Top of The Top Sopot Festival: elegancki trzeci dzień. The Best of Sopot, jubileusz zespołu Big Cyc i Bajm [ZDJĘCIA, WIDEO]

Ryszarda Wojciechowska

Wideo

Zobacz galerię (92 zdjęcia)
Festiwal TOP OF THE TOP w Sopocie za nami. Trzeci dzień był ukłonem w stronę historii sopockich festiwali. Dlatego na scenie pojawiła się orkiestra, która towarzyszyła występującym artystom, nadając koncertowi elegancji.

W pierwszej części tego muzycznego wieczoru, zatytułowanej The Best of Sopot, przypomniano największe przeboje Opery Leśnej.

Nikt nie ma wątpliwości, że największą gwiazdą, która stała na tej scenie była Whitney Houston.
Nic dziwnego, że od jej przeboju zaczął się koncert. Katarzyna Cerekwicka, która miała zaśpiewać I Will Always Love You, stanęła przed bardzo trudnym zadaniem. Ale wybrała własną interpretację, nie próbując naśladować gwiazdy, i wybrnęła. Również poradzili sobie inni wykonawcy, przypominający piosenki festiwalowych gwiazd - utwór Eltona Johna wykonał Michał Kwiatkowski, Kim Wilde - Natalia Szroeder, a Hello Lionela Richie - Patricia Kazadi.

Top Of The Top Sopot Festival 2018 - drugi dzień festiwalu. Bitwa na stroje, najnowsze single i Bursztynowy Słowik [zdjęcia]

W krótkiej wersji przypomniano też polskich zwycięzców sopockich festiwali. Był więc Andrzej Dąbrowski, który już w 1972 przekonywał sopocką publiczność, że Do zakochania jeden krok. No i okazało się, że po tylu latach sopocka publiczność nadal chce robić z nim ten jeden krok, śpiewając z nim nie tylko refren. Również zespół Vox, który w 1980 roku królował z Bananowym songiem w Operze Leśnej, przypomniał nam tę piosenkę sprzed lat. Artyści z pewnym dystansem podchodzili do siebie, żartując na scenie: - A jak byliśmy młodzi, to robiliśmy coś takiego. To mówiąc, podnosili nogi w górę.
Przy okazji prowadząca tę część koncertu Grażyna Torbicka wspólnie z Olivierem Janiakiem przypomniała o nagrodzie dla zespołu sprzed lat, którą był jacht pełnomorski. Trudno było jednak wyjechać z taką nagrodą, więc jacht stał dumnie w Operze Leśnej, aż zmienił się w taki puchar przechodni dla kolejnych artystów.

Hołd dla Kory na Top Of The Top Sopot Festival 2018. "To było przepiękne..." Wzruszona publiczność po wykonaniu utworu "Krakowski Spleen"

Grażyna Torbicka jako prowadząca udowodniła zresztą, że w tej konkurencji na razie nie ma konkurencji. I na scenie jest prawdziwą gwiazdą.

Swoje przeboje sprzed lat, które zwyciężały na sopockich festiwalach przypomniały także zespoły: Feel i Pectus, Kasia Stankiewicz z Varius Manx, Izabela Trojanowska, która zaśpiewała Tyle samo kłamstw ile prawd z prawdziwym pazurem, jak przed laty, Kasia Kowalska, dla której czas zatrzymał się w miejscu i Andrzej Piaseczny, który jak mało kto potrafi samym tylko pojawieniem się poderwać widownię z miejsc.
Zresztą publiczność tego festiwalu to osobny rozdział, a właściwie kolejna, festiwalowa gwiazda. Bo śpiewała niemal ze wszystkimi artystami piosenki.
Owację na stoją wywołało też pojawienie się na scenie Edyty Górniak, która znowu pokazała, że królowa z taką skalą głosu w Polsce jest tylko jedna. Wokalistka najpierw przypomniała swój wielki przebój To nie ja, a następnie złożyła hołd zmarłej piosenkarce Arecie Franklin. Kiedy to mówiła, wzruszała się, ocierając łzy, a potem zaśpiewała jedną z jej najbardziej znanych piosenek.

TOP OF THE TOP SOPOT FESTIVAL 2018. Publiczność 3 dnia festi...

A potem przyszedł czas na muzyczne jubileusze. 40-lecie istnienia obchodził w Operze Leśnej zespół Bajm. Beata Kozidrak zaczęła od Białej Armii. Był także m.in. Józek, któremu do dziś nie może darować pewnej nocy. Między energią i tańcem przez chwilę było wzruszająco, kiedy artystka wspominała zmarłego brata. I dla którego zaśpiewała piosenkę.

Festiwal zakończył jubileusz zespołu Big Cyc, który od 30 lat jest już na polskiej scenie. To było połączenie happeningu z muzycznymi hitami, które tym razem pomagali im wykonywać zaproszeni goście m.in. De Mono, Grzegorz Skawiński, Poparzeni Kawą Trzy, Kabaret Łowcy B. czy Nocny Kochanek. Puentą tego jubileuszu była piosenka Big Cyca sprzed 30 lat Polacy, którą wykonał z Arkiem Jakubikiem z Dr Misio. Mimo upływu lat, ten utwór okazuje się być nadal aktualny.

POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie