Toksyczne łososie z Pomorza? Jedna osoba nie żyje

Krzysztof Hoffmann
Udostępnij:
Trzy przypadki Listeriozy w Danii. Osoby silnie zatruły się wędzonym łososiem produkowanym przez przetwórstwo BK Salmon z Żelistrzewa, które eksportuje swoje wyroby za granicę. Odnotowano jeden śmiertelny przypadek. Firma wycofała groźną partię z półek i wyjaśnia, jak doszło do tego, że zarażona ryba trafiła do duńskich sklepów, m.in. w Netto.

Aktualizacja, 5.09

W polskich sklepach Netto pojawiła się informacja o możliwości zwrotu zakupionej ryby, nawet gdy klient nie posiada już paragonu.

- Absolutnie nie mamy żadnej informacji o zatrutych listerią łososiach w sprzedaży w Polsce - uspokaja Mariola Skolimowska, rzeczniczka sieci Netto. - Jednak polityka naszej firmy zakłada prowadzenie takiej akcji profilaktycznie.

W sklepach sieci Netto można zwrócić łososia

***
Jeden z potentatów na duńskim rynku sieci dyskontów, firma Dansk Supermarked Group zdecydowała o usunięciu z asortymentu łososia wędzonego, którego dostawcą była firma z Polski - BK Salmon, mająca swoją siedzibę w Żelistrzewie (gmina Puck). Powód? Śmiertelnie groźna bakteria, którą zatruły się trzy osoby, w tym jedna zmarła. Produkt trafiał na półki marketów spożywczych takich jak Netto, Fotex, Bilska, czy Salling.

Pod koniec sierpnia, jak dowiedział się portal Undercurrent News, do duńskich szpitali trafiło trzech Duńczyków uskarżających się na silne bóle brzucha. Wcześniej, bo w maju z podobnymi objawami trafił inny pacjent. U całej czwórki wykryto bakterię Listeria monocytogenes. W wyniku zatrucia jedna osoba poniosła śmierć. Stan pozostałych określa się jako bardzo ciężki.

ZOBACZ TEŻ: Legionella na basenie w Kosakowie | ZDJĘCIA

Poszukiwania źródła zakażenia zaprowadziły do Polski. Okazało się, że bakterię odpowiedzialną za listeriozę odnaleziono w wędzonym łososiu. Produkt trafiał na półki duńskich sklepów z Polski. Firma BK Salmon z Żelistrzewa jest jednym z głównych dostawców tej ryby na rynek duński. Przedstawiciele zarządu BKS nie kryją zdziwienia w związku z zaistniałą sytuacją. Wydano oświadczenie, w którym czytamy o tym, że przedsiębiorstwo jest na etapie sprawdzania przesłanek, które traktują bardzo poważnie.

- We współpracy z klientem duńskim, zarząd BK Salmon S.A. natychmiast podjął działania celem ustalenia okoliczności sprawy - czytamy w piśmie.

Tuż po druzgocących informacjach o zakażeniu listerią produkty zostały wycofane z półek. Jak na razie nie ma informacji o tym, że partia zarażonego łososia trafiła do polskich supermarketów. Firma zastrzega, że jest pod stałą kontrolą nadzoru weterynaryjnego. Nie ma nic do ukrycia i jest skłonna przedłożyć stosowne papiery.

- Ponadto podjęliśmy wszelkie czynności, aby udostępnić dokumentacje i wyniki badań właściwym służbom - tłumaczą w oświadczeniu. - Zarząd BK Salmon S. A. z własnej inicjatywy wysłał kilkadziesiąt próbek do badań w akredytowanym laboratorium zewnętrznym.

Oficjalne źródła listeriozy jak na razie nie są znane. W BK Salmon zaznaczają, że brakuje pełnej informacji na ten temat. By wykluczyć lub potwierdzić, niezbędne będą wyniki badań laboratoryjnych.

Sama bakteria jest niesamowicie niebezpieczna. Jak podają źródła, nawet 30 proc. infekcji kończy się śmiercią. Listeria pojawia się w zepsutym mięsie, startych żółtych serach, a także w sałatkach. Często występuje właśnie w świeżych i wędzonych rybach, ale też w niepasteryzowanym mleku, czy lodach. Objawy są typowe: wysoka gorączka, bóle mięśni i stawów, biegunka, drgawki. W niektórych przypadkach dochodzi do czasowej utraty przytomności.


Łososie to prawdziwy skarb Bałtyku:

wideo: Echo Ziemi Puckiej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
mk
Wierzysz w jakieś filmiki pseudo dokumenty za które zapłacił ktoś komu nie na rękę jest by ludzie zdrowo sie odżywiali? łosos norweski jest bardzo zdrowy. Najlepiej jest kupowac go z certyfikowanych hodowli
L
Leszek
Ja tam wolę łososia norweskiego Wiem wówczas co jem
k
kazio
Norweski łosoś jest zdrowy?!!! Zanim napisze się bzdury promowane dużymi pieniędzmi, należy poczytać. Norweski łosoś jest porównywany do pangi. Tylko lobby norweskich hodowców nie dopuszcza do ujawnienia prawdy o tych fabrykach szybkiego zarobku. Wystarczy wpisać w google hasło 'cała prawda o łososiu norweskim'. Norweski łosoś, to łosoś hodowlany, a morski to tak samo polski jak i innych nacji. Fragment z jednego z artykułów: Badacze odkryli kilka powodów, dla których należy wystrzegać się łososia norweskiego:
► Pracownicy hodowli wlewają do basenów, w których pływają łososie, płynny pestycyd o działaniu neurotoksycznym.
► Najwięcej toksyn dostarczają jednak rybom nie pestycydy, ale pasza, którymi są karmione.
► Mięso łososia hodowlanego jest dużo bardziej tłuste niż mięso dzikiego.
► W wyniku zanieczyszczeń chemicznych ryby podlegają mutacjom chemicznym.
A co do tych zatruć, to nie przesączając sprawy i nie krzyżując firmy, poczekajmy na oficjalne wyniki dochodzenia, bo znamy sytuacje nieuczciwej konkurencji.
M
M.
łososie same w sobie nie są toksyczne! wiadomo, że najlepiej kupować z hodowli norweskich i broń Boże od jakiś tam firemek - krzaków bo ich nikt nie kontroluje. łososia jeść trzeba i należy, ale tylko od sprawdzonych i dużych przetwórców - nie jest żadną tajemnicą że marine harvest spod naszej Ustki jest światowym liderem w branży rybnej
?
Bo takie goowniane myśli tutaj wypisujesz
P
Panisko
Wpierdalala, łososia co to ma być !!!
J
Jarek z innej beczki
Gdyby winny był producent to zatrucie byłoby masowe, cała partia idąca w tysiące paczek a nie 4 osoby.Ewidentnie mechaniczne uszkodzenie kilku opakowań pewnie u duńczyka w magazynie Ale lepiej zniszczyć polaczka
.
Nie panują nad niczym.
Jutro skażona żywność trafi do Łodzi, a oni będą apele smoleńskie urządzać!
C
Chochoł
Książeczki zdrowia można kupić.
A
Anna
Chcą wykończyć polskie firmy.W 2014 roku zmarło tam 14 osób zakażonych listerią. Sprawa grubymi nićmi szyta Tylko wtedy było to mięso,inny producent. Tak wykańczania się konkurencję.
.
W wyniku tarcia zwiększa się powierzchnia styku...
G
Gość
Niech się uczą, chamy!
m
mietek
Zastanawiam się nad wpływem tarcia sera na rozwój bakterii...
Chyba, że chodzi nie o ser starty, a jedynie stary...
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie