Toalety na gdańskich plażach wzbudzają kontrowersje [WIZUALIZACJE]

Ewa Andruszkiewicz
Choć pewności jeszcze nie ma, wiele wskazuje na to, że w wybranych miejscach w pasie nadmorskim staną, być może już w przyszłym sezonie, obiekty kubaturowe z toaletami ogólnodostępnymi, przystosowanymi także dla potrzeb osób niepełnosprawnych, natryskami i przebieralniami.

Przyrodnicy, którzy przez ostatnie pół roku pochylali się nad koncepcją zagospodarowania tego terenu i w której wyrazili zarówno swój, jak i lokalnej społeczności sprzeciw wobec jakiejkolwiek zabudowie na wydmach, nie kryją oburzenia. - Po co to wszystko było robione? Po co trud specjalistów? Po co konsultacje? - pytają. Miasto emocje studzi i tłumaczy, dlaczego budowa sanitariatów jest konieczna.

- Specjaliści, przygotowujący koncepcję renaturyzacji wyliczyli, że w sezonie osoby korzystające z gdańskich plaż pozostawiają po sobie na wydmach ok. 140 kg odchodów, a także ok. 1,5 m3 moczu w morskiej wodzie dziennie. Mamy więc do czynienia nie tylko z potrzebą, dosłownie i w przenośni, mieszkańców, ale również z koniecznością ochrony dewastowanego pasa wydm – informuje Michał Piotrowski z biura prasowego gdańskiego magistratu.

Obiekty, które powstać mają według wstępnych założeń na wysokości Brzeźna, Jelitkowa i Parku Reagana, to parterowe pawilony o powierzchni do 30 metrów kwadratowych. Ulokowane zostaną przy istniejących wejściach na plażę, tak by nie wchodzić głęboko w sam obszar wydmy.

- Postulaty wykonawcy, aby środkowy – najcenniejszy fragment pasa nadmorskiego (pomiędzy wejściami 59 – 54) wyłączyć z zabudowy infrastruktury plażowej (toalet, pryszniców, itp.) jest aktualny i respektowany – dodaje Piotrowski. - Co więcej, nikt nie myśli tu o gastronomii. Pomysłem rozważanym jest to, żeby przy takim obiekcie postawić np. automat z kawą, albo z batonikami. Ale nawet to jest w fazie rozważań.

Do powyższych planów przyrodnicy podchodzą sceptycznie.

- Wszelka zabudowa wydm jest niezgodna z założeniami koncepcji renaturyzacji, będzie zniszczeniem cennego krajobrazu, ostatków już i tak zniekształcanego siedliska wydmowego Gdańska oraz nade wszystko będzie działaniem narażającym miasto na zalanie w przypadku powodzi odmorskich – tłumaczy Michał Przybylski z Biura Projektów Środowiskowych, kierownik zespołu pracującego nad koncepcją zagospodarowania pasa nadmorskiego.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rysiekk

Toaleta publiczna z profesjonalnym wyposażeniem jak tu www.ole.pl powinna być przy plażach wszystkich bałtyckich miejscowości wypoczynkowych. I to jest bez wątpienia w interesie mieszkańców, wypoczywających, jak i wszystkich, którzy spożywają morskie ryby. Skorzystałaby z tego również przybrzeżna roślinność w okolicach wydm.

K
Krol KiK

Obesrane lepiej rosnie a tu idzie juz ku wiosnie. Czy mezczyzna, czy kobieta musi sobie skrecic kreta, bo bachory to gromadnie wala kupy gdzie popadnie. Coli konczy sie juz skala jak szarancza wydmy skala.

Dodaj ogłoszenie