Tą książką oddajemy hołd ofiarom Grudnia

Mariusz Szmidka, redaktor naczelny
Mariusz Szmidka
Mariusz Szmidka Archiwum
To absolutny skandal i wstyd, że przez 45 lat nie udało się w Polsce rozliczyć winnych śmierci robotników w Grudniu 1970 roku na Wybrzeżu Gdańskim. To wtedy doszło do wielkiej fali protestów społecznych, w których na ulicach Gdyni, Gdańska, Elbląga i Szczecina padło najwięcej ofiar, w tym 45 śmiertelnych oraz 1165 osób zostało rannych. Wszystko dlatego, że ówczesne władze komunistyczne kazały żołnierzom i milicjantom strzelać do robotników.

Wydarzenia z Grudnia ’70 są przykładem tego, jak nie powinna rozmawiać władza z opozycją. Tamto zło musi wybrzmieć i być przestrogą dla kolejnych pokoleń. Dlatego dobrze, że wspominamy ofiary tamtej masakry, że informacje o tym mrocznym czasie trafiły do podręczników szkolnych i kinematografii.

Ale fatalnie, że główni komunistyczni dygnitarze - w tym Wojciech Jaruzelski i Stanisław Kociołek - choć byli oskarżeni o sprawstwo kierownicze grudniowej masakry, to nigdy już nie zostaną osądzeni. Bo już nie żyją. Nieosądzenie ich przez tyle lat jest wielką porażką wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza tego funkcjonującego po roku 1989, w demokratycznych realiach.

Pomimo tej pesymistycznej konstatacji jestem dumny, że w tym tygodniu wspólnie z Instytutem Pamięci Narodowej udało nam się wydać pierwszą w Polsce książkę o ofiarach Grudnia ’70 we wspomnieniach najbliższych i dokumentach pt. „Pogrzebani nocą”. To nasz hołd oddany ofiarom i ich rodzinom. Osobisty ton niektórych życiorysów nadaje tej pracy wymiar bardzo bolesnej księgi o zmarłych, których życie przerwały grudniowe kule i nocne pogrzeby.

W świadomości Polaków Gdańsk zapisał się jako miejsce, gdzie zaczęła się Solidarność, wywalczona protestami robotników w Grudniu 1970, a potem w Sierpniu 1980 roku. I słusznie, bo doprowadziło to do obalenia komunizmu w Polsce i przemian polityczno-społecznych w roku 1989. Od 26 lat żyjemy w wolnej, demokratycznej Polsce, w której fundamentem państwa prawa jest trójpodział władzy. Oby tego fundamentu nikt nie ważył się burzyć.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie