To nie są spokojne święta dla Mateusza Miki i pozostałych kadrowiczów

Łukasz Żaguń
Sylwia Dąbrowa / Polskapresse
Udostępnij:
Dla polskich siatkarzy najbliższe tygodnie będą bardzo intensywne. Biało-czerwoni przygotowują się bowiem do turnieju w Berlinie.

Kadrowicze treningi w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich COS w Spale rozpoczęli w poniedziałek. Pod czujnym okiem Stephane’a Antigi trenuje 16 zawodników (Michał Kubiak jest kontuzjowany). W tym gronie znajduje się również przedstawiciel Lotosu Trefla Gdańsk - przyjmujący Mateusz Mika. Nie ma natomiast libero Piotra Gacka, który do niedawna jeszcze był regularnie powoływany prze selekcjonera biało-czerwonej kadry.

Teraz przed Stephanem Antigą bardzo trudne zadanie. Musi on bowiem podjąć decyzję, z kim się pożegnać przed styczniowym turniejem w Berlinie. W rotacji zostawi czternastu zawodników. Jedno jest pewne - przez wzgląd na kontuzję Kubiaka do „odstrzału” nie pójdzie Mika.

Święta w tym roku dla naszych kadrowiczów na pewno nie są spokojne. Choć dostali oni dwa dni wolnego, to jednak przy wigilijnym stole ciężko było im zapomnieć o siatkówce i całkowicie się zresetować. W Spale ponownie spotkają się bowiem już w sobotę. We wtorek skonfrontują się tam jeszcze z reprezentacją Kanady (mecz będzie zamknięty dla publiczności). 2 stycznia natomiast biało-czerwoni wyruszą w drogę do Berlina.

Walkę o przepustkę do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro rozpoczną 5 stycznia. Przypomnijmy, w fazie grupowej rywalami Polaków będą Serbowie, Belgowie i Niemcy. W drugiej grupie spotkają się ze sobą natomiast Bułgarzy, Finowie, a także aktualni mistrzowie olimpijscy - Rosjanie i mistrzowie Europy - Francuzi. Biorąc pod uwagę fakt, że bilety do Rio trafią w ręce tylko zwycięzców turnieju, kibice biało-czerwonych nie mogą spać spokojnie.

- W mojej opinii my tam raczej awansu nie wywalczymy. Nasze szanse upatrywałbym raczej w turnieju interkontynentalnym. Nie stawiam zatem na zwycięstwo w Berlinie, ale na to, że jakoś się tam dopchamy do Japonii. Wszystko jednak pokaże czas - mówił nam ostatnio Wojciech Drzyzga, były siatkarz a obecnie komentator Polsatu Sport.

Aby „dopchać się do Japonii” też trzeba jednak spełnić określone warunki, a konkretnie zająć w Berlinie drugie lub trzecie miejsce.

Kadra Polski na zgrupowanie w Spale:

rozgrywający: Fabian Drzyzga, Grzegorz Łomacz;
przyjmujący: Rafał Buszek, Michał Kubiak, Mateusz Mika, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka,Wojciech Żaliński;
atakujący: Grzegorz Bociek, Dawid Konarski, Bartosz Kurek; środkowi: Mateusz Bieniek, Karol Kłos, Marcin Możdżonek, Andrzej Wrona;
libero: Damian Wojtaszek, Paweł Zatorski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie