Tokio 2020. Katarzyna Wasick w finale 50 m st. dowolnym. "Nikt nie poda mi medalu na tacy, muszę na niego zapracować"

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Katarzyna Wasick
Katarzyna Wasick Pawel Relikowski / Polska Press
Katarzyna Wasick (z domu Wilk) na czwartych igrzyskach olimpijskich w końcu doczekała się awansu do finału. W sobotę rano Polka powalczy o medal na 50 m st. dowolnym. W półfinale miała piąty czas (24,26 s). - Jestem gotowa i pewna siebie. Będzie super! - zapewnia 29-latka z Krakowa.

Katarzyna Wasick to wicemistrzyni Europy z ubiegłego roku i największa z polskich nadziei medalowych w pływaniu podczas japońskich igrzysk olimpijskich. Przed wylotem odważnie zapowiadała, że celuje w miejsce na podium, a nawet rekord świata. Na razie trzyma się w ścisłej czołówce zawodniczek na 50 m kraulem. W piątek w eliminacjach osiągnęła piąty czas (24,31 s), tak samo jak w sobotnich półfinałach (24,26 s).

ZOBACZ TEŻ:

- Jestem bardzo zadowolona. Każda z zawodniczek, które awansowały, powalczy o medal. Cieszę się, że będę w tym gronie. W finale może się zdarzyć naprawdę wszystko. Wiem, że nikt nie wręczy mi medalu na tacy. Muszę na to mocno zapracować. Jestem na to gotowa. Trenowałam przez kilkanaście lat, żeby znaleźć się w tym miejscu. Dam z siebie 100 proc., włożę w ten start całe serce. Zobaczymy, jaki przyniesie to wynik - podkreśla zawodniczka AZS-AWF Katowice.

Dla 29-latki to już czwarte igrzyska. Dotychczas jej najlepszymi miejscami były 13. (Londyn, sztafeta 4x200 m st. dowolnym) i dwukrotnie 15. (Pekin, ta sama sztafeta, a także Rio i sztafeta 4x100 m kraulem). Indywidualnie zajmowała odległe pozycje.

- W końcu się udało, długo na to czekałam. Jestem dobrze przygotowana i pewna siebie. Niczego się nie boję. Wilk łatwo skóry nie oddaje. Powalczę o medal. Jutro będzie super, nie martwcie się - przekonuje Wasick, która na poprzednich igrzyskach startowała pod panieńskim nazwiskiem Wilk.

ZOBACZ TEŻ:

Finał z jej udziałem zaplanowany jest na godz. 10.37 czasu lokalnego, czyli 3:37 w Polsce w niedzielę nad ranem. Polka wystartuje z drugiego toru.

Trwa głosowanie...

Ile medali zdobędą Polacy na igrzyskach w Tokio?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Piękna i ze złotym sercem. Dziennikarka meksykańskiego oddziału telewizji Fox Sports (i podobno była dziewczyna Ronaldinho) Erica Fernandez kocha nie tylko sport, ale też zwierzęta. Kolumbijka założyła fundację pomagającą psom, namawia też osoby śledzące ją na Instagramie (ponad 725 tys.) do adopcji. Robi to m.in. przez... swoje skąpo ubrane zdjęcia ze zwierzakami oczekującymi na nowy dom. Trudno przejść obok nich obojętnie.Uruchom i przeglądaj galerię klikając ikonę "NASTĘPNE >", strzałką w prawo na klawiaturze lub gestem na ekranie smartfonu

Seksowna dziennikarka sportowa Erika Fernandez rozebrała się...

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Materiał oryginalny: Tokio 2020. Katarzyna Wasick w finale 50 m st. dowolnym. "Nikt nie poda mi medalu na tacy, muszę na niego zapracować" - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie