Szwedzka galeria sztuki z siedzibą m.in. w Gdyni to kolejna piramida finansowa? Jest ostrzeżenie KNF

Szymon ZiębaZaktualizowano 
Firma widnieje na liście ostrzeżeń publicznych KNF
Zagraniczna galeria sztuki, która swoją siedzibę ma m.in. w Gdyni, oszukała swoich klientów? Nie wykluczają tego przedstawiciele Grupy Detektywistycznej Trójmiasto, która prowadzi w tej sprawie prywatne śledztwo. Piotr Górski z GDT informuje, że poszkodowane osoby, które zgłosiły się do detektywów przypuszczają, że może być to piramida finansowa.

- Na chwilę obecną wiemy, że jedna ze szwedzkich galerii proponowała ludziom inwestowanie w dzieła sztuki: obrazy czy rzeźby. Gwarancją tej inwestycji była stopa zwrotu, która mieściła się w przedziale od kilkunastu do 30 procent. Osoby związane z galerią obiecywały odsprzedanie obrazu czy rzeźby innym osobom. Zysk miał być dzielony w odpowiednich proporcjach. Po roku zaczęły się problemy z kwestią kontaktu i płatnością - mówi Piotr Górski z GDT.

Wszystko na temat afery Amber Gold

Przedstawiciel Grupy Detektywistycznej Trójmiasto opowiada, że w ocenie klientów galerii, którzy zgłosili się do detektywów, proceder może wyglądać na piramidę finansową, a zachowanie firmy można zakwalifikować jako oszustwo, wyłudzenie, albo niedbalstwo. - Na tę chwilę weryfikujemy doniesienia, które otrzymaliśmy od pokrzywdzonych - mówi Piotr Górski.

Z informacji udzielonych przez Piotra Górskiego wynika, że galeria swoją główną siedzibę ma w Szwecji. W Polsce funkcjonowały trzy jej oddziały: w Gdyni, Białymstoku i Warszawie.

Co istotne, galeria została wpisany na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego 4 stycznia 2017 r.
- UKNF skierował zawiadomienie z art. 171 ust. 1 ustawy Prawo bankowe - polegającego na gromadzeniu środków pieniężnych innych osób fizycznych, prawnych lub jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, w celu udzielania kredytów, pożyczek pieniężnych lub obciążania ryzykiem tych środków - poinformowała Monika Bogatko z KNF.

OŚWIADCZENIE PRZEDSTAWICIELI GALLERI NEW FORM:


POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gd

Bylaprostytuutkakoneseremsxtukihahaha

a
albo

Rosja w miniaturze.

Y
Yv

To znana mewka z lat 80 tych

:)

Dużo tekstu i zero faktów. Jeżeli to piramida fin.. to bardzo dziwna. Dziwni "przestępcy" i jeszcze dziwniejsi przedstawiciele tzw. poszkodowanych. Czyli o co walka o odsetki? Bo kapitał i % to mało?
Dziwna "piramida fin.." co się tłumaczy i działa dalej...
Generalnie z artykułu zrozumiałem tyle jeśli chodzi o fakty:
KTOŚ KOMUŚ KIEDYŚ GDZIEŚ - brawo autorzy tekstu na zamówienie.

Z
Zainteresowany ...

"...mogą wypełniać znamiona czynu zabronionego...". Ile lat trzeba żeby stwierdzić czy to prawda czy nagonka medialna ? prokuratura, media, śledczy, prywatni detektywi.... może miesiącznice będziemy robić .... :) ?

o
obserwator

Białostocka prokuratura prowadzi śledztwo ws. znanej wśród artystów, celebrytów i polityków galerii sztuki. Według KNF jej klienci mogli stracić nawet 300 mln zł; pełnomocnicy poszkodowanych nieoficjalnie mówią PAP, że pokrzywdzonych może być kilkaset osób, a straty sięgają nawet 800 mln zł.
Śledztwo prowadzone jest od maja ubiegłego roku, z zawiadomienia Komisji Nadzoru Finansowego. Prokuratura Regionalna w Białymstoku nie ujawnia na razie szczegółów sprawy. Zastępca jej szefa prokurator Paweł Sawoń powiedział PAP, że zawiadomienie KNF dotyczy przede wszystkim podejrzeń naruszenia prawa bankowego - chodzi o prowadzenie bez zezwolenia działalności polegającej na gromadzeniu pieniędzy "w celu obciążania ich ryzykiem". Śledczy sprawdzają też, czy nie doszło do oszustwa.

Ta działalność miała polegać na gromadzeniu środków pieniężnych w postaci zawierania umów z osobami fizycznymi kupna-sprzedaży dzieł sztuki
- sprecyzował prok. Sawoń.

O kulisach sprawy nie chcą też oficjalnie mówić pełnomocnicy poszkodowanych. Jeden z nich mec. Aleksander Kowzan, pytany o sprawę, napisał w odpowiedzi PAP, że działania "właścicielki galerii i podmiotów z nią powiązanych mogą wypełniać znamiona czynu zabronionego".

Przy czym na obecną chwilę moi klienci zainwestowali 80 mln zł i nie otrzymali wypłaty należnych odsetek; ich kapitał podlega zabezpieczeniu - dlatego cały czas prowadzimy mediacje z galerią
- podał.

z
zainteresowany osobnik

Dużo ludzi chciało by dowiedzieć się więcej na ten temat.
Czy inwestorzy są d przysłowiowej D...e czy może trzeba przyjąć, że w inwestycjach zdarzają się opóźnienia.
Czy ktoś robi pod górkę Firmie?
Co nowego wiadomo ?
Czy są oficjalne oskarżenia z urzędu ?
Same domysły i nazywanie wszystkiego piramidami finansowymi inwestorom i zainteresowanym stronom nie wystarczają.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3