Szybki test na koronawirusa! Wynik w 5 minut? Przełomowy i pierwszy taki test na świecie powstaje w Gdańsku!

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
"Szybki antygenowy test jest jeszcze na etapie walidacji, ale mamy nadzieję, że za 1,5 miesiąca będziemy mogli go produkować w dużej skali. Z kolei szybki test genetyczny jest już wdrożony,  produkujemy "go i wykonujemy badania."
"Szybki antygenowy test jest jeszcze na etapie walidacji, ale mamy nadzieję, że za 1,5 miesiąca będziemy mogli go produkować w dużej skali. Z kolei szybki test genetyczny jest już wdrożony,  produkujemy "go i wykonujemy badania." 123rf
Z kilku kontynentów płyną już do Gdańska pytania o stan zaawansowania prac nad szybkim testem antygenowym pozwalającym w pięć minut wykryć w pobranym z gardła materiale obecność wirusa SARS-CoV-2. Wyniki badania będzie można odczytać na aplikacji mobilnej. - Szybki antygenowy test jest jeszcze na etapie walidacji, ale mamy nadzieję, że za 1,5 miesiąca będziemy mogli go produkować w dużej skali -mówi dr inż. Dawid Nidzworski z gdańskiego Instytutu Biotechnologii i Medycyny Molekularnej , który już wcześniej opracował czujnik do szybkiego wykrywania wirusa grypy, a teraz wraz z zespołem pracuje nad szybkim testem na koronawirusa.

Szybkie testy na koronawirusa powstają w Gdańsku:

  • powstały już szybkie testy genetyczne (wynik w 35 minut), powstają testy antygenowe (5-7 minut!)
  • w przyszłości oba testy dadzą szansę na szybkie odróżnienie koronawirusa od grypy i innych wirusów;
  • wyniki będzie można odczytać na aplikacji mobilnej
  • produkcja testu antygenowego ma się zacząć w październiku

Na jakim etapie jest praca gdańskich naukowców nad testem, pozwalającym w krótkim czasie wykryć zakażenie wirusem SARS-CoV-2?
Szybki antygenowy test jest jeszcze na etapie walidacji, ale mamy nadzieję, że za 1,5 miesiąca będziemy mogli go produkować w dużej skali. Z kolei szybki test genetyczny jest już wdrożony,  produkujemy go i wykonujemy badania.

Czym się różnią te dwa testy?
W teście antygenowym wykrywamy białka wirusa SARS-CoV-2. Trwa on 5 -7 minut, analiza jest przeprowadzana na dedykowanym urządzeniu, a wyniki można odczytać na aplikacji mobilnej.  Są to testy przesiewowe, o porównywalnej czułości do testu PCR, wykrywającego RNA wirusa w próbce pobranej od pacjenta, pozwalają jednak przebadać wiele osób w krótkim czasie. W drugim teście, trwającym około 35 minut, wykrywany jest materiał genetyczny wirusa. Do tego potrzebna jest aparatura, będąca na wyposażeniu laboratorium. Materiał do badań pobierany jest w obu przypadkach z gardła, a w przyszłości oba te testy będą mogły równocześnie wykrywać kilka patogenów.

Czyli będzie można stwierdzić np., że pacjent równocześnie został zakażony wirusem grypy i koronawirusem?
Tak to ma wyglądać. Dzięki temu będzie też można w sezonie grypowym odróżnić szybko pacjentów z COVID-19 od osób zakażonych innymi wirusami.

Można w ten sposób sprawdzać codziennie dzieci przed wejściem do szkoły?
Można. Podobnie jak dzieci w przedszkolach. Szybkie testy antygenowe mogą być stosowane również w większych zakładach pracy, np. w kopalniach. To jest kwestia skali oraz organizacji procesu badawczego lub diagnostycznego. Jedną osobę możemy zbadać testem kilkuminutowym, ale żeby przebadać dużą grupę osób, trzeba mieć jakieś masowe rozwiązanie. Tutaj można wykorzystać wcześniej wspomniany drugi test, który również opracowaliśmy. Na jednej maszynie możemy przebadać 70 osób w 35 minut.

Czy takie szybkie, kilkuminutowe testy na koronawirusa są już gdzieś stosowane?
Jeszcze nie, bo nigdzie nie ma takiej technologii. Wcześniej stosowano tzw. szybkie testy kasetkowe wykrywające przeciwciała przeciwko COVID-19, ale dziś ich już nikt nie chce używać ze względu na małą efektywność oraz brak informacji o faktycznej infekcji pacjenta wirusem SARS-CoV-2. Wprawdzie w kilku firmach trwają też prace nad szybkim testowaniem, ale myślę, że nasza firma będzie pierwszą, która to zrobi.

A jaka będzie efektywność waszego testu?
W porównaniu do testu PCR na poziomie 95 proc. Przy czym o ile mogą zdarzać się wyniki fałszywie dodatnie, to już wynik negatywy oznacza brak zakażenia wirusem. Dlatego dziś cały świat obecnie szuka szybkich, przesiewowych testów.

Świat już wie, że w Gdańsku powstaje taki szybki test?
Oczywiście. Skontaktowało się z nami już kilkudziesięciu dystrybutorów z kilku kontynentów, którzy szukają takich rozwiązań. Na razie proponujemy im testy genetyczne, informując, że niedługo będą gotowe testy antygenowe.

Jest też zainteresowanie testami genetycznymi, dającego wyniki w niespełna godzinę?
Jest. Już teraz wykonujemy takie szybkie testy  ośrodkach turystycznych, klubach sportowych, w miejscach, gdzie mają się zgromadzić osoby z różnych środowisk. Także na weselu, gdzie para młoda poprosiła o przebadanie wszystkich gości.

Policzyliście już,ile  będzie kosztował pięciominutowy test antygenowy?
Co do zasady musi być on tańszy od testów PCR. Naszą ideą jest, by kosztował on nie więcej, niż 200 złotych. Czym innym jest cena testu, a czym innym koszt sumaryczny całości przedsięwzięcia oraz procesu badawczego lub diagnostycznego. Ktoś musi wziąć wymaz, ktoś go musi przetransportować. Jednak plusy takiego szybkiego testowania też mają wymiar ekonomiczny, społeczny i zdrowotny. Pacjent czekający w szpitalu dobę na wynik testu musi być zamknięty w pomieszczeniu,    które może być w tym czasie potrzebne innemu choremu.

Masowe testy nie będą tanie.
Rzeczywiście, przetestowanie np. 5 tysięcy pracowników kopalni lub dużego zakładu pracy kosztować będzie milion złotych. To dużo,  jednak biorąc pod uwagę., że taka fabryka  wytwarza dziennie dobra o wartości kilkunastu milionów złotych, straty wynikające z dziesięciodniowej kwarantanny przekroczyłby sto milionów złotych. Przebadanie wszystkich przed wejściem do fabryki pomogłoby uniknąć takiego zagrożenia.Z kolei badanie dzieci np. raz w tygodniu w przedszkolach i szkołach sprawi, że rodzice będą mogli iść do pracy i gospodarka będzie funkcjonować. Na to jednak będzie musiała być zgoda samorządów oraz akceptacja Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Dziś, gdy coraz głośniej mówi się o nałożeniu na siebie wzrostu zachorowań na grypę i na COVID-19 liczę, że szybkie testy będą w powszechnym użyciu. Inaczej grozi nam kolejny lockdown.

MASKI FFP2 ORAZ KN95 Z FILTREM, PRZYŁBICE, ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI, OKULARY I INNE PRODUKTY PROFILAKTYCZNE PRZECIWKO WIRUSOM I BAKTERIOM >> Sprawdź w naszym sklepie <<

Szkodliwe picie z plastiku

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek Major

Wszystko to tylko burzliwe zapowiedzi. Żadnej pewności. Nagle się okaże że takie testy za tydzień będą robić Niemcy

G
Gość

Tylko kasę dziady wyrywają biznes się kręci na koronawirusie pisiory

G
Gość
29 sierpnia, 14:20, Gość:

czy jest szansa aby opracowac rownie szybki test diagnozujacy poziom glupoty u obywateli rzeczpospolitej pisowskiej? ;]

Na chorobę zidiocenia wirusem PiS nie ma jeszcze lekarstwa ani szczepionki

G
Gość

czy jest szansa aby opracowac rownie szybki test diagnozujacy poziom glupoty u obywateli rzeczpospolitej pisowskiej? ;]

A
Andy

Muszą jeszcze poszukać jakiegoś handlarza bronią lub instruktora narciarstwa zaprzyjaźnionego z prominentnym pisowcem aby pośredniczyli w sprzedaży tych testów Ministerstwu Zdrowia.

Dodaj ogłoszenie