reklama

Trójmiasto: Gwiazdka przed Zaduszkami, czyli grudniowe święta w październiku

Magda PopekZaktualizowano 
Co kupuje klient supermarketu w październiku? Mikołaja!
Co kupuje klient supermarketu w październiku? Mikołaja! Grzegorz Mehring
W tym roku święta nadeszły wyjątkowo wcześnie. Choć mamy dopiero październik, sklepy, kramy i markety postanowiły już ogłosić sezon na Boże Narodzenie. Idąc śladami Anglików, którzy czas przedświątecznych zakupów ogłaszają, gdy się tylko wyczerpie w sklepach letnia kolekcja, pomorscy sprzedawcy też postanowili wystartować przed czasem.

- W ubiegłym tygodniu byłam w centrum handlowym w Gdańsku. Wchodzę do sklepu obuwniczego, a tam miły pan przykleja do szyb białe śnieżynki - opowiada pani Anna z Gdańska. - Przez chwilę pomyślałam, że gdzieś zgubiłam cały miesiąc. Dopiero po chwili uświadomiłam sobie, że to dopiero połowa października.

Śnieżynki to jeszcze nic. Na północy Polski widziano już nawet Świętego Mikołaja.

- W weekend byłam na hali targowej w Gdyni, a tam już święta na całego - mówi pani Ola, gdynianka. - Z wystawy zerkał na mnie niewielki Mikołajek, na stoiskach serwety świąteczne. Istne szaleństwo.

Niektóre markety też już we wrześniu postanowiły wprowadzić nas w gwiazdkowy nastrój. Jedna z sieci handlowych postawiła na słodycze. I pewnie słusznie - w końcu kalendarze adwentowe i czekoladowe Mikołaje kojarzą się ze świętami prawie jak choinka, a mają jednak dłuższy okres trwałości, podobnie jak pluszaki. W jednym ze słupskich supermarketów już miesiąc temu pojawiły się misie i łosie w czerwonych wdziankach Mikołaja.

Jednak w przeciwieństwie do klientów w Londynie, przyzwyczajonych do oferty świątecznej, obecnej na półkach od końca lata, nasi rodacy nie są zachwyceni jesiennym Bożym Narodzeniem. W internecie pojawiło się mnóstwo amatorskich zdjęć i filmików nakręconych przez klientów, którzy już się natknęli na świąteczne propozycje w sklepach. Komentarze są jednoznaczne "Nie chcemy gwiazdki przed Zaduszkami, ani mikołajków pomiędzy zniczami". Szansa, że producenci świątecznych gadżetów i sprzedawcy przejmą się opiniami klientów, dopóki jest szansa, by sprzedać coś w czasach kryzysu, jest nikła. Dobrze jednak że większość z nas zachowuje zdrowy dystans do świąteczno zakupowego szaleństwa.

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie