3/11 Zamknij

Doświadczeni turyści górscy zwracają uwagę, że nierzadko zdarza im się słyszeć pytania o szczyty, na które można wjechać samochodem.Niektórzy nie zadają

Pixabay.com

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

A można tam samochodem?

Doświadczeni turyści górscy zwracają uwagę, że nierzadko zdarza im się słyszeć pytania o szczyty, na które można wjechać samochodem.

Niektórzy nie zadają pytań, tylko po prostu jadą. W 2015 roku w Karkonoskim Parku Narodowym miały miejsce dwie takie sytuacje: najpierw po czeskiej stronie strażnicy zatrzymali kierowcę samochodu osobowego, który chciał wjechać na Śnieżkę żeby zrobić sobie zdjęcie.
Po kilku miesiącach polscy strażnicy zatrzymali na szlaku samochód terenowy: jego kierowca tłumaczył, że jest niepełnosprawny i chce dostać się do Czech. Kiedy strażnicy wskazali mu drogę (którą była oczywiście ta, którą wjechał do miejsca zatrzymania), kierowca uznał, że powrót tą samą trasą byłby nudny i ruszył w górę. Po chwili stracił panowanie nad kierownicą, a pojazd ześlizgnął się kilka metrów w dół. Gdyby turyści idący szlakiem nie mieli refleksu, doszłoby do tragedii.

Pracownicy TPN, pytani o to, na co skarżą się turyści, zwracają uwagę, że niektórym przeszkadza zakaz wjazdu na Morskie Oko czy Giewont, a także brak możliwości wjazdu na tatrzańskie szczyty autobusem lub samochodem. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy