Tomasz Lipnicki o nowej płycie Lipali podczas spotkania z fanami w Gdańsku: Budujemy mosty, żeby łączyć ludzi [zdjęcia]

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
W niedzielę 24.11.2019 r. grupa Lipali spotkała się z fanami w Empiku w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku. Spotkanie poprowadził Rafał Mrowicki, dziennikarz "Dziennika Bałtyckiego". Karol Makurat
Gdański zespół Lipali w składzie - Tomasz "Lipa" Lipnicki (gitara, wokal), Łukasz "Luk" Jeleniewski (perkusja), Roman Bereźnicki (gitara, klawisze, wokal) i Łukasz "Gajowy" Gajowniczek (gitara basowa) - promuje szósty album, wydany w piątek 22 listopada pt. "Mosty, Rzeki, Ludzie". W niedzielę grupa spotkała się z fanami w Empiku w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku Wrzeszczu.

- To jest bardzo proste: budujemy mosty przez rzeki naszych osobowości żeby łączyć ludzi - mówił Tomasz Lipnicki tłumacząc tytuł albumu.

Płyta niesie bardzo optymistyczne przesłanie. - Jesteśmy szczęśliwi ze sobą w zespole - mówił lider.

- Narodziny syna wpłynęły na kompozycję. W zespole dzieje się bardzo dobrze i to słychać na tej płycie - dodał Roman Bereźnicki, gitarzysta i klawiszowiec.

Album jest pierwszym wydawnictwem, w którego powstaniu wziął Łukasz "Gajowy" Gajowniczek, który wcześniej współpracował z Lipali jako techniczny. Zastąpił po latach Adriana "Qlosa" Kulika.

- Początki były znacznie wcześniej. Jako dzieciak uciekłem z domu na koncert Illusion, na który oczywiście przyjechał po mnie mój tata. Pierwszy raz usłyszałem wtedy Tomka na żywo. Później spotykaliśmy się gdy grałem w zespole Milczenie Owiec. 4 lata temu zacząłem pracę jako ich technik, pojechaliśmy na Woodstock, potem poproszono mnie bym robił na Woodstocku technikę Illusion, aż dołączyłem do zespołu jako stały techniczny. Zaprzyjaźniliśmy się. Później padło pytanie czy nie zostałbym basistą. Jest ekstra. Byłem młodym fanem Tomka, a teraz gram razem z nim - mówił basista Lipali.

Tematyka utworów jest zróżnicowana. Same tytuły "Ocalimy nas" czy "Świat upada" mówią sporo o treści, choć paradoksalnie drugi utwór cechuje bardzo optymistyczny nastrój. - Nas wszystkich chcemy ocalić przed zagładą samych siebie. Można to rozpatrywać na wielu płaszczyznach, społecznych, bardzo osobistych i jeszcze szerszych. To kwestia interpretacji - mówił Tomasz Lipnicki.

- Wcześniej w numerze "Kim jestem?" chodzi o każdego z nas. To o zadawaniu sobie pytań. Odczuwamy, że ktoś chce nas sklócić żebyśmy się nienawidzili, a powinniśmy się łączyć ze sobą - dodał basista.

- Lubię kontrasty. Bardzo bym chciał żeby np. muzyka disco polo dotykała poważnych tematów. Zgadzamy się z większością naukowców. Uważamy, że zmiany klimatyczne nam zagrażają. To się dzieje na wielką skalę i grozi nam unicestwienie. Wystarczy wyobrazić sobie co będzie jak przez miesiąc w mieście nie będzie prądu albo paliwa? Jeśli się nie zatrzymamy to obudzimy się z ręką w nocniku. Chciałbym nie mieć racji, ale jak dotąd wszystko co piszę się potwierdza. Wolałbym, żeby "Ocalimy nas" było bardziej proroczą pieśnią - mówił lider zespołu o utworze "Świat upada".

Płytę promuje teledysk do utworu "Kim jestem?", do którego ujęcia kręcono m.in. na Grunwaldzkiej w Oliwie, na plaży na Westerplatte czy przy kamienicach Wrzeszcza Dolnego.

W najbliższy weekend 30 listopada i 1 grudnia Lipali zagra koncerty w gdańskim klubie Wydział Remontowy. Oba są już wyprzedane.

Tomasz Lipnicki o nowej płycie Lipali podczas spotkania z fa...

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie