To jest symbol, ale ważny

    To jest symbol, ale ważny

    Zdjęcie autora materiału

    Dziennik Bałtycki

    Z senatorem PO Romanem Ludwiczukiem rozmawia Paweł Rydzyński
    Oprócz piastowania funkcji parlamentarzysty jest Pan prezesem Polskiego Związku Koszykówki i szefem spółki, która zorganizuje przyszłoroczne mistrzostwa Europy koszykarzy. Jedną z ich aren ma być gdańsko-sopocka hala widowiskowo-sportowa. Czy znane są Panu problemy związane z tą halą?

    Tak. Wiem, że w tej chwili hala znajduje się po stronie Sopotu, a oba miasta walczą, by granicę poprowadzić środkiem, na co nie zgadza się rząd.
    Rozmawiałem zresztą o tej sprawie z prezydentami Jackiem Karnowskim i Pawłem Adamowiczem. Zwracali uwagę na symboliczną, ale dużą wagę tej sprawy. Z punktu widzenia organizacji imprez sposób poprowadzenia granicy nie ma znaczenia. Wiem natomiast, że dużą rolę odgrywa patriotyzm lokalny, stąd taka walka o granice.

    Pana sercu najbliższy jest region wałbrzyski. Wyobraża Pan sobie, jak wielkie byłoby wzburzenie, gdyby rząd podobną niechęć wykazywał przy okazji budowy "strategicznego" obiektu na przykład na granicy Wałbrzycha i Szczawna Zdroju?

    Oczywiście. Klub koszykarski Górnik Wałbrzych rozgrywa mecze w Świebodzicach, bo w Wałbrzychu nie ma odpowiedniej hali. Kibicom to się nie podoba. Ja jednak apelowałbym o likwidowanie tego typu antagonizmów. Kocham Trójmiasto - jestem zresztą teraz w Gdyni i spaceruję Świętojańską - i chciałbym, by kojarzyło się ono ze Skwerem Kościuszki, Monciakiem i cudownym gdańskim Starym Miastem, a nie z waśniami granicznymi. Natomiast w momencie, gdy jest podpisana umowa współwłasności, nie uważam za zasadne argumenty "Dlaczego Gdańsk buduje halę, która jest w Sopocie?".

    Trójmiejskich samorządowców najbardziej irytuje chyba argument, że jeśli granicę poprowadzi się środkiem hali, nie będzie wiadomo, z której strony będzie musiała przyjechać straż pożarna.

    Nie bagatelizujmy kwestii zabezpieczenia obiektu. Po tragedii, jaka miała miejsce kilkanaście lat temu podczas koncertu w Stoczni Gdańskiej, lepiej być wyczulonym na wszelkie ewentualności.

    Czy można liczyć na Pana wstawiennictwo w sprawie przesunięcia granicy?

    Obiecuję, że zapytam wicepremiera Grzegorza Schetynę oraz wiceszefa MSWiA Tomasza Siemoniaka, co w tej sprawie można jeszcze zrobić.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo