The Color Run. 21 września przy hali Ergo Arena będzie niezwykle kolorowo i radośnie. "Najszczęśliwsze 5 km na świecie"

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Zaktualizowano 
W tym roku The Color Run odbył się m.in. w Poznaniu i Wrocławiu Grzegorz Dembinski
Po raz pierwszy w historii bieg The Color Run zawita do Gdańska. Zaplanowano go na sobotę, 21 września. Szaleństwo barw znają już gdynianie, gdzie te wyjątkowe zawody organizowane były dwukrotnie. - Życzę wszystkim totalnego szaleństwa, pięknej pogody. A jak będzie deszcz, to niech będzie kolorowy - mówi Maciej "Gleba" Florek, ambasador imprezy.

W Gdańsku, w sąsiedztwie hali Ergo Arena, po raz pierwszy odbędzie się The Color Run, którego tegoroczne motto brzmi „Odkryj w sobie bohatera”. Ostatni w tym roku bieg zamknie edycję Hero i pozwoli rodzinom, przyjaciołom i znajomym spędzić niezapomniany czas, przemierzając razem najszczęśliwsze 5 kilometrów.

- The Color Run przybyło do nas z USA. To piąte urodziny w Polsce. Poprzednie dwa lata kolorowaliśmy Gdynię. Uznaliśmy, że pora na Gdańsk. Chcieliśmy dać szansę Gdańskowi. Liczymy, że gdynianie się nie obrażą i licznie do nas przybędą, że pokolorujemy mieszkańców Trójmiasta i okolic - mówi Karina Dziuba, organizatorka przedsięwzięcia, które łączy w sobie piknik, bieg oraz festiwal.

Dystans 5 km, bez limitu czasowego to trasa, z którą poradzi sobie każdy. Nawet typowi "kanapowcy".

- To dla mnie totalne szaleństwo - mówi Maciej "Gleba" Florek, ambasador The Color Run. Spotkaliśmy się 5 lat temu. Ja przebiegłem taką piątkę w Poznaniu, Warszawie i Dąbrowie Górniczej. To za każdym razem pozytywne łącznie bardzo różnych ludzi. Często sąsiedzi spotykali się w tym jednym miejscu, cali totalnie kolorowi i od tego momentu zaczynali ze sobą rozmawiać. Uważam, że to strzał w dziesiątkę za każdym razem. Nie ma ograniczeń czasowych. Każdy sobie pomaga. Każdy da sobie w tym biegu radę. Formuła przechodzenia przez kolorowy strzał powoduje, że człowiek dostaje pozytywną dawkę emocji. Wydaje mi się, że w Gdańsku, który przechodzi w pogodę jesienną, to bardzo ważne, aby naładować się energią do kolejnego lata. Gdańsk taki impuls będzie wysyłał w inne strony świata.

Na świecie w The Color Run wzięły udział miliony biegaczy. W samej Polsce to prawie 100 tys. osób. - Rejestracja trwa na gdansk.thecolorrun.pl. Spodziewamy się ponad 2 tys. kolorowych biegaczy w Gdańsku - dodaje Dziuba.

Partnerami społecznymi biegu są Pomorskie Hospicjum dla Dzieci oraz Fundacja Ja też. Ta druga wspiera rozwój osób niepełnosprawnych intelektualnie, głównie z zespołem Downa.

- Jesteśmy hospicjum domowym. Aktualnie mamy pod opieką 44 dzieci. Dojeżdżamy do nich. Mają opiekę lekarską, pielęgniarską, psychologiczną. Dom to najlepsze miejsce dla tych dzieci. Są tam bezpieczne i ich rodziny też. Color Run to cudowne wydarzenie. Nasze rodziny z dzieciakami mogą w nim wziąć udział. Nie czują się wtedy odizolowane, nikt ich nie ocenia. Jest jeszcze jeden aspekt, bo możemy zbierać pieniądze do puszek. A to daje nam możliwość świadczenia opieki, aby wspierać medycznie i socjalnie - mówi Małgorzata Bałkowska, prezes hospicyjnej fundacji.

- Dziecko jest najbardziej szczęśliwe, kiedy jest umorusane, kiedy jest przy mamie i kiedy podejdzie pies i po twarzy posmyra je ogonem - dodaje Katarzyna Kałduńska, pielęgniarka z hospicjum, która od lat uczestniczy w The Color Run.

Trasa biegu na 5 km prowadzić będzie w sąsiedztwie hali Ergo Arena.



- To zabawa bez presji czasu. To najszczęśliwsze 5 km, pełne atrakcji, niespodzianek. Na trasie zaskoczymy stałych bywalców i nowych uczestników. Oprócz czterech stacji z kolorowym proszkiem, dwie stacje z dmuchanymi przeszkodami i stacja z pianą puszystą po sam nos. Na mecie na każdego czekać będzie w tym roku wyjątkowy medal z jednorożcem. Na festiwalu będziemy mieć wielką trampolinę, na której będzie można zrobić skok bohatera - wyjaśnia Karina Dziuba.

- Jak będziemy dobrze szaleć, to trochę tego pyłu dostanie się na hipodrom w Sopocie, gdzie jest duży potencjał, jeśli chodzi o nowe jednorożce - śmieje się Maciej Florek. I dodaje: Niebieski kolor schodzi najtrudniej. Trzyma jeszcze parę dni po biegu. Ale nie każdy chce się tych kolorów pozbywać. Uczestnicy chcą być kolorowi. Życzę wszystkim totalnego szaleństwa, pięknej pogody. A jak będzie deszcz, to niech będzie kolorowy.

Base jumper skoczył ze skały położonej ponad 2 tysiące metrów nad poziomem morza

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie