Tego mogłeś nie wiedzieć o kasztanach! Oto przesądy, w które wierzymy do dziś. Czym kasztany z parku różnią się od tych jadalnych?

Katarzyna Zawada
Katarzyna Zawada
Podobnie wierzy się w moc kasztanów rozłożonych wokół sprzętów elektronicznych. Przyjęło się, że działają one jako naturalny pochłaniacz promieniowania elektromagnetycznego. Choć nie ma na to dowodów w nauce, ta teoria praktykowana jest w wielu polskich domach. Kulki swobodnie rozkłada się przy telewizorach lub komputerach. Przeciwnicy z nutą ironii obalają ten mit, twierdząc, że promieniowanie jest praktycznie wszędzie i nie zniweluje go nawet kosz pełen jesiennych darów natury.
Podobnie wierzy się w moc kasztanów rozłożonych wokół sprzętów elektronicznych. Przyjęło się, że działają one jako naturalny pochłaniacz promieniowania elektromagnetycznego. Choć nie ma na to dowodów w nauce, ta teoria praktykowana jest w wielu polskich domach. Kulki swobodnie rozkłada się przy telewizorach lub komputerach. Przeciwnicy z nutą ironii obalają ten mit, twierdząc, że promieniowanie jest praktycznie wszędzie i nie zniweluje go nawet kosz pełen jesiennych darów natury. pixabay.com/Couleur
Kiedy pod nogami znajdziemy kasztany, to znak, że jesień przyszła do nas na dobre. W tej chwili wiele z nich spada z drzew. Z brązowych kulek przedszkolaki będą tworzyć ludziki, a wielu dorosłych przezornie schowa je do kieszeni. Po co? Z owocami kasztanowca związanych jest wiele historii, część jest prawdą, ale niektóre stanowią mit. Co więc powinniśmy wiedzieć o darach jesieni?

Spis treści

Mówi się, że kasztanowiec przywędrował do Polski za sprawą króla Stefana Batorego. Drzewa wokół dworu miały chronić przed złem. Kwitnienie roślin rozpoczyna się wiosną, na przełomie kwietnia i maja, owoce w kolczastych łupinkach dojrzewają zaś w sierpniu i wrześniu. Gdy opadną wszystkie kule, liście zaczną brązowieć i także opadać.

Sezon na kasztany rozpoczął się na przełomie września i października. W domach pełnią one funkcję dekoracyjną, ozdabiają jesienne stroiki lub położone luzem wypełniają salonowe półki. Coraz chętniej docenia się walory smakowe kasztanów jadalnych.

Czy kasztany zebrane na spacerze można jeść?

Kasztany, które przynosimy z parku, nie nadają się do jedzenia. Ich spożycie może powodować problemy żołądkowe. Warto też uważać na psy podczas jesiennych spacerów – zjedzenie zbyt dużej ilości brązowych owoców może spowodować u nich poważne problemy zdrowotne. W przypadku odmiany zwyczajnej kasztanowca skuteczne mogą być jedynie wyciągi z kasztanów – stosuje się je przy żylakach lub hemoroidach. Mogą mieć też wpływ na łagodzenie wszelkich obrzęków, a walory zapachowe wykorzystuje się w kosmetyce.

W kuchni wykorzystasz tylko kasztany jadalne. Wpływają na trawienie i pracę serca

W kuchni przybywa zwolenników walorów smakowych kasztanów. Trzeba jednak wiedzieć, że te, które zbieramy w każdym parku, różnią się od gatunku jadalnego. Spożywamy tylko owoce Castanea sativa, a nie popularnych w miejskiej przestrzeni Aesculus hippocastanum i Aesculus carnea. Kasztany jadalne najczęściej można spotkać na Pomorzu lub Dolnym Śląsku, zbiera się je na początku października.

Kasztany jadalne są źródłem węglowodanów, błonnika i wielu witamin. Dodają energii, wpływają korzystnie na układ krwionośny, regulują trawienie. Nie jada się ich na surowo, lecz dopiero po obróbce termicznej. Można je piec, smażyć, a nawet przetwarzać na mąkę. W smaku przypominają orzechy, lecz ich konsystencja jest bardziej zbita. Nie trzeba ich przyprawiać, świetnie smakują jako przekąska bez zbędnych dodatków.

- Przed włożeniem kasztanów do piekarnika, nacinamy więc każdego u góry ostrym nożykiem, tworząc „x”. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni i wkładamy do niego kasztany, rozłożone na blasze. Po około 10-15 minutach możemy zaobserwować, że skorupki pękają. W międzyczasie warto parę razy potrząsnąć blachą. Gdy wszystkie sztuki będą otwarte, wyjmujemy kasztany, obieramy ze skorupek i konsumujemy. Wydobyty miąższ można jeść bez żadnych dodatków lub z solą, a także z miodem - czytamy na stronie ŚODR Modliszewice.

Kasztany na szczęście

Kto z nas choć raz nie miał w kieszeni płaszcza błyszczącej brązowej kulki? Nasze babki wierzyły, że posiadanie kasztanów zbiera złą energię, łagodzi stres. W niektórych domach do dziś panuje przekonanie, że w okresie jesiennym kasztan na szczęście musi być. Taki „amulet” co jakiś czas się wymienia, aby nowy miał pojemność na gromadzenie wszelkich niepowodzeń.

Kasztany zmniejszają promieniowanie elektromagnetyczne?

Podobnie wierzy się w moc kasztanów rozłożonych wokół sprzętów elektronicznych. Przyjęło się, że działają one jako naturalny pochłaniacz promieniowania elektromagnetycznego. Choć nie ma na to dowodów w nauce, ta teoria praktykowana jest w wielu polskich domach. Kulki swobodnie rozkłada się przy telewizorach lub komputerach. Przeciwnicy z nutą ironii obalają ten mit, twierdząc, że promieniowanie jest praktycznie wszędzie i nie zniweluje go nawet kosz pełen jesiennych darów natury.

Łóżko pełne kasztanów – pomoże na sen?

Brązowe kulki można też znaleźć pod poduszką lub we wnętrzu kanapy. Ma to przynieść ukojenie i spokojny sen. Nie brakuje przeciwników tego przesądu. O ile dla niektórych kasztany pod łóżkiem są wybawieniem, dla niektórych stanowią zmorę. Zdarzają się opinie, że nadmiar owoców powoduje bóle głowy, migreny i obniżoną koncentrację.

Pająki nie lubią kasztanów. Fakt czy mit?

W krajach Zachodu kasztany mają działać jako odstraszacz na pająki. Insekty w większości reagują na intensywne zapachy, m.in. octu, cytryny czy cynamonu. Kasztany na ich drodze nie stanowią większej przeszkody, chyba że zostaną przepołowione i rozstawione w dużej ilości, wtedy jest szansa, że aromat podziała na nie zniechęcająco. Co ważne, zbiory muszą być świeże. Wysuszone owoce nie zdadzą się w walce ze stawonogami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie