śródmieściu) wszystkie szmaty reklamowe!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Za te małe też się weźcie

    Pipi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 58 / 51

    jest ich pełno i są równie paskudne, a w dodatku często nielegalne.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo