Trefl Gdańsk - Jastrzębski Węgiel. Drużyny z czołówki PlusLigi wciąż poza zasięgiem ekipy Michała Winiarskiego

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki

Wideo

Zobacz galerię (21 zdjęć)
PlusLiga. Dziesiąte zwycięstwo z rzędu, wliczając także rozgrywki w Lidze Mistrzów, zanotował w niedzielę w Ergo Arenie Jastrzębski Węgiel. Brązowi medaliści poprzedniego sezonu rozdawali w hali na granicy Gdańska i Sopotu karty. Treflowi Gdańsk nie pomogły świąteczne skarpety. Nasza drużyna urwała faworytom seta, a w pozostałych wypadła blado i przegrała 1:3.

To był pokaz siatkarskiej mocy w wykonaniu Jastrzębskiego Węgla. Dawid Konarski, Christian Fromm oraz Tomasz Fornal byli bezlitośni w ataku. W przekroju całego meczu w Ergo Arenie nie było właściwie momentu, w którym goście musieliby się zbytnio zdenerwować. Trefl urwał im jednego seta i to był jedyny zryw gdańszczan. W trzech pozostałych partiach nie zdołali już przekroczyć granicy 19 punktów.

Ba, drugiego seta żółto-czarni przegrali do 14. To była lekcja siatkarskiej pokory. Trzeba jednak zaznaczyć, że Jastrzębski Węgiel w końcówce 2019 roku prezentuje się wyśmienicie. W Ergo Arenie sięgnął po 10. z rzędu zwycięstwo. W Lidze Mistrzów nie ma jeszcze wielkich sportowych marek na rozkładzie - pokonał 3:0 Halkbank Ankara i 3:0 Greenyard Maaseik, a mecz z Zenitem Kazań (wicemistrzowie Rosji) dopiero przed nim (18 stycznia na wyjeździe). W PlusLidze ogrywa za to wszystkich, w tym 3:2 PGE Skrę Bełchatów, z którą na razie uczestniczy w wyścigu o trzecie miejsce w tabeli.



- Trefl pokazuje w tym sezonie, że gra dobrze nie tylko w Gdańsku. Pourywali tych punktów troszkę. Zdajemy sobie sprawę z tego, że to będzie ciężki przeciwnik - kurtuazyjnie mówił przed meczem Tomasz Fornal. Wydarzenia boiskowe temu jednak zaprzeczyły, bo przyjezdni w Ergo Arenie nie pozwolili gdańszczanom na wiele. Momentami osiągali gigantyczne przewagi. Tak było chciażby w czwartym secie, kiedy to prowadzili już 13:4.

Wyraźnie słabszy dzień miał Paweł Halaba. Przyjmujący Trefla w ataku skutecznie zaatakował tylko dwukrotnie na 13 prób. Trener Michał Winiarski w ostatnim meczu roku kalendarzowego 2019 dał pograć wszystkim zawodnikom, w tym rezerwowemu rozgrywającemu Dawidowi Pawlunowi.

Pierwszą rundę sezonu zasadniczego PlusLigi Trefl zakończył z 20 punktami na koncie i bilansem 7-6. Kolejny mecz Trefl Gdańsk rozegra 18 stycznia 2020 roku w Radomiu z tamtejszymi Czarnymi.

Trefl Gdańsk - Jastrzębski Węgiel 1:3 (18:25, 14:25, 25:23, 19:25)

Trefl: Janusz 1, Filipiak 16, Schott 14, Halaba 2, Mordyl 3, Crer 9 oraz Olenderek (libero) oraz Majcherski (libero), Sasak 2, Janikowski, Pawlun, Urbanowicz, Jakubiszak 5, Grzyb 2

Jastrzębski: Kampa 8, Fromm 22, Konarski 23, Vigrass 7, Gladyr 5, Fornal 15, Popiwczak (libero) oraz Szalacha, Rusek, Bucki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie