Tragiczny wypadek w Słowinie. Nie żyje dwoje uczniów, 17 osób rannych. Prokuratura Okręgowa w Koszalinie postawiła zarzuty

Tomasz TurczynZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku ciężarówki i autokaru kursującego z Darłowa do Sławna pod Słowinem 17 kwietnia 2018 r. Kierowca ciężarówki został zatrzymany i usłyszał zarzuty.

Aktualizacja 19.04 godzina 14:00

Prokuratura postawiła zarzuty kierowcy ciężarówki, który uczestniczył w wypadku w Słowinie. Zginęło w nim dwóch uczniów, którzy wracali z zajęć autobusem. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Koszalinie. Jest ono pod kątem sprowadzenia katastrofy w ruchu drogowym. Opisany zarzut jest zagrożony karą do ośmiu lat więzienia.

W czwartek się rozstrzygnie, czy prokuratura będzie wnioskowała do Sądu Rejonowego w Koszalinie o tymczasowy areszt dla podejrzanego, czy też o inny środek zapobiegawczy. Mam tu na myśli dozór policyjny i poręczenie majątkowe - dodaje Ryszard Gąsiorowski.

Zapytany o sekcje zwłok tragicznie zmarłych uczniów ZSM w Darłowie?

- Będą w piątek, 20 kwietnia - odpowiada rzecznik koszalińskiej prokuratury.

Na miejscu tragedii płoną znicze. Zapalają je mieszkańcy powiatu sławieńskiego. Ludzie są wstrząśnięci dramatem, jaki rozegrał się we wtorek - 17 kwietnia 2018 roku około godz. 16 na drodze wojewódzkiej w Słowinie (gmina Darłowo). W wypadku autokaru liniowego zginęło dwoje uczniów [19-latka i 20-latek] Zespołu Szkół Morskich w Darłowie. Wracali do domów po lekcjach. We wnętrzu autobusu jechało więcej osób, ale głównie była to młodzież z ZSM.

- Łzy cisną się do oczu - komentuje Magdalena Miszke, dyrektor ZSM. - Składamy wyrazy współczucia rodzinom, które straciły bliskich w tak dramatycznych okolicznościach.

Kondolencje płyną z wielu stron. Uczniowie ZSM na znak żałoby noszą odwrócone białe kołnierze (na ciemną stronę) przy mundurach szkolnych w, których na co dzień się uczą.

Jak nieoficjalnie ustalił nasz reporter jedna z wersji możliwych wydarzeń na drodze była taka, że ciężarówka wyprzedzała ciągnik...

- To zostało potwierdzone - mówi Ryszard Gąsiorowski. - Tyle, że ten manewr był zdecydowanie wcześniej i z naszych ustaleń wynika, że ciężarówka po jego wykonaniu wróciła na swój pas jezdni i jechała nim dalej. A to oznacza, że ten manewr nie miał wpływu na wypadek z udziałem autobusu - ocenia śledczy.

Ryszard Gąsiorowski mówi, że podejrzany to zawodowy kierowca, który pracuje w prywatnej firmie.

- Mężczyzna powiedział tylko, że nie był wcześniej karany, ale to też będzie zweryfikowane - zaznacza rzecznik prokuratury w Koszalinie.

Ponadto został powołany biegły, który wyda opinię na temat stanu technicznego pojazdów, które brały udział w wypadku.

- Tu trzeba będzie poczekać, nawet na wstępną opinię, przez kilka dni - mówi Ryszard Gąsiorowski. - To dlatego, że biegły nakazał wymontowanie różnych mechanizmów z obu pojazdów.

Wcześniej pisaliśmy:

W działaniach ratowniczych udział brało 15 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, 7 Zespołów Ratownictwa Medycznego, 2 śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, policja.

W autokarze jechała m.in. młodzież ucząca się w Zespole Szkół Morskich w Darłowie. Tragicznego zdarzenia nie przeżyło dwoje uczniów tej placówki - 19-latka i 20-latek. Oboje byli mieszkańcami powiatu sławieńskiego. W Zespole Szkół Morskich w Darłowie ogłoszono tygodniową żałobę.

Czytaj też: Na drodze krajowej nr 37, autobus wypadł z drogi. Dwie osoby nie żyją [zdjęcia]

W środę - 18 kwietnia - przyjazd do Zespołu Szkół Morskich zapowiadał wojewoda zachodniopomorski - Tomasz Hinc. Do szkoły także przyjechała Anna Zalewska, minister edukacji. Spotka się z dyrekcją ZSM, a następnie będzie briefing prasowy przed ZSM.

Biskup Edward Dajczak o wypadku:

Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo pod kątem sprowadzenia katastrofy w ruchu drogowym. Śledztwo jest w sprawie, a to oznacza, że nikt nie ma postawionych zarzutów.

- Oba pojazdy uczestniczące w wypadku zabezpieczono do badań technicznych - informuje Ryszard Gąsiorowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. - Mowa o autobusie i ciężarówce. Wiemy, że obaj kierowcy byli trzeźwi. Kierowca ciężarówki został zatrzymany przez policję i dziś lub jutro będą z nim wykonane czynności procesowe. Ciała tragicznie zmarłych zabezpieczono do sekcji zwłok. Ich termin nie jest jeszcze znany.

Zobacz galerię zdjęć z wypadku w Słowinie:

Śmiertelny wypadek w miejscowości Słowino 17.04.2018. Na dro...

Ryszard Gąsiorowski mówi, że ranni trafiali do szpitala w Szczecinie, Koszalinie, Słupsku i Sławnie.

- Z posiadanych informacji wynika, że część osób już wypisano do domów - stwierdza rzecznik. - Reszta jest hospitalizowana. Są to osoby z różnymi obrażeniami, ale lekarze mówią, że ich życiu raczej nic nie zagraża. Choć stan niektórych osób jest ciężki. Z informacji, które przekazał nam kierowca autobusu wynika, że w dniu wypadku to był jego drugi kurs. A to oznacza, że nie był zmęczony. Opisał on, że w pewnym momencie zauważył, że na jego pas jezdni zjechała ciężarówka. Mówi, że ratował się przed czołowym zderzeniem i uciekł autobusem na pobocze, a następnie do rowu. Mimo to ciężarówka uderzyła w bok autobusu. Tyle wiadomo. Będziemy ustalali, co było przyczyną tego, że kierowca ciężarówki wykonał taki manewr.

Nasz rozmówca dodaje, że obu kierowcom pobrano krew do badań. Podkreśla, że na roboczo jest brane pod uwagę kilka wersji tego, co spowodowało dramat na drodze.

POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie