Tragedia w Kątach Rybackich 1.08.2020. 45-letni mężczyzna chciał ratować syna. Utonął w Bałtyku

Kamil Kucharski
To tragedii doszło w sobotę 1 sierpnia około godziny 13 na plaży w Kątach Rybackich. Służby ratunkowe dostały zgłoszenie o dwóch mężczyznach, którzy mieli problem z utrzymaniem się na wodzie. Jednej osobie udało się wyjść o własnych siłach, drugiego mężczyznę bezskutecznie reanimowali ratownicy.

Jak przekazał Rafał Goeck, rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, do akcji zadysponowano ratowników ze Sztutowa. W akcji wzięli również udział strażacy OSP Sztutowo.

Udaliśmy się na miejsce z łodzią ratowniczą, ze sprzętem do ratownictwa medycznego i defibrylatorem. Na miejscu okazało się, że 47-letniemu mężczyźnie wyciągniętemu z wody udzielana jest pomoc przez ratowników wodnych, którzy byli w pobliżu, bo brali udział w zawodach

- mówi Jacek Charliński, komendant gminny ZOSPRP w Sztutowie, w rozmowie z reporterem TVN 24.

Tego dnia na plaży wywieszona była czerwona flaga. Oznacza to, że kąpiele w morzu były zabronione. - Prawdopodobnie ojciec wszedł do wody po syna. Synowi udało się wyjść, ojciec niestety został w tej wodzie. Został później wyciągnięty i pomimo starań nie udało się go uratować - dodał Charliński.

Akcja poszukiwawcza na wodach zatoki w Sopocie. Na szczęście...

Majówka pijanych kierowców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie