Thomas von Heesen, trener Lechii Gdańsk: Mila zagra z Cracovią

Paweł Stankiewicz
Thomas von Heesen
Thomas von Heesen Fot. Karolina Misztal/Polska Press
Thomas von Heesen, trener Lechii Gdańsk, jest zadowolony z formy reprezentantów Polski przed wyjazdowym meczem biało-zielonych z Cracovią. W szczególności dotyczy to Sebastiana Mili.

- Oczekuję od kadrowiczów gry i zaangażowania w Lechii na takim poziomie jak w meczach reprezentacji. Często wygląda to tak, że w kadrze są jak tort truskawkowy, a u nas jak zwykłe danie - stanowczo mówi trener von Heesen. - Sławek Peszko wrócił z pozytywnymi myślami i takmi samym nastawieniem. Zaskoczył mnie Sebastian Mila, bo w czwartek trenował na bardzo dobrym poziomie. I to chyba nie jest wielka tajemnica, że zagra w Krakowie. I naprawdę może nam bardzo pomóc.

Wszystko wskazuje na to, że Lechia zagra z Cracovią w sobie dobrze znanym ustawieniu. Poziom gry ma być jednak wyższy, a szkoleniowiec oczekuje, że zawodnicy pokażą na boisku to, co podczas ostatnich treningów.

- Mecze towarzyskie są po to, żeby próować różnych rzeczy. Oglądałem mecz Cracovii w Pucharze Polski, choć to jednak nie liga i trudno o oceny. Mam nadzieję, że zawodnicy też go oglądali. Tak to powinno wyglądać, a obserwacja powinna im pomóc w tym, żeby zwyciężyć. Rywale do poniedziałku mają czas na regenerację, więc nie powinni mieć problemu. Taktyka Cracovii działa nieźle, więc się nie zmieni. My za to musimy zagrać trochę inaczej niż ostatnio. Zostać trochę z tyłu i czekać na kontrę. Wszyscy muszą wykonywać polecenia, bo jeden błąd może sprawić, że przeciwnik go wykorzysta. Mam nadzieję, że ta taktyka okaże się dobrym pomysłem. Nie będziemy tylko czekać, ale postaramy się zaskoczyć naszą bronią. Główną rzeczą do poprawy jest lepsza komunikacja. Piłkarze muszą komunikować się na boisku i ostrzegać o zagrożeniach. Chcę żebyśmy wyprowadzali szybkie kontry w gronie trzech, czterech graczy, które dadzą nam bramki. Na pewno musimy uważać na dobre skrzydła Cracovii - przyznał von Heesen.

Nie wszyscy piłkarze będą gotowi na mecz z Cracovią.

- Michał Żebrakowski jest kontuzjowany i nie będzie trenował przez najbliższe trzy, cztery dni. Adam Buksa jest po operacji, czekamy na niego, ale nie wróci pewnie przed połową grudnia - zakończył trener Lechii.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie