Tarcza ma nas chronić, a nie nam zagrażać [KOMENTARZ]

Jarosław Popek
Jarosław Popek
Jarosław Popek Archiwum
W mojej opinii usadowienie w Polsce jednego z elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej jest słuszne. Dzięki temu bowiem będziemy bezpieczniejsi w świecie, w którym jest coraz więcej przemocy. Jednak nasza zgoda na tę inwestycję nie może nie wiązać się także z innymi korzyściami.

Nie dziwię się mieszkańcom i samorządowcom z regionu słupskiego, którzy chcieliby wraz z tarczą inwestycji nie militarnych, ale takich, które poprawią jakość życia - jak na przykład nowych dróg. To bardzo ważna sprawa.

Dlatego też polski rząd i parlament powinny jeszcze raz pochylić się nad potrzebami zwykłych ludzi. Zasada „coś za coś” powinna obowiązywać. Nie ma bowiem co kryć - tarcza antyrakietowa to potencjalny cel uderzenia wrogiej armii. A na bycie jedynie celem mieszkańcy Redzikowa nie wyrażali zgody. Trzeba zrobić wszystko, by czuli się oni bezpiecznie.

Więcej: Tarcza antyrakietowa w Redzikowie. Samorządowcy chcą rekompensaty

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie