Tomasz Wałdoch o Oktawianie Skrzeczu: W Schalke 04 może się rozwinąć

Paweł Stankiewicz
Z Tomaszem Wałdochem, byłym reprezentantem Polski, a obecnie trenerem U-14 w Schalke 04, rozmawia Paweł Stankiewicz

Widział Pan w akcji Oktawiana Skrzecza?

- Nie miałem takiej okazji. Wiele słyszałem i czytałem, ale nie miałem możliwości zobaczyć jego talentu. Oktawian był w ubiegłym roku przez pięć dni na testach w Schalke i musiał się spodobać.

Jest przed nim przyszłość w Schalke 04?

- Taka, jak przed każdym zawodnikiem, który trenuje w tym klubie.

Oktawian może liczyć na Pana pomoc po przyjeździe do Niemiec?

- Na pewno tak. Zresztą ja już troszeczkę pomogłem Oktawianowi, jak u nas przebywał. Miałem kontakt z nim i z jego rodzicami. Niestety, miałem swoje obowiązki i nie mogłem zobaczyć jego umiejętności. Wcześniej byłem trenerem U-17 w Schalke, a z tym zespołem trenował Skrzecz. Teraz odpowiadam za drużynę U-14. Nie będę bezpośrednio pracował z Oktawianem, ale cieszę się, że zdecydował się podpisać umowę z Schalke.

Co zapewni mu klub i co Skrzecz zyska na tym, że wyjedzie z Polski do Niemiec?

- Nie tylko Oktawian, ale każdy z młodych zawodników ma w takim klubie jak Schalke warunki do tego, aby się rozwijać. Klub zapewni mu dobrą szkołę i pomoże w nauce języka niemieckiego. To wszystko jest przygotowane na właściwym poziomie.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie