Trener Vistalu Gdynia: Obrona Sercodaku była lepsza

PK
Przemyslaw Swiderski
Szczypiornistki Vistalu Gdynia przegrały w rewanżu z Sercodakiem Dalfens i odpadły z Pucharu Zdobywczyń Pucharów. Wicemistrzynie Polski nie zdołały tym samym utrzymać przewagi, którą wywalczyły w pierwszym spotkaniu.

Vistal był wyraźnym faworytem drugiego spotkania. Za naszym zespołem przemawiała nie tylko wygrana w Holandii, ale przede wszystkim atut w postaci gry we własnym obiekcie. Podopieczne Pawła Tetelewskiego u siebie notują świetne wyniki, lecz Sercodak ambitnie walczył i dopiął swego.

- Niestety, doszło do niespodzianki. Dziewczyny walczyły, ale obrona Sercodaka była lepsza. Walczyłyśmy, ale taki jest sport. Raz się wygrywa, raz przegrywa - powiedziała po spotkaniu Loreana Motyka, drugi trener gdyńskiego zespołu.

Vistal był jednak blisko wywalczenia awansu do 1/8 finału. Żółto-niebieskie w końcówce doprowadziły do remisu, lecz nie utrzymały tego rezultatu do końca. Jako że więcej goli na wyjeździe w dwumeczu zdobyły przyjezdne, to one zameldowały się w kolejnej rundzie Pucharu Zdobywczyń Pucharów.

- Szkoda, że mecz zakończył się takim wynikiem. Chciałyśmy grać dalej w pucharach, ale zawiodła nasza skuteczność. Miałyśmy rzucać w górę, a rzucałyśmy w dół. Niemniej zdołałyśmy się odbudować i to jest plus tego meczu - przyznała Weronika Kordowiecka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie