reklama

Test czy strajk włoski w Gdańsku? Kierowcy i motorniczowie gdańskiej komunikacji niezadowoleni z "nierealnych" rozkładów jazdy

Kamil MrozińskiZaktualizowano 
Kierowcy i motorniczowie gdańskiej komunikacji niezadowoleni z "nierealnych" rozkładów jazdy PrzemysŁaw Świderski
Komunikacja miejska w Gdańsku. Zdaniem związkowców ze spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje rozkłady jazdy przygotowywane przez Zarząd Transportu Miejskiego są nie do wykonania w warunkach ruchu w stolicy Pomorza. Dlatego wezwali kierowców i motorniczych w najbliższych dniach do "testowania" tras - czyli jeżdżenia po nich ściśle trzymając się przepisów ruchu drogowego. Chcą tym pokazać ZTM-owi, że rozkłady są "nieżyciowe".

Komunikacja miejska w Gdańsku. Jazda zgodnie z kodeksem drogowym

Informacje o rzekomym _"strajku włoskim" _w gdańskiej komunikacji miejskiej, który miałby spowodować w najbliższych dniach jakieś szczególne opóźnienia, pojawiły się w mediach w środę.

- Strajk to za duże słowo. Nie chcemy w żaden sposób zaszkodzić pasażerom, tylko pokazać indolencję ZTM-u, którego rozkłady nijak się ma ją do komunikacyjnej rzeczywistości Gdańska. Dlatego podjęliśmy decyzję, aby w najbliższych dniach prowadzić pojazdy ściśle z naszą "biblią" czyli kodeksem drogowym. Jazda zgodnie z przepisami wyklucza wywiązywanie się z części rozkładów ZTM-u - mówi Stanisław Stencel przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej w Gdańsku.

Czytaj też: Brakuje kilkudziesięciu kierowców komunikacji miejskiej w Gdańsku. Część kursów w ogóle się nie odbywa

Komunikacja miejska w Gdańsku. Postulaty mieszkańców

W odpowiedzi ZTM w Gdańsku wystosował następujące pismo:

"Dłuższe czasy przejazdów, dostosowane do warunków drogowych, korekty przebiegu tras autobusowych, zmiany statusu przystanków – to realizacja postulatów zgłaszanych do ZTM zarówno przez mieszkańców, Rady Dzielnic, jak i pracowników zatrudnionych przez operatorów świadczących usługi przewozowe. Wszystko ma służyć jednemu celowi – poprawie jakości funkcjonowania komunikacji publicznej, co przekłada się z automatu na satysfakcję i zadowolenia jej pasażerów.

Poszerzenie dialogu społecznego, by wspólnie współpracować nad zmianami prowadzącymi do polepszenia jakości komunikacji, to jeden z priorytetów Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku.
- Stąd rozmowy i spotkania z interesariuszami, zarówno mieszkańcami, przedstawicielami Rad Dzielnic, jak i przedsiębiorstwami, świadczącymi usługi przewozowe – mówi Sebastian Zomkowski, p.o. dyrektora ZTM w Gdańsku. – Komunikacja miejska musi podnosić standardy funkcjonowania i do tego celu zmierzamy, do ciągłego podnoszenia jakości. Dlatego też szukamy nowych rozwiązań wspólnie ze wszystkimi zainteresowanymi stronami wypracowując zmiany, przekładające się na polepszenie sytuacji – deklaruje.

Nowe autobusy od Mercedesa wyjadą na ulice Gdańska. Podpisan...

Komunikacja miejska w Gdańsku. Priorytetem Gdańska?

Od wielu lat Miasto Gdańsk traktuje komunikację miejską jako jeden z priorytetów. Dzięki temu na przestrzeni choćby ostatniej dekady zaszły na tym obszarze działań miasta ogromne zmiany na lepsze. Potężne inwestycje w infrastrukturę: nowe torowiska czy modernizacje istniejących, zakup nowoczesnego taboru autobusowego i tramwajowego, to zaledwie część zmian. Trwająca od wielu rozbudowa sieci tramwajowej i siatki połączeń autobusowych przyczyniła się do zwiększenia liczby pasażerów ze 161 milionów w 2004 r. do 175 milionów za 2018 r. Trudno o lepszy dowód na to, że zainicjowane przed dekadą zmiany miały sens.

Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku jest otwarty na dialog w kwestii m.in. ulepszania rozkładów jazdy. Wnioski, dotyczące wprowadzenia nowych rozwiązań, są zawsze dogłębnie analizowane pod kątem przełożenia na codzienne funkcjonowanie autobusów i tramwajów. Po przedyskutowywaniu są wprowadzane w życie. Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat ZTM wprowadził kilkadziesiąt postulowanych przez różne grupy interesariuszy zmian.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe autobusy od Mercedesa wyjadą na ulice Gdańska. Podpisano umowę na dzierżawę 48 pojazdów [zdjęcia]

- Dobry przykład to wydłużenie czasów przejazdu, czyli dostosowanie tego czasu do realnych warunków panujących na drodze, np. korków, co umożliwia trzymanie się rozkładowego czasu – tłumaczy specyfikę jednej ze zmian Sebastian Zomkowski, p.o. dyrektora ZTM w Gdańsku. – Z kolei dłuższe postoje na pętlach gwarantują punktualny odjazd, nawet jeżeli poprzedni kurs zakończył się z opóźnieniem - uściśla Zomkowski.

Oto kilka z najważniejszych zmian, wprowadzonych w ciągu ostatnich dwóch lat w komunikacji miejskiej, na wnioski mieszkańców, Rad Dzielnic, pracowników operatorów:

TRAMWAJE
• Wydłużenie postojów na linii 5 w szczycie porannym i popołudniowym
• Wydłużenie postojów na linii 10 na krańcu Brętowo PKM,
• Wydłużenie postojów na linii 12, na pętli Oliwa,
• Wydłużenie postojów na linii 6 na węźle integracyjnym Łostowice Świętokrzyska, również w dni świąteczne,

AUTOBUSY

• Linia 113: wydłużenie czasu przejazdów,
• Linie 113, 213, N13: wycofanie z ul. Kampinoskiej (objazd z powodu stanu nawierzchni drogi),
• Linia 115: korekta czasów przejazdu, dodatkowy autobus w porannym szczycie przewozowym, wydłużenie postojów wyrównawczych i przerw w szczycie porannym,
• Linia 118: korekta czasów przejazdu,
• Linia 157: wydłużenie czasów przejazdu Fabryczna – Bysewo – Fabryczna, wydłużenie postojów wyrównawczych, dodatkowy autobus w popołudniowym szczycie przewozowym,
• Linie 158, 258, T8: wydłużenie czasów przejazdów na objazdach, tabliczka „przystanek początkowy” na przystanku Stogi Plaża
• Linia 166: skierowanie przez Przejazdowo Makro,
• Linia 189: udostępnienie kierowcom GAiT zaplecza socjalnego na Dworcu PKS,
• Linia 227: korekta czasów przejazdu,
• Linia N1: skierowanie wybranych kursów przez ul. Chrobrego do bazy (zamiast przez Hallera – Kościuszki),
• Linia N2: uruchomienie kursu 23:25 z Nowego Portu, celem umożliwienia motorniczym powrotu do domów,
• Linia N4: korekta czasów przejazdów, dodanie autobusu celem wydłużenie postojów wyrównawczych na pętli „Jaworzniaków”, umożliwienie wykonywania kursów służbowych,
• Linie N12 i N13: wpisanie do rozkładów jazdy przejazdów technicznych z przystanku Żabianka SKM do pętli Oliwa PKP, by umożliwić kierowcom korzystanie z tamtejszego zaplecza socjalnego,
• Linie nocne: połączenie zadań dziennych z nocnymi, dla wygody kierowców, którzy dzięki temu nie muszą zmieniać wozów na bazie,
• Wydłużanie czasów dojazdów między bazą autobusową a poszczególnymi przystankami początkowymi i końcowymi,
• Zmiana statusu przystanku „Przejazdowo Dobrowo”, kierunek Górki Wschodnie, ze stałego na warunkowy."

Komunikacja miejska w Gdańsku. Rozmowy o pieniądzach trwają

Jednocześnie w spółce GAiT wciąż trwają rozmowy między jej władzami a związkowcami ws. kolejnych ewentualnych podwyżek.
- Oczywiście nie są to łatwe negocjacje, ale jesteśmy coraz bliżej porozumienia - mówił nam dziś Stanisław Stencel.

Zobacz też: Nowe autobusy w Gdańsku (2016)

WSZYSTKO DLA KIEROWCÓW:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
stefan

Komunikacja miejska Gdańsku jest fatalna. Autobusy jeżdżą 2-3 razy na godzinę w godzinach szczytu, poza nimi częstotliwość większości linii spada nawet do 1 i mniej na godzinę. W niektórych rejonach Polski PKSy jeżdżą częściej, nie mówiąc już o fatalnej punktualności. Jedyne co im wyszło, to skuteczność w łapaniu gapowiczów. Mieszkałem w kilku dużych polskich miastach i nigdzie nie było tak źle.

M
MM

Czyli znowu nie będzie się dało normalnie jeździć tramwajami. Biorąc pod uwagę przepisy o odległościach, wjazdach do zatoczek etc - po strajku włoskim rok/dwa lata temu dziękuję bardzo za tą przepisową jazdę. Ale rozumiem kierowców/motorniczych - skoro coś jest chore, to czemu oni mają za to nadstawiać głowę.

T
Tom

Akurat panu Zomkowskiemu nie można zarzucić braku znajomości realiów. Pracę w komunikacji miejskiej zaczynał jako MOTORNICZY tramwaju.
Problem jednak istnieje i trzeba go rozwiązać.

W
Wieslae

Pan Zomkowski żyje w świecie miłośników komunikacji. Autobus zna z obrazków tak jak większość pracowników ZTM. Dla nich krawat u kierowcy jest ważniejszy niż rozkłady albo pasażerowie . Jednym z przykładów głupoty jest decydowanie czy na trasę danej linii ma jechać 2 - lub 3 - drzwiowy autobus. Bo oni wiedzą lepiej. A w GAiT wszyscy wiedzą , że potrzebne są tylko 3 drzwiowe lub przeguby 4 drzwiowe . Przykłady ignorancji można mnożyć .

Dodaj ogłoszenie