Tczew: Pracownica banku zostawiła w autobusie torebkę pełną pieniędzy

Sebastian Dadaczyński
Sebastian Dadaczyński
Tego dnia do końca życia nie zapomni pracownica jednego z tczewskich banków. W autobusie miejskim pozostawiła torebkę m.in. ze sporą ilością gotówki, ale sprawa zakończyła się szczęśliwie dzięki pomocy strażników miejskich.

Cała historia rozpoczęła się w autobusie linii nr 12. Kobieta wysiadła z pojazdu na przystanku przy ul. 30 Stycznia, obok budynku Centrum Edukacji Dorosłych w Tczewie. Autobus odjechał, a po chwili pasażerka zorientowała się, że pozostawiła w nim torebkę. Znajdowały się w niej nie tylko klucze do banku, ale także prywatne rzeczy, dokumenty, karty debetowe i spora ilość gotówki [nieoficjalnie wiemy, że chodzi o kilkadziesiąt tysięcy złotych! - dop. red.].

Przerażona i załamana kobieta przy ratuszu natrafiła na radiowóz Straży Miejskiej i o całej sprawie opowiedziała funkcjonariuszom. Nie czekając ani chwili, wraz ze zdenerwowaną kobietę ruszyli oni za autobusem. Dotarli na dworzec przy ul. Pomorskiej.

Niestety, tam okazało się, że... autobusu linii nr 12 nie ma (kierowca zdążył już zmienić numer trasy, a sam wybrał się po jedzenie). - Na szczęście, kobieta zapamiętała kierowcę linii numer 12 i gdy mężczyzna wracał do pojazdu, poprosiła go o otwarcie drzwi. W środku wozu, ku wielkiej radości, odnalazła się torebka wraz z całą zawartością - mówi Andrzej Jachimowski, komendant Straży Miejskiej w Tczewie.

Krótko po tym na ręce szefa SM dotarł list od pracownicy banku.
"Chciałabym bardzo podziękować strażnikom - Ewie Neumann oraz Krzysztofowi Sobusiowi, którzy wykonując swoje codzienne obowiązki, wykazali się ogromnym zaangażowaniem i bezinteresownie pomogli mi w odnalezieniu zaginionej torebki (...) Gdyby nie Pańska wykwalifikowana kadra z pewnością nie udałoby się odzyskać zguby" - napisała kobieta.

Komendant jest dumny z postawy swoich pracowników. - Potwierdzili swoje kompetencje, fakt, że wiedzą, co jest najistotniejsze w tej pracy - pomoc ludziom. Straż Miejska jest i będzie dla mieszkańców, a nie odwrotnie - mówi Jachimowski.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij, zarejestruj się i korzystaj za darmo: www.dziennikbaltycki.pl/piano

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

*

faceci uzywaja tylko polowe mozgu.

A
AREK

Wczoraj byłem na plaży i było pełno psów ze swoimi właścicielami.Straży Miejskiej tam nie było.Pewno szukali torebki.

z
z

... mają dużo mniejsze mózgi niż mężczyźni.

Dodaj ogłoszenie