Tramwaj Gdańsk Południe - Wrzeszcz. Studenci PG chcą tramwaju na terenie uczelni

Maciej Pietrzak
mat. prasowe
Wśród studentów Politechniki Gdańskiej przez trzy dni przeprowadzono ankietę, której celem było sprawdzenie, jak żacy zapatrują się na kwestię poprowadzenia fragmentu planowanej przez magistrat nowej trasy tramwajowej „Gdańsk Południe-Wrzeszcz” przez teren uczelni, czemu jej władze zdecydowanie się sprzeciwiają.

- Po serii spotkań z ekspertami, dyskusji ze studentami i doktorantami, Senat Politechniki Gdańskiej niemal jednogłośnie (za wyjątkiem jednego głosu) podjął uchwałę o braku możliwości przeprowadzenia linii tramwajowej przez ulicę Siedlicką - podkreślała w połowie marca na łamach „Tygodnika” prof. Lucyna Nyka, dziekan ds. nauki na Wydziale Architektury PG.

Władze uczelni tramwaju na swoim terenie nie chcą z trzech zasadniczych powodów. Ich zdaniem, linia tramwajowa przecinająca teren uczelni na pół zniszczy układ jego przestrzeni publicznych i pogorszy walory użytkowe kampusu. Senat PG obawia się także, że tramwaj mógłby zagrozić bezpieczeństwu studentów i pracowników oraz konstrukcji nowych budynków przy ul. Siedlickiej - chociażby Nanotechnologii B, wybudowanych dzięki środkom unijnym.

Czytaj: Tramwaj pojedzie z Moreny i Gdańska Południa do Wrzeszcza [WIZUALIZACJE ]

- Mamy już doświadczenia w użytkowaniu budynku Nanotechnologii A, zlokalizowanego vis-a-vis Wydziału Chemicznego, i wiemy, że są tam wyczuwalne drgania pochodzące od linii tramwajowej poprowadzonej przy operze, a więc w odległości ponad stu metrów - podkreśla prof. Nyka.

Z kilkuset przepytanych studentów PG aż ok... 70 proc. chciałoby jednak tramwaju jadącego przez teren uczelni. Wielu z nich wynajmuje mieszkania w położonych najbliżej Wrzeszcza południowych dzielnicach Gdańska, jak Piecki-Migowo. Nowa linia ułatwiłaby im dojazd.

Zobacz: Tramwaj Morena-Wrzeszcz. Czy naprawdę skorzystają mieszkańcy? [LIST CZYTELNIKA]

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wrzeszczanin

wręcz ściągało tramwaje na teren swoich kampusów, które są otwarte na miasto a nie ogrodzone płotem z kolcami. Taką wypowiedź, że tramwaj podzieli kampus świat naukowy na zachodzie mógłby przyjąć jedynie z politowaniem.

g
gość

Potwierdzam, mieszkam niemal przy samej Siedlickiej, codziennie chodzę na przystanek na Miszewskiego - zajmuje mi to 4-5minut (zależy jak trafię na światła) .
Studenci przyjeżdżają i odjeżdżają, to mieszkańców pobliskich ulic należy się pytać o zdanie, to my płacimy wysokie czynsze za te mieszkania, my tu żyjemy na co dzień i nie zgadzamy się na tak brutalne ingerowanie tramwajem w naszą ulicę. Nigdy w planach zagospodarowania naszego terenu nie było tramwaju (bo to słaby, grząski teren) !!!

g
graza

Od ulicy MISZEWSKIEGO gdzie zatrzymuje się tramwaj do Politechniki jest krótki odcinek drogi.Warto przejść dla zdrowia piechotą. Pomysł kursowania tramwaju przez ul. Siedlicką to nie trafiony pomysł.

Ś
Śledź

Czyli knucia ciąg dalszy. Tani i bardzo brzydki chwyt w stylu "a w USA Murzynów biją" czy aktywista - ormowiec. Dla tej grupy docelowej całkowicie wystarczy sensowniej puszczony autobus. To "przelotne ptaki" i każdy wie gdzie gdzie mają interesy lokalnych społeczności.

Dodaj ogłoszenie