To rekordowa cena za nadmorską nieruchomość! 51 tys. zł za 1 metr kw. za apartament w Juracie

Aleksandra Chomicka
Aleksandra Chomicka
O cenach w pasie nadmorskim decyduje przede wszystkim odległość inwestycji od morza.
O cenach w pasie nadmorskim decyduje przede wszystkim odległość inwestycji od morza. Materialy prasowe Allcon/NEXO Puck
Nie wiadomo, co robi większe wrażenie, gdy studiujemy ogłoszenia o sprzedaży nieruchomości, znajdujących się w pasie nadmorskim: ceny zwykłych mieszkań, w blokach rodem z PRL, czy luksusowych apartamentów, zbudowanych w ostatnich latach?

Według autorów raportu, przygotowanego przez Centorium, średnie ceny ofertowe mieszkań, zlokalizowanych w nadmorskich w miejscowościach, w ubiegłym roku wzrosły o 16 proc. względem roku 2019. Podobne tempo wzrostu (15 proc.), osiągnęły tylko puste działki budowlane zlokalizowane wzdłuż linii brzegowej mazurskich jezior.

– Dla porównania wzrost cen mieszkań w głównych miastach w Polsce wyniósł średnio 7,4 proc. – mówi Mariusz Kurzac z Cenatorium.

Również ceny transakcyjne lokali położonych w pasie nadmorskim były rekordowe: w 2020 roku rosły ponad dwukrotnie szybciej niż w całej Polsce. Autorzy raportu twierdzą, że w tym roku w wielu miejscowościach podwyżki są jeszcze większe, a mimo to ofert ubywa (chociaż deweloperzy budują).

Jak wynika z danych Otodom, do czerwca br. w miejscowościach nadmorskich podwyżki cen ofertowych (r/r) są niezwykle zróżnicowane. Stosunkowo niewiele, bo o 6 proc. wzrosły one w Gdańsku i Świnoujściu, 7 proc. w Sopocie, 10 proc. w Mielnie, 11 proc. - w Kołobrzegu i Władysławowie, 12 proc. - w Gdyni, 14 proc. w Darłowie, 16 proc. w Jastarni, 21 proc. w Międzyzdrojach. Na czele rankingu znalazły się: Pobierowo - 27 proc. wzrostu, Dziwnówek - 31 proc. oraz Niechorze - 37 proc. wzrostu.

Geografia wzrostów

Czy z tego wynika, że chętni szukali wakacyjnych domów i mieszkań w miejscowościach mniej dotychczas przez turystów oblężonych, a więc tańszych, co spowodowało w nich wyższe wzrosty cen? Wcale nie! Może to brzmi niewiarygodnie, ale w tym rankingu Gdańsk czy Gdynia były „tanie” w stosunku do Pobierowa, Dziwnówka i Niechorza, bo średnie ceny w wymienionych miejscowościach wynosiły odpowiednio: 10 335 zł/m kw., 9 881 zł/m kw., w porównaniu do: 11 700 zł/m kw., 15 556 zł/m kw., 12 664 zł/m kw.

- Na szybszy niż w innych rejonach kraju wzrost cen w miejscowościach turystycznych wpłynęło kilka czynników. Jednym z nich jest pandemia, która skłoniła do wypoczywania w kraju, a najlepiej w swojej posiadłości, której nikt nie zamknie. Mieszkania nad morzem sprzedają się świetnie nie tylko na własne potrzeby, ale i są formą lokowania kapitału lub ochrony oszczędności przed wysoką inflacją. W czasie, gdy oprocentowanie lokat jest od niej niższe, wielu Polaków postanawia ulokować oszczędności w nieruchomościach - zauważa Jarosław Krawczyk, PR Lead Otodom.

O cenach w pasie nadmorskim decyduje przede wszystkim odległość inwestycji od morza.

To rekordowa cena za nadmorską nieruchomość! 51 tys. zł za 1...

Liczy się odległość od brzegu

Kluczowym czynnikiem, wpływającym na cenę w obrębie danej miejscowości, jest odległość od morza. W ostatnich 2 latach różnice między lokalami położonymi do 500 m od brzegu, a tymi oddalonymi od niego do 1,5 km wynosiły aż 32 proc. Największe dysproporcje cenowe pod tym względem odnotowano w Kołobrzegu, gdzie za lokale przy samym morzu płacono o 60 proc. więcej. Bardzo duże różnice występowały też w Rewalu (51 proc.), Gdańsku (44 proc.), Mielnie, Ustroniu i Darłówku (powyżej 30 proc.). Co ciekawe, nie wszędzie różnice te były tak duże. Przykładowo w Sopocie wynosiły 9 proc., a w Świnoujściu tylko 6 proc.

Na całym pobrzeżu Bałtyku w 2020 roku średnia cena transakcyjna wyniosła w pasie nadmorskim 11 735 zł/m kw., a mieszkań oddalonych od morza o 500-1500 metrów średnio 8900 zł/m kw. Gdańsk jest znakomitą ilustracją tej tezy: ze względu na rozległość miasta średnia cena nie oddaje rzeczywistego rozkładu cen. Średnia pasuje do krajowej, ale w realu położone z dala od morza dzielnice peryferyjne są kilkukrotnie tańsze niż pas nadmorski.

Według autorów raportu, rekordowe ceny w największych kurortach w latach 2019-2020 osiągnięto w transakcjach w miejscowościach w woj. pomorskim: 1 m kw. apartamentu w Juracie, przy ul. Mestwina sprzedano za 56 700 zł, kolejny rekord padł w Sopocie, na Parkowej - tu 1 m kw. kosztował 51 tys. zł/m kw. i w Gdyni, przy ul. Króla Jana III - 34 700 zł/m kw.

Lokalizacja: Gdynia ŚródmieścieCena: 4 170 000 złPowierzchnia: 153 m²Liczba pokoi: 3Szczegóły oferty: SPRAWDŹ NA OTODOM.PL

Oto najdroższe i najpiękniejsze mieszkania w Gdyni! Mieszkan...

W każdym z tych przypadków chodziło o apartamenty z rynku wtórnego, ale zbudowane przez deweloperów w ostatnich latach, gdzie o tak znacznych cenach decydowały również koszty wykończenia i wyposażenia, znacznie podnoszące cenę pierwotną cenę dewelopera.

- Pomimo tych rekordów, wciąż nad Bałtykiem można znaleźć bardziej przystępne ceny, szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę również Zatokę Gdańską. Na przykład średnia cena mieszkania w Pucku nie przekraczała w latach 2019-2020 6700 zł za m kw. - zauważa Mariusz Kurzac.

Sprawdzamy. W Pucku od kilku lat nadmorski kompleks apartamentowy NEXO realizuje gdyńska firma deweloperska Allcon.

- Pierwszy etap sprzedawaliśmy od sierpnia 2018 do czerwca 2020 w średniej cenie brutto 9000 zł/m kw. (stan deweloperski - przyp. red.) Drugi etap od lipca 2019 do czerwca 2021 w cenie brutto 10 000 zł/m kw. Obecnie w ofercie mamy pierwszy etap apartamentów inwestycyjnych (z VATem 23 proc.) - mówi Piotr Tarkowski, członek Zarządu Allcon Osiedla. - Sprzedaż rozpoczęliśmy we wrześniu 2020. Sprzedaliśmy do tej pory 80 proc. w średniej cenie 11 300 zł/m kw. (netto). Jednak standard wykończenia i wyposażenia tego typu lokali jest wyższy. W skład wchodzi kompletnie wykończona i wyposażona łazienka, położone podłogi, pomalowane ściany, oświetlenie oraz w części oferty zabudowa kuchenna z wyposażeniem (cena nie zawiera miejsca postojowego i pomieszczenia gospodarczego - przyp. red.).

W momencie wprowadzenia lockdownu, w marcu 2020 roku potencjalni nabywcy dzwonili codziennie i nie pytali nawet, czy z apartamentów jest widok na morze. Kupowali nie targując się.

Najdroższe oferty w dzielnicach nadmorskich w Trójmieście

Jedną z najdroższych ofert rynku pierwotnego w Pomorskiem jest wielokrotnie nagradzana inwestycja Botanica, zlokalizowana w drugim pasie zabudowy w gdańskim Jelitkowie. W zależności od apartamentu - cena ze metr kwadratowy w tej stworzonej od podstaw zielonej nadmorskiej oazie wynosi nawet do 30 tys. zł/m kw. Niewiele mniej trzeba zapłacić za apartament w osiedlu przy ul. Okrzei w Dolnym Sopocie, kilkaset metrów od plaży (np. 112 m kw. za 3,3 mln zł).

Lokalizacja: Sopot DolnyCena: 3 300 000 złPowierzchnia: 112,26 m²Liczba pokoi: 3Szczegóły oferty:SPRAWDŹ NA OTODOM.PL

Oto najdroższe i najpiękniejsze mieszkania w Sopocie! Mieszk...

- Doświadczenie niedogodności związanych z lockdownem wzbudziło w wielu Polakach potrzebę realizacji życiowych marzeń o komfortowym, atrakcyjnie zlokalizowanym second home - mówi Marek Pirsztuk, wiceprezes firmy Invest Komfort, która stoi za oboma projektami. - Trójmiasto, pod względem lokalizacji, ma naturalną przewagę nad innymi miejscami w Polsce. Najbardziej cenione są oczywiście nieruchomości położone w pasie nadmorskim. Poza urodą lokalizacji ważne są również atrybuty mieszkań premium: estetyka architektury, wysokie standardy wykończenia budynków, wygodne i pomysłowe części wspólne, bezpieczeństwo i komfort życia, wreszcie otoczenie w postaci aranżacji krajobrazu, przestrzeni i zieleni. Wysoki standard trójmiejskich luksusowych nieruchomości pozwala spełnić oczekiwania najbardziej wymagających klientów z Polski i zagranicy. Dowodem na to jest 30-procentowy wzrost sprzedaży, który odnotowaliśmy w zeszłym roku – dodaje Marek Pirsztuk.

Z drugiej ręki też drogo

Jedną z najwyżej wycenionych ofert na rynku wtórnym jest połówka bliźniaka w osiedlu Sea Apartaments, zlokalizowanym niemal na jelitkowskiej plaży. Nieruchomość z 2015 r. o pow. 263 m kw wyceniono na 5,6 mln zł netto, co oznacza, że nabywca będzie musiał zapłacić prawie 6,9 mln zł (23-procentowy VAT ze względu na metraż). Daje to kwotę ponad 26 tys. zł/m kw. To nic nowego. Przed kilkoma laty to właśnie podobna transakcja w tej inwestycji została odnotowana jako rekord roku przez monitorującą rynek luksusowych nieruchomości firmę Sotheby’s International Realty Estate Poland. Ponieważ domów - apartamentów jest w tej enklawie luksusu tylko kilkanaście – wystawienie jednego z nich na sprzedaż natychmiast podbija ceny...

W ubiegłym roku sensację wzbudziła natomiast oferta sprzedaży 400-metrowego apartamentu na szczycie gdyńskiego Sea Towers: nieruchomość została wystawiona za 16 mln. zł (40tys. zł/ m kw.). Niewiele jednak osób pamiętało, że kilka lat wcześniej Damian Urbańczyk na kanale Domo+ prezentował ją (w cyklu „Luksus na sprzedaż”) za... 25 mln zł. Jak widać, nie wszystko drożeje. Niestety, takie transakcje przeprowadza się niezwykle dyskretnie i nie udało się nam ustalić, czy byli chętni…

Sopot, który od lat uchodzi za jedno z najdroższych miast w Polsce i konkuruje o palmę pierwszeństwa z Zakopanem, średnie ceny ma obecnie stosunkowo niskie, bo niewiele w nim budują deweloperzy. A takich inwestycji poszukuje wielu kupujących. Obecnie węgierski deweloper, który rozpoczyna szerszą działalność w Trójmieście, wprowadził nową inwestycję, ale w Górnym Sopocie. Ceny w Leśnej Sonacie mieszczą się w przedziale między 15,3 tys. zł/m kw. a ok. 19 tys. zł/m kw.

Przypominamy: w stanie deweloperskim, bez wielu dodatków, które są często doliczane (niestety, nie znalazłam informacji, czy podana na stronie cena zawiera już podatek VAT). Jeżeli doliczymy koszty wykończenia w odpowiednim standardzie – będziemy mieli wysokie, ale nie najwyższe ceny w mieście. Te osiągają lokale w starych kamienicach, w pobliżu plaży.

Oto najdroższe i najpiękniejsze apartamenty położone nad trójmiejskim wybrzeżem! Ile kosztują? >>>

Oto najdroższe i najpiękniejsze trójmiejskie apartamenty z w...

Drogo nawet w wielkiej płycie

Dla zbulwersowanych: 56-metrowe M-4 w bloku z wielkiej płyty (1974 r.) w 10-piętrowym „klocu” na Żabiance właściciel wycenił na 635 tys. zł (11 339 zł/m kw.) i wcale nie jest to rekord.

Podobne mieszkanie w bloku z 1980 roku w tej samej lokalizacji, w trakcie generalnego remontu kosztuje również ponad 11 tys. zł/ m kw.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie