Trójmiasto: Absurdalne przepisy wspólnot mieszkaniowych

Redakcja
Czy spółdzielnia może zakazać posiadania psa?
Czy spółdzielnia może zakazać posiadania psa? Archiwum
Jeszcze miesiąc temu mieszkańcy osiedla przy ulicy Partyzantów natknąć się mogli na rozrzucone po klatkach schodowych ulotki z rozporządzeniem o zmianie godzin ciszy nocnej. Pod pismem podpisał się zarząd osiedla. Cisza miałaby trwać od godz. 23 do 7 rano.

- Była to odpowiedź na prośby młodszej części naszej wspólnoty - podkreśla pan Kamil, jeden z członków zarządu. Wielu mieszkańcom nie spodobała się jednak ta zmiana. - Nie rozumiem, kto wpadł na taki pomysł - mówi Weronika Niedzielska, mieszkanka osiedla. - Na szczęście mamy po swojej stronie prawo, godziny ciszy nocnej reguluje rozporządzenie ogólnokrajowe, a więc nie można od tak jej zmieniać - tłumaczy. Po paru dniach z klatek zniknęły ulotki, a razem z nimi spór między mieszkańcami.

To niestety nie jedyna dziwna, a do tego niezgodna z prawem decyzja podjęta przez wspólnotę mieszkaniową. - Mój znajomy kupował niedawno mieszkanie przy ul. Piwnej w Gdańsku. Od razu usłyszał - ale bez zwierząt. Czy to jest zgodne z prawem? Czy wspólnota może zakazać komukolwiek posiadania psa czy kota? - takie pytanie przysłała do nas Czytelniczka, pani Ewa. - W regulaminie porządkowym wspólnoty nie ma zapisu o zakazie trzymania zwierząt - oświadczyła osoba z firmy zarządzającej wspólnotą. - Widocznie mieszkańcy, czyli członkowie wspólnoty, ustnie przekonali tego pana, by nie wprowadzał do budynku zwierząt.

Niestety, niektóre wspólnoty taki punkt w regulaminie mają. Jednym z nich jest osiedle Bałtyk w Grzybowie. - Rzeczywiście mamy taki przepis. Został on wprowadzony ze względu na czystość osiedla i wygodę mieszkańców - mówi Maciej Więckowski, inżynier projektu osiedla Bałtyk. - Staramy się go przestrzegać, ale do momentu, gdy właściciele zwierząt przestrzegają zasad wyprowadzania ich poza teren osiedla, nie wyciągamy żadnych konsekwencji. Nie jesteśmy przeciwnikami zwierząt - dodaje. - W ten sposób dbamy o czystość.

Inna wspólnota dba z kolei o estetykę. Czerwone pelargonie na wszystkich balkonach - tak brzmiała decyzja zarządu wspólnoty mieszkaniowej przy ulicy Sobieskiego w Gdańsku. - Trudno traktować ten pomysł poważnie. Nie mam nawet kwiatów w mieszkaniu, tym bardziej nie chcę ich mieć na balkonie - komentuje Sławomir Szumotelski, mieszkaniec budynku. - Na szczęście, nikt, za niestosowanie się do decyzji, nie został jeszcze ukarany - dodaje ze śmiechem.

O tych zdarzeniach powiadomili nas Czytelnicy. O wielu innych dowiedzieliśmy się, przeglądając regulaminy spółdzielni. Podobnych absurdalnych lub sprzecznych z prawem przepisów jest, niestety, znacznie więcej. Niektóre spółdzielnie nakładają na właścicieli psów dodatkowe (czasem bardzo wysokie - 100 zł) opłaty. Teoretycznie robią to, bo zwierzę brudzi i te pieniądze mają pokryć koszty sprzątania. W takiej sytuacji powinno dotyczyć to wyłącznie tych mieszkańców, którzy łamią ogólnie obowiązujące prawo i sami nie sprzątają po swoich pupilach.

Wśród absurdalnych przepisów znalazło się też trzepanie dywanów w godz. 7-12 i 16-20, co oznacza, że o godz. 13 korzystanie z trzepaka jest niedozwolone. Wiele spółdzielni zakazuje też grania w piłkę na wewnętrznych podwórkach w obrębie osiedli. Oczywiście, chroni w ten sposób okna, ale istnieje również zapis, że za zniszczenia odpowiedzialność ponoszą mieszkańcy. Może więc wystarczy pobrać opłatę, gdy okno zostanie zbite, a nie zabraniać na wyrost? Niektóre wspólnoty w trosce o estetykę budynku zabraniają mieszkańcom instalować anteny satelitarne bez zgody zarządu. Anioł - gospodarz domu z filmu "Alternatywy 4" byłby zadowolony...

Rozmowa z Antonim Szmidtem, prawnikiem, specjalistą od prawa spółdzielczego


Czy wspólnota może zakazać mieszkańcom posiadania zwierząt?

Taki zakaz może być wydany, jeżeli trzymany w mieszkaniu pies lub inne zwierzę na skutek zaniedbań w jego utrzymaniu wyrządza szkody - hałasem, zanieczyszczaniem klatki itp.

A czy pobieranie dodatkowych opłat za posiadanie np. psa jest zgodne z prawem?

Pobieranie dodatkowej opłaty mogłoby być pobierane, gdyby fakt ten wywoływał zwiększone koszty eksploatacji, np. zanieczyszczanie windy, a właściciel zwierzęcia skutków takich nie usuwałby we własnym zakresie. Wysokość takiej opłaty winna być udokumentowana.

Czy wspólnota może zabronić mieszkańcom instalowania anten satelitarnych?

Problem instalowania anten satelitarnych jest trudny do rozwiązania ze względu na to, iż ściany zewnętrzne budynku są tak zwanymi częściami wspólnymi nieruchomości.

A co z ciszą nocną - można ustalić inne godziny?
Obowiązek przestrzegania przez mieszkańców ciszy nocnej od godziny 22 do 6 jest obligatoryjny.

Podejrzewam, że nakazanie mieszkańcom, by na balkonach uprawiali czerwone pelargonie, też nie jest zgodne z prawem?
Nakładanie na mieszkańców obowiązku umieszczania na balkonach skrzynek kwiatowych z konkretnym rodzajem roślin i ustalanie ich kolorystyki jest absurdem.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ola

Ale Polska to nie Finlandia...daleko jej pod kazdym wzgledem!

d
drawszczanin

"Wspólnota może zakazać mieszkańcom posiadania zwierząt" - czy ktoś może podać podstawę prawną.

g
gegroza

by zapewne anarchia. Pisanie, że powinno byc dozwolone granie w piłkę na podwórzu jest niedorzeczne i świadczy o głupocie albo niedojrzałości dziennikarza. żenujące

E
Edward

Regulamin wspólnot , poza zapiswem "muszą byc czerwone" jest prawidłowy, a nawet zbyt ulgowy. Cisza musi obowiązywać całą dobę, a nie tylko w nocy. Mieszkanie służy do wypoczynku. A wypoczywać zdarza nam się o każdej porze dnia i nocy. Do hucznych zabaw czy gry w piłkę służą lokale rozrywkowe, kluby, boiska itp. a nie przestrzenie przy budynkach. Jeśli chodzi o trzymanie psów i innych zwierzat, zakaz MUSI obowiązywać w blokach mieszkalnych. Poza tym, skoro w żaden sposób, od wielu lat nie można wyegzekwowac zbierania psich odchodów przez ich właścicieli, przepis jest dobrze przemyślany.

r
rek

W Finlandii mieszkańcy budynków wielorodzinnych, w tym bliźniaków i bloków, chcący mieć psa muszą na to uzyskać zgodę pozostałych lokatorów (współwłaścicieli) i nikt tam nikogo nie posądza o wrogość w stosunku do zwierząt. A u nas drogi do domów, czasami mieszkań, znaczą psie odchody, czemu towarzyszą nieustające dyskusje na temat tego, co wolno, a czego nie wolno.

o
orsi

co za stwór: wewnętrzne boiska ? juz widzę,jak społdzielnia "leci" wstawiac szyby...tak pisać moze tylko ktoś bez znajomości spółdzielni...
dzieci maja boiska i TAM POWINNY GRAC W PIŁKĘ ..

Dodaj ogłoszenie