Tomasz Kafarski, trener Druteksu-Bytovii Bytów: Kolejny raz uciekły nam punkty

KMZaktualizowano 
Lukasz Capar Polska Press
Piłkarze Druteksu-Bytovii zremisowali w niedzielę 1:1 z GKS-em Tychy. To rozczarowujący wynik, bo bytowianie byli zdecydowanymi faworytami, a do tego stracili bramkę w samej końcówce.

- Moje odczucie jest podobne do wszystkich kibiców Drutex-Bytovii. Rozegraliśmy średnie spotkanie. Potrafiliśmy w tym sezonie grać lepiej i stwarzać lepsze sytuacje - powiedział po meczu trener Tomasz Kafarski. Bytowianie już trzeci raz w bieżących rozgrywkach stracili bramkę w ostatnich minutach meczu. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce w spotkaniach ze Stalą Mielec (2:2) i Wisłą Puławy (porażka 1:2). - Po raz kolejny powtórzyła się sytuacja, że prowadzimy i nagle gubimy gdzieś pewność siebie i nie strzelamy drugiej bramki, bo Bąk i Surdykowski mieli dobre okazje. Zgadzam się, że tyszanie posiadali piłkę, ale wszystko rozgrywali daleko - denerwuje się szkoleniowiec Druteksu-Bytovii.

Bramkę dla GKS-u strzelił w 85 minucie z rzutu wolnego Łukasz Grzeszczyk. - Gdybyśmy szybciej odbudowali ustawienia i gdybyśmy przypadkowo nie sfaulowali rywala przed polem karnym to pewnie byśmy wygrali to spotkanie. Po raz kolejny uciekają punkty - mówi Kafarski.

Po sześciu kolejkach Drutex-Bytovia, którą wielu typowało jako kandydata do awansu do Lotto Ekstraklasy, z dorobkiem 8 punktów plasuje się na 10. miejscu w tabeli I ligi. Mimo kiepskiego początku sezonu i nerwów po meczu z GKS-em Tychy, trener Kafarski nie traci wiary w swój zespół. - Dalej jestem pewny tego, że mamy dobrą drużynę. W ciągu miesiąca rozegraliśmy 8 spotkań i teraz mamy prawdziwy mikrocykl, który pozwoli na to, żeby niektórzy piłkarze doszli do siebie po małych urazach, a niektórzy odpoczną. I to pozwoli nam na granie skuteczniej - kończy szkoleniowiec bytowian.

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie