Teatr to spełnienie moich marzeń - wywiad z Ewą Skalską

DF
Z Ewą Skalską z Warszawy rozmawia Dominika Fenikowska

Skąd dowiedziałaś się o castingu?
Z internetu, moja znajoma także mi o nim wspominała. Zawsze chciałam zagrać w Teatrze Muzycznym w Gdyni, ta akcja "Dziennika Bałtyckiego" daje mi szansę stanięcia na tamtej scenie. Mam nadzieję, że w przyszłości będę miała więcej takich okazji.

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda ze śpiewaniem?
Mój wujek tańczył balet od młodego wieku. Ze mną jest podobnie. Śpiewałam i tańczę, odkąd pamiętam. Od początku wiązałam swoją przyszłość z muzyką, bo fascynuje mnie śpiew, taniec i aktorstwo. Ukończyłam Akademię Muzyczną im. S. Moniuszki w Gdańsku. Były to studia na Wydziale Wokalno-Aktorskim na specjalności musical, co dało mi szanse na pracę w wymarzonym zawodzie. Moim największym sukcesem jest zagranie w komedii „Zorro” w Teatrze Komedia. Teraz dodatkowo studiuję kulturoznawstwo.

Jakie jest Twoje największe marzenie?
Samo występowanie w teatrze jest spełnieniem marzeń… Chciałabym kiedyś wystąpić na scenie w Broadwayu. Najlepiej w głównej roli.

Masz inne hobby poza muzyką?
Staram się żyć jak najzdrowiej. Dużo jeżdżę na rowerze i pływam. Trenuję capoeirę, dodatkowo codziennie biegam, czasami jeżdżę na rolkach. Jestem bardzo aktywna fizycznie. Interesuję się też zdrowym odżywianiem, ezoteryką oraz filozofią wschodnią.

Wideo

Dodaj ogłoszenie