Trasy rowerowe w woj. pomorskim. Gdzie w weekend 28 - 29 stycznia? Pomysły na jednodniowy wypad

Redakcja Strony Podróży
Redakcja Strony Podróży
Namów rodzinę czy przyjaciół i wybierzcie się na wyprawę rowerową po woj. pomorskim
Namów rodzinę czy przyjaciół i wybierzcie się na wyprawę rowerową po woj. pomorskim gettyimages.com/Halfpoint
Zastanawiasz się nad pomysłem na wyprawę rowerową w woj. pomorskim? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Znaleźliśmy 10 ciekawych tras. Są różne pod względem trudności czy dystansu, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Razem z Taseo proponujemy Wam 10 tras na wyprawę rowerową w woj. pomorskim. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Sprawdź, jakie trasy rowerowe w woj. pomorskim przygotowaliśmy na weekend.

Rowerem w woj. pomorskim

We współpracy z Traseo przygotowaliśmy dla Was 10 tras rowerowych w woj. pomorskim, które polecają inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Sprawdź wybrane trasy o różnym stopniu trudności. Spokojna wyprawa malowniczym szlakiem, a może coś szalonego i trudnego? W wybranych przez nas trasach każdy znajdzie coś dla siebie. Wybierz plan wycieczki i przygotuj się do wyjazdu.

Zanim wyruszysz w trasę, upewnij się, jaka będzie pogoda.

🚲 Trasa rowerowa: Kaszuby vol.2

  • Początek trasy: Kartuzy
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 75,2 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 13 min.
  • Przewyższenia: 120 m
  • Suma podjazdów: 974 m
  • Suma zjazdów: 975 m

Trasę dla rowerzystów poleca Max_c74

Wycieczka rowerowa na Kaszuby. Po drodze sporo ciekawych miejsc i pięknych widoków. Dojazd do Kartuz i powrót do Gdyni dzięki PKM (w końcu się udało, w sezonie nie polecam). Długo będę pamiętał tegoroczną jesień na Kaszubach. Polecam tą wycieczkę.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Dolina Strzyży

  • Początek trasy: Gdynia
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 47,47 km
  • Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 5 min.
  • Przewyższenia: 129 m
  • Suma podjazdów: 679 m
  • Suma zjazdów: 680 m

Trasę dla rowerzystów poleca Tabrzo

Dzisiejsza (wczorajsza) trasa w kierunku Rezerwatu Dolina Strzyży Drogą Wielkokacką, Kleszą Drogą (Drogą Siedmiu Garbów) oraz oczywiście przez Matemblewo.
Tym razem zdecydowałem jechać lewym brzegiem potoku ... no i generalnie na początku było OK a potem skończył się szlak ...
Musiałem się jakoś przeprawić na drugi brzeg Strzyży i pomykać do domu bo późno się zrobiło ;)
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Wichrowe wzgórze

  • Początek trasy: Kartuzy
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 60,04 km
  • Czas trwania wyprawy: 7 godz. i 22 min.
  • Przewyższenia: 89 m
  • Suma podjazdów: 807 m
  • Suma zjazdów: 806 m

Max_c74 poleca tę trasę

Kolejna wycieczka rowerowa na Kaszuby. Trasa prowadzi dookoła Jeziora Rekowo, Białe, Kłodno, Bukrzyno Małe, Bukrzyno Duże, Brodno Wielkie, Brodno Małe. Po drodze kilka ciekawych miejsc i sporo pięknych widoków, zwłaszcza z Góry Sobótka. Polecam tą wycieczkę.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Bory Tucholskie - Kaszubska Marszruta i okolice

  • Początek trasy: Brusy
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 99,77 km
  • Czas trwania wyprawy: 11 godz. i 1 min.
  • Przewyższenia: 50 m
  • Suma podjazdów: 650 m
  • Suma zjazdów: 659 m

Trasę dla rowerzystów poleca Lubimyrowery.pl

Trasa jest kombinacją szlaków i tras wiodących przez okolice Borów Tucholskich. Przebieg zbudowany na bazie szlaków Kaszubskiej Marszruty, niebieskiego szlaku rowerowego z Bydgoszczy do Chojnic, czarnego szlaku rowerowego Tuchola - Bachorze oraz zielonego szlaku rowerowego Greenways Naszyjnik Północy. Trasa w sam raz na weekendową rodzinną wycieczkę rowerową jedno lub kilku dniową. NA jej przebiegu można zaobserwować różnorodność i piękno przyrody Borów Tucholskich. Nawierzchnia trasy w całym jej przebiegu przejezdna dla rowerów turystycznych i dla każdego rowerzysty - nawet z niedużym doświadczeniem. Na całym przebiegu tylko kilka wzniesień raczej mogących przysporzyć odrobinę problemów osobom ze słabszą kondycją. Oznakowanie szlaków i tras na bazie, których zbudowaliśmy przebieg trasy dobre, ale z niewielkimi brakami. Głównie oznakowanie pojawia się na rozjazdach i skrzyżowaniach. Brakuje oznakowania potwierdzającego za skrzyżowaniami - dotyczy to Kaszubskiej Marszruty. Szlaki rowerowe czarny i niebieski oznakowane dość dobrze według standardów PTTK. Szlak zielony Greenways oznakowany dość niedbale. Widać, że oznakowanie dawno nie było odnawiane. Do przejazdu trasą warto skorzystać z udostępnionego śladu GPX lub mapy turystycznej.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Kaszubska jesień na dwóch kołach

  • Początek trasy: Kartuzy
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 134,21 km
  • Czas trwania wyprawy: 29 godz. i 55 min.
  • Przewyższenia: 143 m
  • Suma podjazdów: 1 178 m
  • Suma zjazdów: 1 230 m

Lubimyrowery.pl poleca tę trasę rowerzystom

Trasa dwudniowego rajdu rowerowego organizowanego przez firmę R4FUN (LubimyRowery.pl).
Start rajdu w Kartuzach na dworcu PKP. Przejazd lokalnymi drogami w kierunku podkościerskiej wsi Rotembark. Po drodze wizyta w pokaźnych rozmiarów niedokończonym, "nowoczesnym zamku" w Łapalicach. Dalej odwiedzamy Chmielno i przystań nad jeziorem Kłodno. Kawa w wiatraku zlokalizowanym na wzgórzu w Ręboszewie. Cały przejazd głównie drogami gruntowymi skrytymi w leśnym otoczeniu Szwajcarii Kaszubskiej. Wielokrotnie okrążamy lub przejeżdżamy wzdłuż linii brzegowej okolicznych jezior polodowcowych. Teren bardzo urozmaicony i mocno pofałdowany. Różnice wysokości sięgające nawet kilkudziesięciu metrów nad poziomem morza. Trasa dość wymagająca, ale dająca wiele satysfakcji pod względem atrakcyjności krajobrazów jak i otaczającej przyrody. Pierwszy dzień rajdu zakończony kiełbaskami i ziemniakami pieczonymi w ognisku. Wieczór dobrej zabawy przy dźwiękach gitary.
Drugi dzień rajdu zaczynamy mglistym porankiem i widokami wschodzącego słońca odbijającego swoje promienie w porannej rosie skroplonej na pajęczych niciach ... Poetycki poranek na dwóch kołach... Wyruszamy z agroturystyki i przemieszczamy się w kierunku Jezior Wdzydzkich. Poruszamy się głównie drogami leśnymi niestety w wielu miejscach dość piaszczystymi. Dlatego trasa na tym odcinku polecana głównie dla rowerów górskich na grubych oponach. Co i tak nie jest gwarantem sprawnego przejazdu. Trudy piaszczystej wędrówki nagradza wspaniałe otoczenie lasów pogranicza Borów Tucholskich. Zdecydowanie odmienne przyrodniczo od tego co można zaobserwować w rejonie Szwajcarii Kaszubskiej. Podczas całego przejazdu w drugim dniu wielokrotnie napotykamy mniejsze i większe jeziora, oczka wodne lub bagna kaszubskie. Dzień rajdu kończymy na rynku w Kościerzynie. Do Gdańska powracamy kolejką PKM/SKM. Wybierając się kolejką PKM/SKM w rejon Kartuz lub Kościerzyny warto przewidzieć mogący się pojawić problem z dojazdem. W wagonach znajduje się tylko 6 wieszaków na rowery i często można spotkać się z odmową zabrania "ponadprogramowych" rowerzystów. Ale wszystko zależy od kierownika pociągu. W naszym przypadku z Gdańska do Kartuz mogło w pociągu jechać tylko 6 rowerów. Z kolei w drodze z Kościerzyny do Rębiechowo bez problemu kierownik pociągu wyraził zgodę na ponad 20 rowerów.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Szlak rowerowy między Gdynią Chwarzno a Dąbrową

  • Początek trasy: Gdynia
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 3,28 km
  • Czas trwania wyprawy: 12 min.
  • Przewyższenia: 58 m
  • Suma podjazdów: 71 m
  • Suma zjazdów: 70 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca GR3miasto

Gdański Oddział PTTK wytyczył rowerowy szlak łączący Gdynię Chwarzno z Dąbrową. Trasa liczy 3,3 km i wiedzie leśnymi duktami Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Z Chwarzna do Dąbrowy szlak pokonuje się dość łatwo. Początkowo, aż po tunel pod obwodnicą jedziemy z górki, a następnie droga pnie się ku górze. Po drodze szlak łączy się z oznakowanym kolorem niebieskim, głównym szlakiem rowerowym naszych lasów, który wiedzie z Gdańska Złotej Karczmy do Wejherowa.

Opis szlaku między Gdynią Chwarznem a Dąbrową:

Wycieczkę szlakiem rozpoczynamy w Gdyni Chwarzno, na skraju lasu, nieopodal skrzyżowania świetlnego przy ul. Chwarznieńskiej. Tuż za szlabanem szlak zagłębia gęstwinie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Przez pierwszy kilometr jedziemy dość szerokim duktem wyłożonym płytami betonowymi, nawierzchnię taką mamy aż po skrzyżowanie szlaków rowerowych. W tym miejscu szlak żółty, którym podążamy dochodzi do niebieskiego – głównego, leśnego szlaku rowerowego. Śledząc dalej żółte oznakowanie zjeżdżamy do potoku Kaczej. Po pokonaniu przepustu nad strumykiem zmienia się także nawierzchnia – na utwardzoną drogę gruntową. Nieco dalej słychać już obwodnicę, niebawem pokonujemy ją przepustem, po czym trasa zaczyna mozolnie piąć się ku Gdyni Dąbrowie. Szlak kończy się przed osiedlem przy ul. Wiczlińskiej.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

kup najtaniej

Dawstar

Dawstar Moly Capuccino 28 2022

599,99 zł

kup najtaniej

Kross

Kross Trans 3.0 28 Czarny Szary Połysk 2021

1 695,00 zł

kup najtaniej

Kross

Kross Trans 3.0 28 Biały Szary Połysk 2021

1 658,00 zł

kup najtaniej

Kross

Kross Trans 4.0 28 Czarny Szary Połysk 2021

1 911,00 zł

kup najtaniej

Romet

Romet Sonata Classic Grafitowy 28 2022

1 565,00 zł

kup najtaniej

Dawstar

Dawstar Retro S1B Damski Biały 28 2021

599,99 zł

kup najtaniej

Indiana

Indiana Moena S1B Damski Biały 28 2022

649,99 zł

kup najtaniej

Romet

Romet Wigry Classic Szary 20 2022

1 535,00 zł
Materiały promocyjne partnera

🚲 Trasa rowerowa: Rowerowy Szlak Kłodawski

  • Początek trasy: Pruszcz Gdański
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 11,42 km
  • Czas trwania wyprawy: 1 godz. i 17 min.
  • Przewyższenia: 11 m
  • Suma podjazdów: 43 m
  • Suma zjazdów: 44 m

Trasę dla rowerzystów poleca GR3miasto

Rowerowy Szlak Kłodawski liczy 11,5 km i łączy Pruszcz Gdański z wsią Grabiny-Zameczek. Szlak oznakowano w terenie kolorem zielonym i jak sama nazwa podpowiada, w większości wiedzie on wzdłuż rzeki Kłodawy. Największą atrakcją jest tu sama przyroda. Żuławy Gdańskie poprzecinane są licznymi rowami i kanałami wzdłuż których rosną charakterystyczne wierzby, cudne o każdej porze roku. To szlak bardzo łatwy i przyjemny, w szczególności dla początkującego rowerzysty.

Przyroda, to pierwszy powód, dla którego warto udać się tym szlakiem.
Drugi, to ciekawostki historyczne docelowej wsi Grabiny-Zameczek.

Szlak liczy 11,5 km i łączy Pruszcz Gdański z wsią Grabiny-Zameczek. Trasa rozpoczyna się przy skrzyżowaniu ulic Generała Stanisława Skalskiego i Powstańców Warszawy. Początkowo szlak wiedzie odseparowaną od jezdni drogą rowerową w kierunku Osiedla Komarowo. Niestety po ok.200 metrach ścieżka kończy się i nie pozostaje nam nic innego jak kontynuowanie jazdy ulicą. Jadąc z dziećmi odcinek ten pokonać można także dzielonym chodnikiem. Z informacji planistów tej trasy, dowiedziałem się, że jeszcze w tym roku, na odcinku od skrzyżowania, gdzie rozpoczyna się szlak rowerowy do osiedla ma powstać nowa droga rowerowa.

Na Osiedlu Komarowo, metalowe słupki oraz oznakowania na drzewach wskazują aby odbić w ul Generała Władysława Sikorskiego, która wiedzie do drogi gruntowej – ul. Polskich Kolejarzy. Ta mało uczęszczana, a zarazem bardzo wyboista droga wiedzie wzdłuż trakcji kolejowej doprowadzając turystę do Cieplewa. Przez wieś szlak podąża wzdłuż spokojnej ul. Lotników, która przecina osiedle domków jednorodzinnych. Znajduje się tu także teren rekreacyjny, zarówno dla dzieci, młodzieży, jak i dorosłych. Spory plac zabaw, boisko oraz urządzenia do ćwiczeń pod gołym niebem, może być ciekawą przerwą w trasie dla rodziców z dziećmi. Odcinek szlaku z Pruszcza Gdańskiego do Cieplewa, moim zdaniem jest najmniej ciekawy, ale jakoś w końcu z tego miasta trzeba się wydostać.

Za Cieplewem Szlak Kłodawski przez chwilę wiedzie jeszcze wzdłuż torów kolejowych, po czym za wiaduktem zagłębia się w teren pól i łąk wiodąc drogą wyłożoną kaflami betonowymi po wale rzeki Kłodawy. Droga ta uczęszczana jest przez pojazdy tylko w okresie prowadzenia prac rolnych więc ruch jest tu niewielki. Na odcinku tym, aż po wieś Grabiny-Zameczek szlak rowerowy oznakowany jest słupkami z metalowymi tabliczkami. Trasa wije się aż po horyzont lewym brzegiem rzeki przez kolejne 8,5 km.

Zagadką dla turysty podróżującego szlakiem może być ostatni odcinek wału, po którym wiedzie szlak. Otóż na końcu dojeżdżamy do zamkniętej bramy. Jednak bez obawy, można otworzyć ją i przejechać przez teren prywatny przedostając się tym samym na drugą stronę rzeki Kłodawy, a nieco dalej także Motławy. Po pokonaniu obu mostków, szlak doprowadza nas do docelowej wsi Grabiny-Zameczek. Trasa kończy się nieopodal dawnej krzyżackiej posiadłości, przy ul. Rycerskiej.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Domy podcieniowe na Żuławach Gdańskich

  • Początek trasy: Pruszcz Gdański
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 77,64 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 55 min.
  • Przewyższenia: 25 m
  • Suma podjazdów: 349 m
  • Suma zjazdów: 330 m

GR3miasto poleca tę trasę rowerzystom

Domy podcieniowe to ostatnie tak cenne zabytki charakterystyczne dla terenów depresyjnych w Delcie Wisły. Podczas jednodniowej wycieczki zobaczymy zarówno ten najmniejszy, jak i najbardziej okazały. Wśród wielu popadających w ruinę są także obiekty odrestaurowane oraz jeden zupełnie nowy. Na Żuławach Gdańskich, oprócz domów podcieniowych pokazujemy najcenniejsze obiekty o konstrukcji ryglowej: liczne kościoły oraz spichrz.

Charakterystyka domów podcieniowych:

Domy podcieniowe, to duże budynki o drewnianej konstrukcji szkieletowej, z pięknie zdobionymi szczytami złożonymi z szachownicy słupów, rygli i zastrzałów wypełnionej układaną dekoracyjnie drobną cegłą, tzw. "holenderką".

Cechą, która stanowi o ich wyjątkowości jest podcień, czyli wysunięte piętro oparte na drewnianych filarach. Podcień początkowo pełnił, jak reszta poddasza, funkcję magazynową. Przechowywano tam najczęściej worki ze zbożem transportowane przy pomocy żurawia przez właz w podłodze bezpośrednio z wozu. Z czasem pomieszczeniom tym nadawano charakter mieszkalny i użytkowano je w cieplejszych okresach, lub w razie podtopień. Domy podcieniowe ustawione podcieniami do drogi, niekiedy na całej długości wsi, tworzyły powtarzającymi się rzędami słupów wyjątkowo efektowną zabudowę. Ilość słupów w podcieniu wynosiła od dwóch do nawet dziewięciu sztuk i świadczyła o zamożności właściciela, a dokładnie o powierzchni posiadanej przezeń ziemi liczonej we włókach [1 włóka = 17,955 ha].

Podcień, jako element architektoniczny zagrody gburskiej funkcjonował na ziemiach żuławskich już od średniowiecza i był przejmowany przez późniejszych osadników. Obecnie najstarszy zachowany dom podcieniowy zwany Lwim Dworem znajduje się w Gdańsku Lipcach. Najmłodszy to nowo pobudowany, dość okazały dom we wsi Osice. Pięknie odrestaurowane domy podcieniowe, które zobaczyć możemy także od środka znajdują się w Miłocinie i Trutnowach. Zaś najmniejszy podcień ponownie mamy w Gdańsku. To XIX wieczna kuźnia wsparta na zaledwie trzech słupach, obecnie kameralna kawiarnia.

Wnętrza domów żuławskich zdobione były piękną, kunsztownie dopracowaną stolarką drzwiową, okienną oraz w postaci schodów i balustrad w sieniach a także szaf w ścianach. Szczególnie piękne były często występujące zespolone drzwi wejściowe do izby z szafą lub oknem tzw. czarnej kuchni jak np.: w Trutnowach. Ściany zdobione były tzw. delftami, czyli płytkami ceramicznymi pochodzenia holenderskiego z ręcznie malowanymi niebieską farbą niepowtarzalnymi wzorami.

Domy podcieniowe, to nie domy mennonickie!

Często spotyka się błędne określenie domów podcieniowych mianem domów mennonickich – podkreśla historyk, miłośnik żuławskiego krajobrazu - Paweł Buczkowski. Faktem jest, że właścicielami niektórych domów podcieniowych były osoby o holendersko brzmiących nazwiskach, nie oznacza to jednak, że byli to mennonici. Nawet domu we wsi Klecie, co do którego jest pewność, że od pokoleń należał do przedstawicieli tej grupy wyznaniowej, nie można nazywać mennonickim. Mennonici owszem mieszkali w domach podcieniowych, może je nawet budowali, ale żeby określić je mianem dziedzictwa mennonitów musieliby wprowadzić ten typ zabudowania na te tereny. Tymczasem domy podcieniowe istniały tu jeszcze przed ich przybyciem i charakterystyczny podcień został przez nich z czasem przejęty.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Zaborski Park Krajobrazowy i okolice

  • Początek trasy: Brusy
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 97,24 km
  • Czas trwania wyprawy: 10 godz. i 19 min.
  • Przewyższenia: 60 m
  • Suma podjazdów: 618 m
  • Suma zjazdów: 630 m

GR3miasto poleca tę trasę rowerzystom

Zaborski Park Krajobrazowy i jego najbliższe okolice, to wspaniały rejon pod kątem wszelakiej turystyki: pieszej, rowerowej, czy kajakowej. Wiedzie tędy mnóstwo ciekawych szlaków, a także ścieżek dydaktycznych. Rowerem dotrzeć można niemalże wszędzie, jak również zagłębić się tam, gdzie nie dojedzie się samochodem… i to w tym wszystkim jest najpiękniejsze! Przedstawiamy wam pomysł na ciekawą trasę która wiodła bezdrożami oraz wytyczonymi szlakami rowerowymi.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Jeziora, torfowiska i potoki w okolicach Trójmiasta

  • Początek trasy: Pruszcz Gdański
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 53,23 km
  • Czas trwania wyprawy: 5 godz. i 27 min.
  • Przewyższenia: 204 m
  • Suma podjazdów: 606 m
  • Suma zjazdów: 614 m

GR3miasto poleca tę trasę rowerzystom

Wycieczka, której trasa przebiega nad urokliwymi jeziorami, mokradłami, a także ciekawymi potokami, które miejscami przypominają górskie strugi, to ciekawa propozycja na każdą porę roku, wszak przebiega leśnymi duktami pożarowymi oraz drogami gruntowymi, sporadycznie uczęszczanymi przez samochody. Pod kątem sumy przewyższeń, to z pewnością wspaniały kąsek dla rowerzystów przygotowujących się do startów w maratonach MTB.

W okolicach Trójmiasta mamy wiele interesujących jezior i malowniczych torfowisk. Jedne, z uwagi na występowanie wokół nich rzadkich gatunków roślin i zwierząt, objęte są ochroną, inne udostępnione pod wypoczynek i turystykę. Tym razem na trasie naszej wycieczki zobaczyliśmy takie jeziora jak: Otomińskie, Straszyńskie oraz Łapińskie, a wśród rzek: środkową część Raduni i Reknicę. To, co wyróżnia tę trasę od pozostałych, to z pewnością niewielki dystans, jednak jak wielokrotnie powtarzałem - kilometr, kilometrowi jest nierówny. Przejechana przez nas trasa liczyła 51 km, a łączna suma przewyższeń sięgnęła 600 m. Najbardziej wymagający był podjazd tuż za miejscowością Pręgowo, aż po drogę nr 224. Liczył on prawie 2,5 km długości i wspinał się z poziomu 135 m na prawie 215 m. Po drodze było też kilkanaście innych ciekawych podjazdów i zjazdów, które w nogach odczuwałem przez kolejne dwa dni.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Wycieczka rowerowa - jak się przygotować?

Najważniejszy jest stan techniczny Twojego roweru. Jeśli wybierasz się na swoją pierwszą wyprawę w sezonie, koniecznie zrób przegląd swojego jednośladu. Co warto zrobić przed rozpoczęciem sezonu? W skład przeglądu wchodzi szereg czynności do wykonania. Są to między innymi:

  • sprawdzenie napędu, przerzutek, linek oraz hamulców
  • dopompowanie kół
  • wyczyszczenie ważnych elementów

W skład przeglądu wchodzą również inne czynności. Rower powinno się serwisować przynajmniej raz w roku, by mieć pewność, że jest odpowiednio sprawny i by móc cieszyć się nim dłużej. Podczas jazdy mocno eksploatujemy sprzęt, dlatego tak istotne jest, by o niego dbać.

Można samodzielnie serwisować swój rower, chociaż do tego wymagana jest odpowiednia wiedza. W Internecie nie brakuje poradników na ten temat. Jeśli jednak wolisz, by Twoim jednośladem zajęli się specjaliści możesz oddać sprzęt do serwisu rowerowego.

Taki przegląd najlepiej jest wykonywać przed rozpoczęciem sezonu. Po sezonie też warto o niego odpowiednio zadbać. Pamiętaj, że im bardziej skrupulatnie będziesz dbać o sprzęt, tym dłużej Ci on posłuży.

Jeśli Twój sprzęt jest gotowy do użytku, pozostaje Ci zaplanować trasę i ruszać w drogę!

Co zabrać na rower?

W zależności od tego, jak długą planujesz wycieczkę, będzie zależeć Twoja lista rzeczy do zabrania ze sobą. Oczywiście na krótkie, jednodniowe wycieczki rowerowe, nie potrzebujemy wielu rzeczy. Sprawa komplikuje się jednak, jeśli planujemy dłuższą wyprawę.

Na wycieczkę rowerową warto ze sobą zabrać:

  • wodę
  • czapkę z daszkiem lub zwykłą
  • rękawiczki na rower
  • uchwyt na telefon do roweru
  • kask
  • okulary

Oczywiście lista rzeczy na rower będzie zależeć od indywidualnych preferencji. Podstawą będzie wygodny strój sportowy oraz buty. Bardzo wygodną opcją są specjalne majtki, spodenki lub legginsy na rower, które są bardzo miękkie, dzięki czemu możemy uniknąć obtarć i większego bólu.

Czapka z daszkiem świetnie sprawdzi się w słoneczny dzień, natomiast zwykła w chłodniejsze dni. Rękawiczki rowerowe zapobiegną obtarciom rąk, a okulary będą chronić Twoje oczy nie tylko przed promieniami słonecznymi ale również przed owadami.

Uchwyt na telefon będzie przydatny, jeśli chcesz swoją trasę śledzić w aplikacji. Kask jest istotny dla Twojego bezpieczeństwa.

Inne przydatne akcesoria: uchwyt na bidon oraz bidon na wodę, nóżka do roweru, zapięcie do roweru, plecak lub saszetka, a także oświetlenie.

Jeśli wybierasz się na dłuższą wycieczkę lista będzie znacznie dłuższa. Musisz pomyśleć, choćby o ubraniach na zmianę czy podstawowych narzędziach, które będą przydatne, jeśli rower ulegnie małej usterce (np. łyżki do opon cyz dętka zapasowa).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Życie Chrześcijan w Królestwie Jordanii

Życie Chrześcijan w Królestwie Jordanii

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki