Testowe wydobycia gazu łupkowego na Pomorzu. Będą wiercić w Lubocinie

Karol Szymanowski
A.Szałkowska
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo rozpoczyna testowe wydobycie gazu łupkowego na Pomorzu. Za kilka tygodni wykonany zostanie pierwszy odwiert w Lubocinie k. Wejherowa. Ma z niego popłynąć gaz łupkowy. Stanowi to bardzo ważny krok w drodze do wydobycia tego surowca na skalę masową. Przedstawiciele spółki uspokajają przed świętowaniem sukcesu.

- Żeby wydobycie ruszyło na skalę przemysłową, potrzeba nam co najmniej kilku lat - mówi Joanna Zakrzewska, rzecznik prasowy PGNiG. - Nasza firma podchodzi metodycznie do prac i traktuje odwiert Lubocino jako przedsięwzięcie badawcze. Wyniki pierwszych badań są optymistyczne, ale nie oznacza to wcale, że ruszy wydobycie.

Jesienią PGNiG ma wykonać pierwszy zabieg tzw. szczelinowania pionowego, polegający na wpompowywaniu pod wysokim ciśnieniem wody z dodatkami chemicznymi do pokładów skalnych.
Mieszkańcy wsi Lubocino mają mieszane uczucia. Nie mają nic przeciwko wydobyciu złóż gazu, ale przede wszystkim zwracają uwagę na zachowanie środków bezpieczeństwa.

Wszystko o złożach gazu łupkowego na Pomorzu

- Wydobycie powoduje spory hałas, a nasze drogi są tak rozjeżdżone, że praktycznie nie nadają się już do użytku. Wszyscy się obawiamy tych prac, bo słyszy się często o wybuchach. Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze - mówi Bernard Wierzba, sołtys Lubocina.

PGNiG posiada w sumie 15 koncesji. Odwiert próbny będzie jednak na razie tylko w Lubocinie. Pozostałe lokalizacje na razie nie są brane pod uwagę.

- Skoncentrowaliśmy się na Lubocinie i chcemy je dokładnie przebadać. Wierzymy, że nasze prace przyniosą oczekiwane rezultaty - informuje rzecznik prasowy PGNiG.

Polskie złoża gazu łupkowego stały się głośne w ubiegłym roku. Wtedy po raz pierwszy międzynarodowe koncerny zaczęły oceniać ich wielkość. Według ekspertów w Polsce może być od 1,4 do nawet 3 bln m sześc. gazu uwięzionego w łupkach. Lwia jego część znajduje się na Pomorzu, które mogłoby wyrosnąć na gazową potęgę.

Pierwsze wiercenie rozpoczęło się rok temu w rejonie Łebienia k. Lęborka. Planowane jest wykonanie 233 otworów poszukiwawczych do 2017 r. (122 na pewno, dodatkowych 111 opcjonalnie, w zależności od wyników prowadzenia prac przez inwestorów). Ze wstępnych analiz wynika, że gazu w łupkach mamy na ponad 300 lat. Jak będzie w rzeczywistości? Przekonamy się za kilka lat, gdy zakończone zostaną wiercenia poszukiwawcze.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Pracownicy „Biedronki” nie chcą pracować w niedziele

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
geologer
autora komentarza oraz strony www zachęcam do przeprowadzenia się do Rosji- do kraju ojczystego.
h
humanista
“Gasland” – polskie napisy.

Czas trwania: 01:39:49

(Film dokumentalny o zagrożeniach używania metody kruszenia hydraulicznego)

Opis filmu:
''Pewnego dnia twórca filmu mieszkający w Pensylwanii dostaje ofertę wydzierżawienia swojej ziemi od firmy wydobywczej, która zamierza rozpocząć na tym terenie wydobycie gazu łupkowego. Josh Fox i jego rodzina nie są jedynymi, którzy dostali taką ofertę. Firma wydobywcza organizuje spotkania na których prezentuje materiały dotyczące istniejącego już wydobycia w innych stanach USA. Twórcę filmu wizja korporacji wydobywczych bezpiecznego i ekologicznego wydobycia jednak nie przekonuje, Josh zaczyna szukać czegoś więcej na temat “hydraulic frackturing”. Nie znajduje wielu informacji na temat wydobycia, docierają jednak do niego niepokojące sygnały z innych miejsc gdzie zaczęto wydobywać gaz z pokładów łupka. Dowiaduje się o zanieczyszczeniu wody w kranach, która nie nadaje się już do czegokolwiek, o chorych zwierzętach, o straconym zaufaniu ludzi wobec firm wydobywczych. Josh rusza więc zaniepokojony z kamerą aby przekonać się na własne oczy i udokumentować na taśmie prawdziwe oblicze boomu na “naturalny gaz” w USA.''

źródło: gasland.pl/
Dodaj ogłoszenie