Thomas Jonasson: To jest bardzo nieprofesjonalne. Dzwoniłem do nich po 20 razy

ŁŻ
Tomasz Bolt/Polskapresse
Thomas Jonasson w dalszym ciągu nie otrzymał zaległych pieniędzy od gdańskiego Wybrzeża. Zawodnik jest już mocno sfrustrowany całą sytuacją.

- Klub w dalszym ciągu zalega mi z wypłatą pieniędzy, konkretnie kilkaset tysięcy koron. Teraz włodarze zespołu podpisali umowy z nowymi zawodnikami, więc nie wiem, co dzieje - dziwi się w rozmowie dla szwedzkiego serwisu aftonbladet.se Thomas Jonasson.

- Chciałem już pozwać zespół do sądu. Postanowiliśmy jednak z adwokatem, że jeszcze poczekamy i porozmawiamy. Oni chyba jednak nie chcą współpracować. Był okres, kiedy dzwoniłem do klubu po 20 razy, ale nikt nie odpowiedział! Wysyłałem też maile, ale również bez odpowiedzi - kontynuuje były kapitan Wybrzeża.

Wydaje się, że cierpliwość zawodnika powoli zaczyna sięgać granic możliwości.

- Przez całą sytuację czuję się bardzo dziwnie. To jest bardzo nieprofesjonalne - dodaje.

Zawodnikowi w załatwianiu interesów pomaga Bosse Wirebrand z klubu Elit Vetlanda. Z jego ust również mocno obrywa się gdańskiemu klubowi.

- Mam informację, że klub wypłacał pieniądze w środę, ale Thomas w dalszym ciągu ich nie otrzymał. To co się tam dzieje, jest naprawdę straszne - skomentował.

Źródło: www.aftonbladet.se

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie