Trener Energi Czarnych Słupsk Andrej Urlep: Chcieliśmy wygrać jak najwyżej

Patryk Kurkowski
Energa Czarni Słupsk na własnym parkiecie znokautowali mistrza Polski. Asseco Prokom Gdynia ustępował rywalowi we wszystkich elementach, o czym świadczy zaledwie 13 punktów zdobytych w drugiej połowie.

Andrzej Adamek (trener Asseco Prokomu Gdynia): - Energa Czarni solidnie zapracowali na to zwycięstwo. Wystarczy spojrzeć na statystyki, w których słupszczanie byli lepsi od nas. Zagraliśmy słabo, ale kluczowa była pierwsza połowa, kiedy to wyraźnie ulegliśmy w strefie podkoszowej. Słupszczanie sporo punktów zdobywali przez ponowienia. To był nasz największy problem, który rzutował po części na morale. W drugiej połowie była już znaczna różnica intensywności. Ciężko pokazać element, w którym zagraliśmy na przyzwoitym poziomie. Nie wytrzymaliśmy tego spotkania fizycznie.

Andrej Urlep (trener Energi Czarnych Słupsk): - Po raz pierwszy mieliśmy tak szeroki skład. Abernethy zagrał najlepszy mecz po urazie, Knutson udowodnił, że jest ważną częścią drużyny. Jesteśmy zadowoleni również z tego, że doszedł do nas Bryan Davis. W meczu z Asseco Prokomem Gdynia zagraliśmy dokładnie tak, jak chcemy grać, czyli przede wszystkim na wysokiej intensywności. A do tego potrzebna jest szeroka rotacja, którą obecnie dysponujemy. Wojtek Osiński zasłużył na występ w spotkaniu, tyle że nie mogłem go wcześniej wpuścić, gdyż graliśmy o jak najwyższy rozmiar zwycięstwa. To może mieć bowiem znaczenie na koniec drugiego etapu, jeśli będziemy mieli identyczny bilans co Asseco Prokom.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie