Teatr Soho na scenie GTS za nami. Od wtorku spektakle Teatru Starego

Jarosław Zalesiński
Magda Hueckel
Wycieczki po teatralnej Polsce, jakie organizuje (we własnej siedzibie) Gdański Teatr Szekspirowski, z każdą turą pokazują swoją wartość.

Ostatnio mogliśmy poznać mało komu chyba w Trójmieście znany warszawski Teatr Soho, który powstał w sezonie 2013/14 dzięki fuzji dwóch instytucji, Teatru Ochota i Studia Teatralnego Koło. Teatr Soho to ilustracja tego, co w życiu teatralnym stolicy dzieje się poza dotychczasowym archipelagiem instytucji. Okazało się, że dzieje się całkiem ciekawie.

Sami twórcy Soho umieszczają swój teatr na pograniczu offu i teatru instytucjonalnego. Z tym drugim łączy Soho gwiazdorski zespół aktorski - gdańska widownia mogła oglądać m.in. Agatę Buzek, Eryka Lubosa, Adama Ferency czy Henryka Talara. Z offem łączyłyby Soho kameralny charakter i sięganie po teksty mniej znane, np. powieść: "Starucha" Daniiła Charmsa czy opowiadanie "Żółta strzała" Wiktora Pielewina.

Także i wówczas jednak, gdy Igor Gorzkowski (reżyser pokazanych w Gdańsku przedstawień) sięga po klasykę, nadaje jej kameralny wymiar.

Tak było i z "Idiotą" Dostojewskiego, i z pokazaną na koniec gdańskich spotkań z Soho oryginalną wersją Szekspirowskiej "Burzy".
Oryginalną dlatego właśnie, że tak kameralną. Gorzkowski na wyspie Prospera umieścił jedynie samego Prospera (w tej roli powściągliwy Henryk Talar), Kalibana, Ariela, Mirandę (plastyczna i żywa Wiktoria Gorodeckaja) i księcia Ferdynanda. Redukcja, zdawałoby się, ryzykowna, zubażająca dramat Szekspira. Może i tak, ale w zamian za to, co zostało pominięte, co innego zostało uwypuklone, przede wszystkim zaś - naiwna i szczera miłość Mirandy do Ferdynanda, pierwszego mężczyzny, jakiego dane jej było zobaczyć. Pierwszego i takiego na całe życie zarazem, bo reżyser w jednej ze scen pozwala nam poznać ich przyszłość: Miranda jest w tej scenie w całkiem już zaawansowanej ciąży, ale oboje tak samo bawią się swoją miłością jak w dniu zakochania. Można więc ocalić pierwsze uczucie mimo całej późniejszej prozy życia? Okazuje się, że tak, i jest to większym cudem niż cała sztuka Prospera.

Na spektaklach Teatru Soho Gdański Teatr Szekspirowski pobił swój rekord frekwencji: "Idiotę" obejrzało 650 widzów. Dowód to, że teatralne wycieczki po Polsce GTS znalazły już swoją publiczność.

Mam obawy, że rekord może się długo nie utrzymać. Od dzisiaj bowiem w siedzibie Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego przy ul. Bogusławskiego występować będzie zespół Teatru Starego z Krakowa, jedna z najsłynniejszych polskich scen. Teatr przeżywający akurat w swojej historii ciekawy moment, polegający na tym, że jego prowadzenie powierzono Janowi Klacie.

Tradycjonalny Kraków zawrzał po tej nominacji, czego wyrazem były słynne awantury na spektaklach "Do Damaszku" Strindberga. Tę właśnie sztukę obejrzymy dzisiaj, a w kolejne dni "Oresteję" Ajschylosa, również w reżyserii Klaty, monodram "Jasieński" w reżyserii Ewy Wyskoczyl oraz wyreżyserowanego przez Annę Augustynowicz "Edwarda II" Christophera Marlowe'a. Szczegółowe informacje na stronie www.teatrszekspirowski.pl.

[email protected]

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie