Tristar w Gdańsku. Inteligentny system zarządzania ruchem będzie gotowy jesienią 2014 r.

Jacek Wierciński
Wart 160 mln zł Tristar za pomocą dwóch centrów dowodzenia (w Gdańsku i Gdyni) kontrolować ma ruch na najistotniejszych ulicach Trójmiasta
Wart 160 mln zł Tristar za pomocą dwóch centrów dowodzenia (w Gdańsku i Gdyni) kontrolować ma ruch na najistotniejszych ulicach Trójmiasta Tomasz Bołt
Z 1750 detektorów ruchu, 75 sygnalizacji świetlnych i 35 tablic informacji pasażerskiej składa się największy - gdański - fragment Tristara - systemu, który ma sprawić, by ruch na ulicach aglomeracji odbywał się bardziej płynnie. Uruchamianie projektu potrwa do końca października 2014 r.

- Będzie coraz lepiej - zapowiada Tomasz Wawrzonek z gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. - Zresztą już to widać po skrzyżowaniu Trasy Słowackiego i Potokowej, czyli rondzie De La Salle, gdzie początki były trudne, ale dziś widać, że kalibracja, którą tam przeprowadziliśmy, wyjątkowo szybko przyniosła efekt. Korek, który tam powstawał regularnie, znacząco zmalał - zaznacza.

Urzędnicy tłumaczą, że podobna kalibracja, czyli synchronizacja sygnalizacji świetlnych, czeka wszystkie skrzyżowania głównych dróg w Trójmieście. Ten proces powodować ma czasowe utrudnienia i potrwa do jesieni. Wcześniej - 31 lipca rozpoczną się odbiory techniczne instalacji wchodzących w skład Tristara.

Wart 160 mln zł Tristar za pomocą dwóch centrów dowodzenia (w Gdańsku i Gdyni) kontrolować ma ruch na najistotniejszych ulicach metropolii. Każdego dnia kontrolerzy pracować będą na dwie zmiany, od godz. 6 do godz. 20. Minimalne wymagania wobec systemu to skrócenie czasu podróży o 5,5 proc., a w komunikacji zbiorowej o 6,5 proc. Koszt budowy samych gdańskich elementów Tristara (m.in. 36 kamer nadzoru wideo, siedem stacji meteorologicznych) to ponad 85,5 mln zł, z czego 85 procent pochodzi z dofinansowania unijnego.

Okres oczekiwania na zmianę światła skróci się z dwóch do jednej minuty

- Kierowcy odczują Tristar bezpośrednio. Okres oczekiwania na zmianę światła skróci się z dwóch do jednej minuty - zapowiada Wawrzonek, który zaznacza, że priorytetem dla systemu będzie komunikacja zbiorowa, ale nie pogorszy ona sytuacji pieszych (zmiany na gorsze na skrzyżowaniu Wałów Jagiellońskich i Huciska mają zostać cofnięte).

Z mniejszą sympatią posiadaczy samochodów niż skracające podróż ułatwienia, spotkają się zapewne rejestratory wykroczeń zapisujące wizerunek samochodu i odmierzające czas, jaki zajmuje mu przejazd określonego odcinka. Jak tłumaczą urzędnicy, podpowiedzą one, które jezdnie należy przebudowywać, by ograniczać łamanie przepisów. Mogą też posłużyć łapaniu piratów drogowych.

j.wiercinski@prasa.gda.pl

Więcej na ten temat przeczytasz we wtorkowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" z 1 lipca 2014 r. albo kupując e-wydanie gazety

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Płynność ruchu poprawić ma się na al. Grunwaldzkiej w Gdańsku, ale urzędnicy zastrzegają, że nie stanie się to kosztem pieszych

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
asdasdasdsadasdasda

czemu biedacy z zkm/skm maja byc faworyzowani? przeciez osoby korzystajce z tego nie placa podatku drogowego, nie tankuja, nie dokladaja sie nie zlotowki do dróg...

s
sss

A przy operze zawsze czerwone!!!! Ruszcie tylki spod tych biurek!

w
wiochagdansk

Beda monitorowac miejsca gdzie postawic zwalniacze aby przyspieszyc co?jesli nie ruch?

w
wiochagdansk

Beda monitorowac miejsca gdzie postawic zwalniacze aby przyspieszyc co?jesli nie ruch?

k
koszmar

jak piszecie to napiszcie juz wszystko a nie ukrywacie chodzi o to:Problem w tym, że inwestor ma problem z uzyskaniem pozwoleń na użytkowanie urządzeń do tego celu. Takie zgody wydaje Generalny Inspektor Transportu Drogowego, ale w przypadku Tristara prawdopodobnie tego nie zrobi.

Dlaczego? Z trzech ważnych powodów.

Po pierwsze urządzenia rejestrujące prędkość muszą mieć obudowy spełniające wymogi rozporządzenia w sprawie "szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach". Chodzi tu konkretnie o żółte, odblaskowe obudowy. Kamery Tristara nie ich nie mają. Być może kiedyś zostaną w ten sposób obudowane, ale wtedy miasta musiałyby znaleźć na to dodatkowe pieniądze.

Po drugie zamontowane nad drogami urządzenia nie mają homologacji i atestów, by dokonywać precyzyjnych pomiarów w pełnym zakresie prędkości. Nie mają także niezbędnej legalizacji, której uzyskanie również kosztuje.

Po trzecie - kwestia najważniejsza - inwestorowi, a potem zarządcy Tristara, trudno będzie znaleźć operatora systemu fotoradarowego. Policja, której odebrano fotoradary trzy lata temu, raczej nie weźmie tego zadania na swoje barki. Inwestor systemu przekonuje, że nadzór nad pracą systemu obejmą inspektorzy drogowi, co również budzi wątpliwości. Dlaczego? GITD ma dość problemów z własnym systemem, a włączenie i integracja go z kolejnym Tristarem może okazać się karkołomnym przedsięwzięciem.

Może system mogłaby monitorować straż miejska? Raczej nie: strażnicy w Trójmieście do tej pory nie prowadzili kontroli prędkości, do tego mają mnóstwo pracy w terenie.

Nawet jeśli GITD zgodzi się na montaż fotoradarów Tristaru w takiej formie, w jakie są one montowane obecnie na ulicach, sądy czeka fala spraw dotyczących odmowy przyjęcia mandatu. Kierowcy będą domagać się umorzenia kary ze względu na nieprzepisowe parametry i ustawienie rejestratora wykroczeń. I w tych sądach będą masowo wygrywać

Dodaj ogłoszenie